Ogród hrabiny Reden

Rafał Święcki
Sztuczna ruina gotyckiego opactwa wymaga remontu Marcin Oliva Soto
W ponad 250-hektarowym parku hrabia von Reden z miłości do swej młodej żony zbudował świątynię Ateny, latarnię morską i ruinę gotyckiego opactwa. Na niezwykły spacer po romantycznym parku w Bukowcu zabrała nas nasza Czytelniczka.

Zwiedzanie Bukowca zaczynamy od pałacu w tej miejscowości.
- Pierwsze wzmianki o znajdującym się tu zamku z fosą pochodzą z roku 1305. Ale okres największej świetności tego obiektu zaczyna się w 1785 roku, kiedy majątek kupił hrabia Friedrich Wilhelm von Reden, minister gospodarki na dworze pruskim - mówi Iza Pesz, studentka kulturoznawstwa, która zaprosiła nas do swojej miejscowości.

Dzięki uprzejmości pracowników Związku Gmin Karkonoskich, którego siedzibą jest pałac, możemy obejrzeć wszelkie jego zakamarki. Pałac po wojnie przechodził różne koleje losu, w jego wnętrzach zachowało się więc niewiele z XVII-wiecznego wystroju. Ale na parterze można podziwiać świetnie odrestaurowane ozdobne sufity.

Moje zaciekawienie budzi olbrzymi zbiornik, który dostrzegamy podczas oglądania strychu.
- To część starego systemu rozprowadzania wody po pałacu. Kiedyś służba wnosiła ją tu w wiadrach i stąd grawitacyjnie spływała do kranów - wyjaśnia Krzysztof Korzeń, dyrektor Fundacji Doliny Pałaców i Ogrodów Kotliny Jeleniogórskiej, który towarzyszy nam w zwiedzaniu Bukowca.

Na strychu warto też zwrócić uwagę na olbrzymią kopułę świetlika w podłodze. Zaprojektowano ją w ten sposób, że będąc na niższej kondygnacji, ma się wrażenie, że nie ma nad nią kolejnego piętra, że promienie słońca wpadają wprost do świetlika reprezentacyjnego holu. Tymczasem nad nim jest jeszcze strych i dach.

Po wyjściu z pałacu wchodzimy do parku.
- Modę na zakładanie parków hrabia przywiózł ze swoich podróży. Parkomania na dobre już trwała w Anglii, gdy w Kotlinie Jeleniogórskiej zaczął projektować swój ogród. Był to tutaj pierwszy park, później przerodziło się to w całą dolinę pałaców i ogrodów - tłumaczy Iza, prowadząc nas do sztucznej ruiny gotyckiego opactwa.

Hrabia polecił ją zbudować dla swej młodszej o 22 lata małżonki - Fryderyki von Reden. Tu miała swój kącik rozmyślań. Potem ruiny stały się mauzoleum właścicieli tego majątku. Pochowano tutaj m.in. hrabiego von Reden, który umarł dość wcześnie, bo miał zaledwie 40 lat. Hrabina do swej śmierci codziennie przynosiła kwiaty na jego grób.
Założony przez von Redena park był olbrzymi. Miał 250 hektarów, obecnie do rejestru zabytków jest wpisane jedynie 160 hektarów. Niegdyś było tu aż 50 stawów o powierzchni ponad 50 hektarów. Największe łączył system kanałów, po których można było pływać łódką. Do naszych czasów kanały nie dotrwały, zachowała się też jedynie połowa stawów.

Dla rozrywki dawnych właścicieli majątku i ich gości (m.in. prezydenta Stanów Zjednoczonych Johna Quincy Adamsa) oprócz ruin opactwa, zbudowano wiele innych budowli. W zamyśle fundatora miały obrazować kolejne etapy rozwoju ludzkości.

Nad niewielką rzeką widzimy więc jaskinię - pierwsze mieszkanie człowieka, w parku znaleźć można jeszcze pozostałości po kamiennym kręgu druidów. Chata pokryta mchem - pierwszy prymitywny dom nie zachował się do naszych czasów, niewiele zostało z rzymskiego amfiteatru i średniowiecznej wieży rycerskiej, która pełniła rolę punktu widokowego. Prowadzące na nią schody dawno się rozsypały. Fundacja Doliny Pałaców i Ogrodów, która dzierżawi park, zamierza wkrótce je odbudować.

Ważnym elementem parku są też Karkonosze. Zaprojektowano go w ten sposób, by wyeksponować je w osiach widokowych. Szczególnie ceniony był widok na Śnieżkę. Spoglądano na nią między innymi ze świątyni Ateny, która pełniła rolę herbaciarni. Budowla była prezentem hrabiego dla żony z okazji rocznicy ślubu.

Park w Bukowcu to świetne miejsce na dalekie spacery. Szkoda tylko, że nie ma już śladu po romantycznej latarni morskiej. Nie zachował się też domek rybaka i przystań nad stawem zwanym Kąpielnikiem.

Wycieczka i zwiedzanie Bukowca nie wiąże się z wysokimi kosztami. Właściwie musimy jedynie zapłacić za przejazd do tej miejscowości.
Zwiedzanie parku jest bezpłatne. Niestety, na razie nie ma możliwości wynajęcia przewodnika. W przyszłości pracownicy Fundacji Doliny Pałaców i Ogrodów będą oprowadzać gości po parku i odrestaurowanym folwarku. Opis parku można znaleźć w przewodnikach po kotlinie.
Wejście do pałacu także jest bezpłatne. Samochód można zostawić na darmowym parkingu.

Iza zaprosiła nas do Bukowca
- Witam! Jestem mieszkanką gminy Mysłakowice, a konkretnie wsi Bukowiec. Większość z nas zna go ze szkoły jako siedzibę słynnej hrabiny von Reden, która sprowadziła kościółek Wang do Karpacza. Bukowiec mógłby opowiedzieć niejedną romantyczną historię, bo od niego zaczęto przekształcać na styl romantyczny krajobraz Kotliny Jeleniogórskiej. Świątynia Ateny i rzymski amfiteatr są tu do dziś. Zapraszam do Bukowca, który niedługo będzie jednym z parków kulturowych Dolnego Śląska. Izabela Pesz

ZAPROŚ NAS DO SIEBIE: a.franas@gazeta.wroc.pl

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
SC, Trójmiasto

Zachwyciłem się Bukowcem zwiedzając Dolinę książąt i ogrodów. Podobnie mogę napisać o Staniszowie, Pakoszowie, Wojanowie, Paulinum czy Łomnicy. Myślę, że piękna jest także historia o wielkiej miłości małżonków F.F.von Reden. No, właśnie - cały czas gdy zwiedzałem park i pałac byłem pod wrażeniem troski o zachowanie tak wielkiego uczucia obojga małżonków. W Bukowcu pulsuje historia, która przetrwa wiele lat ponieważ wpleciona weń historia miłości ubarwia tu wszystko. Pewnie są i inne pałace romantyczne w tych okolicach ale ten przypadek zasługuje na pamięć i dlatego wywiozłem z Bukowca wspaniałe wrażenia dot. wystroju pałacowego, nie zapomnę tego słynnego sufitu stiukowego jednej z komnat, także piękna i rozległości parku z osią widokową skierowaną na Śnieżkę. Posiadłość jest doskonałym dziełem pod każdym względem i sprawiło mi wielu przyjemności jej zwiedzenie. Naturalnie świetnie okrasza Bukowiec pamięć potomnych o tym pasjonującym uczuciu, które połączyło Właścicieli wspaniałym węzłem fantastycznej miłości. Nie słyszałem podczas zwiedzania innych obiektów Doliny o wspaniałych związkach posiadaczy pałaców romantycznych dlatego myślę, że wśród wielu obiektów Bukowiec zajmuje poczesne miejsce okraszone wspaniałym związkiem uczuciowym historycznych małżonków von Reden. Osobne podziękowanie kieruję dla Zarząd* **łacu za umożliwienie mi tak szczegółowego poznania opisanej historii oraz możliwości zwiedzenia tego wspaniałego pałacu.

Dodaj ogłoszenie