Orzeczenie TSUE ws. Malty i roli szefa rządu w procesie powoływania sędziów. Jaki ma wpływ na sytuację Polski?

Aleksandra Kiełczykowska
Aleksandra Kiełczykowska
Orzeczenie TSUE ws. Malty i roli szefa rządu w procesie powoływania sędziów. Jaki ma wpływ na sytuację Polski?
Orzeczenie TSUE ws. Malty i roli szefa rządu w procesie powoływania sędziów. Jaki ma wpływ na sytuację Polski? fot. WINFRIED ROTHERMEL/AFP/East News
Przepisy krajowe państwa członkowskiego, które przyznają premierowi rozstrzygające uprawnienia w procesie powoływania sędziów nie są niezgodne w prawem Unii - orzekł we wtorek Trybunał Sprawiedliwości UE. Wśród polityków prawicy pojawiają się głosy, że jest to kluczowy dla polski wyrok.

Dzisiejsze orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE dotyczące zgodności procesu powoływania sędziów na Malcie i roli szefa rządu w ich powoływaniu w stosunku do unijnego prawa skutkowało wieloma komentarzami polskich polityków ze strony rządu.

„Przepisy krajowe państwa członkowskiego, które przyznają premierowi rozstrzygające uprawnienia w procesie powoływania sędziów nie są niezgodne w prawem Unii” – orzekł dzisiaj TSUE.

Jednocześnie zaznaczył, że kluczowe jest istnienie niezależnego organu, jakim w tym przypadku jest komisja ds. powoływania sędziów, która zapewnia i wzmacnia niezależność procesu i brak upolitycznienia kandydatów.

Europoseł Patryk Jaki skomentował wyrok TSUE porównując jego orzeczenia dotyczące zakwestionowania wyborów sędziów przez polski KRS, a te dotyczące chociażby dzisiejszego wyroku dotyczącego wyboru sędziów na Malcie.

Obszernie skomentował orzeczenie wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta.

– Ta sprawa pokazuje, że jałowe są wszelkie spory na poziomie unijnym wokół polskiego sądownictwa. Tylko mamy taką sytuację, że dziwnym trafem standard wobec innych państw jest zdecydowanie inny niż ten oczekiwany wobec Polski – powiedział portalowi tvp.info Kaleta.

Polityk Solidarnej Polski ocenił, że wyrok ten „przyznaje Polsce rację” w kilkumiesięcznym sporze dotyczącym powoływania sędziów i niezależności KRS.

Wyrok potwierdza kompetencje UE

Inaczej uważa sędzia Olimpia Barańska-Małuszek ze stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia.

- Dzisiejszy wyrok TSUE w sprawie pytania prejudycjalnego o niezależność sądownictwa na Malcie nie oznacza, jak mówią niektórzy politycy, że potwierdza słuszność zmian w polskim systemie, jest wręcz przeciwnie. Na Malcie znowelizowano konstytucję w 2016 r., utworzono komisję do spraw nominacji sędziowskich, wcześniej jej nie było. O nominacjach decyduje premier, a akt nominacyjny wręcza prezydent – powiedziała AiP sędzia Olimpia Barańska-Małuszek.

Zwróciła uwagę na trzy ważne kwestie, które przekazuje dzisiejsze orzeczenie. Przede wszystkim, że „Trybunał ma kompetencje do badania zgodności przepisów krajowych z przepisami unijnymi, jeżeli chodzi o zachowanie zasady niezależności sądownictwa i praworządności.”

- Cieszy, że polscy politycy, którzy dziś powołują się na wyrok TSUE, w końcu z tym się zgadzają, nie będą mogli już argumentować, że UE nie ma prawa ingerować w sprawy organizacji wymiaru sprawiedliwości - zaznaczyła.

Kluczowa rola niezależnego organu

Kolejną znaczącą kwestią, o której mówi sędzi jest fakt, że zgodnie z tym wyrokiem „fakt, iż premier powołuje sędziów na Malcie nie jest sprzeczne z zasadami i przepisami UE, jeżeli równocześnie kandydatów na sędziów opiniuje niezależne ciało/organ, a premier musi brać te opinie pod uwagę.”

Oznacza to, że „system powoływania sędziów gwarantuje niezależność, jeżeli decyduje tym niezależny organ. Trybunał podkreślił, że premier decydując o nominacjach, powinien również gwarantować zachowanie zasady niezależności sądów. Decyzja musi być obiektywna, uzasadniona i dotyczyć kandydatów, którzy spełniają wymagania na sędziego. Jednym słowem, nie może powoływać osób z pominięciem kryteriów.”

Należy jednocześnie podkreślić, że w przez instytucje unijne podważana jest niezależność polskiego KRS.

- Po nowelizacjach polska KRS została zapełniona sędziami z politycznego wyboru, nie jest ciałem niezależnym, o którym pisze TSUE. Według TSUE ustanowienie na Malcie takiej niezależnej komisji ds. naboru sędziów wzmacnia niezależność sądownictwa i zasadę praworządności. W Polsce zmiany wprowadzone po 2015 roku zdecydowanie ograniczyły niezależność sądownictwa, oddając KRS politykom – zaznaczyła sędzia Barańska-Małuszek.

Zakaz regresji

Trzecią kwestią wynikającą z dzisiejszego orzeczenia TSUE jest punkt dotyczący zakazu regresji. Oznacza to, że „państwo członkowskie UE nie może zmienić ustawodawstwa w taki sposób, aby doprowadzić do osłabienia ochrony wartości państwa prawnego. To oznacza, że zmiany prawa krajowego nie mogą dążyć do osłabienia zasady praworządności (czyli obowiązku przestrzegania prawa) i niezależności sądownictwa. Na Malcie po nowelizacji konstytucji powstanie niezależnej komisji może wzmocnić te wartości.”

- Uważamy, że w Polsce od 2015 r. zmiany prawa konsekwentnie osłabiają niezależność sądów i przestrzeganie prawa. Wyrok w TSUE w sprawie Malty potwierdza to, co w Polsce mówią sędziowie, prawnicy, organizacje pozarządowe i protestujący obywatele. Absolutnie nie potwierdza tego, co mówią politycy, że mają prawo dowolnie zmieniać prawo, nawet z naruszeniem podstawowych zasad – dodała.

Sposób powoływania sędziów na Malcie

Na wyspie to szef rządu ma prawo do rekomendowania prezydentowi kandydata ubiegającego się o urząd sędziego. Tym samym jest on jedną z decyzyjnych osób w całym procesie powoływania sędziów.

Jednocześnie funkcjonuje niezależna komisja ds. powoływania sędziów, która ocenia kandydatów i przedstawia swoją rekomendację szefowi rządu. Oprócz tego kandydaci muszą spełniać określone w konstytucji warunki, by móc zostać wybranym na urząd.

TSUE orzekł, że "prawo Unii nie stoi na przeszkodzie krajowym przepisom konstytucyjnym, takim jak przepisy prawa maltańskiego dotyczące powoływania sędziów", a tym uprawnienia szefa rządu procesie wyboru sędziów nie są niezgodne z unijnym prawem. Jednocześnie podkreślił znaczenie niezależnego organu, jakim w przypadku Malty jest komisja ds. powoływania sędziów.

Kolno wolne od koronawirusa

Wideo

Materiał oryginalny: Orzeczenie TSUE ws. Malty i roli szefa rządu w procesie powoływania sędziów. Jaki ma wpływ na sytuację Polski? - Polska Times

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

To już UE nie będzie nas zagładzać ?

G
Gość

Jaki cygan i manipulant . Wiedza czerpana z wiki.

Buhahaha

Takie coś wysłali Polacy do Brukseli . Teraz siedzą z Becią w tej Brukseli , jedzą brukselkę i mówią po brukselsku.

Buhahaha

Oczywiście z Becią klępą , bo Becia szczydło ich nie lubi.

Dodaj ogłoszenie