Ojciec spacerował z dzieckiem po zamarzniętej Odrze we Wrocławiu! WOPR wkroczył do akcji

Katarzyna Zimna
Katarzyna Zimna
Dolnośląskie WOPR/Facebook
Udostępnij:
Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe ma pełne ręce roboty także zimą. Zamarznięte stawy, brzegi rzek i inne zbiorniki wodne są bardzo niebezpieczne dla ludzi i dla zwierząt. Przeczytajcie poniżej.

Widzisz zagrożenie na wodzie? Powiadom służby: 112 lub 984.

Spacer po Odrze

W sobotę (13 lutego) dyspozytor Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego odebrał od Centrum Powiadamiania Ratunkowego zgłoszenie dotyczące niebezpiecznej sytuacji na Odrze we Wrocławiu.

"O poranku wpłynęła do nas informacja o ojcu z dzieckiem, którzy chodzili po zamarzniętej Odrze niedaleko Mostu Trzebnickiego. Alarmowo pojechaliśmy tam. Po przyjeździe służb, osoby, które znajdowały się na tafli lodu, natychmiastowo go opuściły" - relacjonują ratownicy WOPR.

Takie lekkomyślne zachowanie mężczyzny mogło skończyć się tragicznie. Lód mógł załamać się w każdym momencie. Wystarczy chwila, aby osoba która po nim stąpa, znalazła się w wodzie. Grube ubrania przemoczone stają się jeszcze cięższe. Skutkuje to tym, że człowiek szybciej zostaje wciągnięta pod wodę.

Jeżeli zobaczymy osobę, która znalazła się w wodzie, powinniśmy jak najszybciej wezwać służby ratownicze. O pomoc należy prosić także znajdujących się w pobliżu ludzi. Osobie topiącej powinno się podać szal, parasol, gałąź - nie rękę. W przeciwnym razie ratujący również może znaleźć się pod wodą.

Widzisz zagrożenie na wodzie? Powiadom służby: 112 lub 984.

Na ratunek zwierzętom

"Zadysponowano nas także do pomocy w ratowaniu dzika, który utknął w przeręblu przy ujściu rzeki Widawy. Po dojechaniu na miejsce zdarzenia, wraz z Państwową Strażą Pożarną zadecydowaliśmy o wodowaniu systemu woda-lód celem skruszania lodu i przetorowania drogi wyjścia ściśniętemu przez lód zwierzęciu. Akcja zakończyła się sukcesem a dzik wrócił bezpiecznie do lasu" - opowiadają ratownicy wrocławskiego WOPR, którzy w ostatnich dniach udzielali też pomocy rannym, przymarzniętym do lodu łabędziom.

Widzisz zagrożenie na wodzie? Powiadom służby: 112 lub 984.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Iran oskarża francuskie służby o organizowanie protestów

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
14 lutego, 18:44, Gość:

Jakim cudem lód miałby się załamać jak od wielu dni są temperatury ujemne?

Ktos do szkoły nie chodził i nie zna temperatury zamarzania wody?

Na całym świecie po lodzie jeżdzą nawet ciężarówki bo równiej niż po drogach

14 lutego, 20:38, Gość:

Ty na pewno nie chodziłeś! Nie ośmieszaj się takimi wypowiedziami!

Za PRL-u jeździło się po Odrze na łyżwach i nie było takiego trzęsienia d.u.p.ą jak teraz.

G
Gość
14 lutego, 18:44, Gość:

Jakim cudem lód miałby się załamać jak od wielu dni są temperatury ujemne?

Ktos do szkoły nie chodził i nie zna temperatury zamarzania wody?

Na całym świecie po lodzie jeżdzą nawet ciężarówki bo równiej niż po drogach

Ty na pewno nie chodziłeś! Nie ośmieszaj się takimi wypowiedziami!

G
Gość

Selekcja naturalna,nie pomagać

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie