Ogień strawił ponad pół domu trzyosobowej rodziny. Trwa zbiórka na pogorzelców

Nadia Szagdaj
Nadia Szagdaj
Pożar domu w Siemianicach k. Obornik Śląskich w powiecie Trzebnickim Powiatowa straż pożarna z Trzebnicy
W nocy z 17 na 18 czerwca kilka jednostek straży pożarnej walczyło z ogniem, którym zajął się dom mieszkalny w Siemianicach pod Obornikami Śląskimi. Spłonęły: dach, piętro, wypaliła się klatka schodowa, a pokoje na dole zostały kompletnie zalane. Teraz trzyosobowa rodzina potrzebuje pomocy finansowej na odbudowę.

Akcja gaśnicza, którą prowadziły zastępy z Obornik Śląskich i Trzebnicy, była bardzo dynamiczna. Tuż obok domu znajduje się stacja gazowa dla samochodów, dlatego pożar trzeba było ugasić jak najszybciej. Strażacy zdążyli uporać się z nim do rana, zapobiegając rozprzestrzenieniu się ognia na okoliczne budynki. Po akcji gaśniczej resztki dachu zostały zabezpieczone folią, by rodzina nie musiała przeprowadzać się do innego budynku. Ekspertyza wykazała również, że na parterze można przywrócić prąd.

Do akcji zbierania środków na odbudowę włączyły się Stowarzyszenie Rozwoju Pęgowa i lokalni przestawicie Caritasu. Do zbiórki zamierza także przystąpić Stowarzyszenie Dla Siemianic. Pomagają także sąsiedzi. - W zeszłą sobotę wspieraliśmy domowników w walce z bałaganem – mówi Aneta Merder, inicjatorka zbiórki. - W kolejną również planujemy pomóc, bo sprzątania jest dużo. Przyda się każda para rąk i każda złotówka – podkreśla. - Udało się nam również uzyskać pierwszy numer konta pod zbiórkę. Na pogorzelców przeznaczone są także pieniądze zgromadzone w kościele.

Ponadto rodzina otrzymała już pierwszą zapomogę od gminy. Niestety, dom nie był ubezpieczony, a zniszczenia są ogromne. - Jeszcze nie możemy powiedzieć jaką dokładnie kwotę musimy uzbierać. W każdym razie dom jest do odbudowy, a nie do remontu – ocenia Aneta Merder. - Póki co, rodzina musi nieco ochłonąć po tragedii. Wtedy przyjdzie czas na wyliczenia. Ale nawet na oko widać, że straty idą tu nie w dziesiątki, a w setki tysięcy.

Z dniem 22 czerwca Stowarzyszenie Rozwoju Pęgowa uruchomiło zbiórkę pieniędzy na odbudowę spalonego domu. Datki można przekazywać na numer konta: 93958300090013794020000020 z dopiskiem: pogorzelcy siemianice.

Przyczyna pożaru jest dotąd nieznana. Wykluczono podpalenie i zwarcie w wadliwej instalacji elektrycznej. Strażacy i domownicy podejrzewają, że w domu mogło dojść do samozapłonu drewnianego strychu, wyłożonego boazerią pokrytej żywicą.

Spis Powszechny 2021: są pierwsze kary za odmowę spisania się

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
CCC
23 czerwca, 13:45, Gość:

Po co trzyosobowej rodzinie taki wielki dom z przyległościami? Stać było na budowę/posiadało się zdolności kredytowe, to stać na od-budowę rezydencji. A jak nie stać, całkiem przytulne mieszkanka proponują developerzy w nowo budowanych blokach. Garaż podziemny, klimatyzacja, dobre wygłuszenie ścian, bezpieczeństwo, całkiem znośny standard. Nie każdy musi mieszkać w okazałej willi otoczonej przepastnym ogrodem i zajmować w trzy osoby przestrzeń na której może żyć wiele rodzin w godziwych warunkach.

23 czerwca, 14:41, Gość:

Ot zawistna ku...wa :) Pies cię trącał śmieciu :)

23 czerwca, 20:23, Gość:

Umrzyj....

Zdechnij w rowie

B
Ben
23 czerwca, 13:45, Gość:

Po co trzyosobowej rodzinie taki wielki dom z przyległościami? Stać było na budowę/posiadało się zdolności kredytowe, to stać na od-budowę rezydencji. A jak nie stać, całkiem przytulne mieszkanka proponują developerzy w nowo budowanych blokach. Garaż podziemny, klimatyzacja, dobre wygłuszenie ścian, bezpieczeństwo, całkiem znośny standard. Nie każdy musi mieszkać w okazałej willi otoczonej przepastnym ogrodem i zajmować w trzy osoby przestrzeń na której może żyć wiele rodzin w godziwych warunkach.

23 czerwca, 14:41, Gość:

Ot zawistna ku...wa :) Pies cię trącał śmieciu :)

23 czerwca, 18:22, Gość:

Wiesz co? Zawistnym śmieciem jesteś Ty. Mnie też się to nie podoba. Z tym ze ja straciłem w pożarze kilka miesięcy przed nimi, tylko mieszkanie, ojca, zwierzęta, które maiłem od lat. Nikt mi nie pomógł. Nawet miasto, bo skoro to mieszkanie własnościowe to nie należy mi się nic. I nikt dla mnie nie zbiera kasy, mieszkanie muszę sprzedać w takim stanie jak było. A że było mojego ojca to teraz jeszcze muszę popłacić odszkodowania za niego. I też o pożarze było ty w gazecie opisane. Cała masa ekspertów się zebrała i "dobrze" nam życzących... Nie dziw się wiec że ja, któremu los spieprzył 20 lat życia, a kiedy wychodziłem na prostą, dał kopa takiego, że pierwszy raz miałem wątpliwości po kiego grzyba się staram i żyję, nie jestem szczęśliwy, ze rodzina, której nikomu nic się nie stało, ale mieli kasę na dom( w tym rejonie taki dom to ok 600 tys), nie ubezpieczyli go i teraz ludzie im pomogą odbudować, podczas gdy ja piszę ten tekst z wynajmowanego mieszkania, załatwiam nadal sprawy spadkowe(płacę za oba mieszkania bo spółdzielni nie obchodzi, że nie mieszkam na pogorzelisku. Pad też płacę bo miałem nadzieję, ze załatwie to w 3 miesiące i sprzedam, a procedura przejęcie licznika jest prostsza niż odłączenie i ponowne przyłączanie), a ubezpieczenia nie było, bo miałem wyjątkowo "inteligentnego" ojca, a sam cudzego mieszkania ubezpieczyć nie mogę. I muszę sobie radzić sam. I jak zwykle sobie sam poradzę, ale jak widzę ludzi wyciągajacych łapy po kasę, zwłaszcza jak wyciągają je z lenistwa, zarzucając mi bycie sknerą, żydem i nieczułym sku...em to mam ochotę takim nakopać. W d.... byłeś, g... widziałeś, a się mądrzysz.

23 czerwca, 18:39, Jack:

Ty jesteś zawistnym zazdrosnym śmieciem

23 czerwca, 20:30, Gość:

A ty jesteś błaznem robionym na miękko przez sąsiada. Ile śniegu jadła twoja stara że urodziła takiego bałwana

Morde w kubeł ŚCIERWO SPOŁECZNE

G
Gość
23 czerwca, 13:45, Gość:

Po co trzyosobowej rodzinie taki wielki dom z przyległościami? Stać było na budowę/posiadało się zdolności kredytowe, to stać na od-budowę rezydencji. A jak nie stać, całkiem przytulne mieszkanka proponują developerzy w nowo budowanych blokach. Garaż podziemny, klimatyzacja, dobre wygłuszenie ścian, bezpieczeństwo, całkiem znośny standard. Nie każdy musi mieszkać w okazałej willi otoczonej przepastnym ogrodem i zajmować w trzy osoby przestrzeń na której może żyć wiele rodzin w godziwych warunkach.

23 czerwca, 14:41, Gość:

Ot zawistna ku...wa :) Pies cię trącał śmieciu :)

23 czerwca, 18:22, Gość:

Wiesz co? Zawistnym śmieciem jesteś Ty. Mnie też się to nie podoba. Z tym ze ja straciłem w pożarze kilka miesięcy przed nimi, tylko mieszkanie, ojca, zwierzęta, które maiłem od lat. Nikt mi nie pomógł. Nawet miasto, bo skoro to mieszkanie własnościowe to nie należy mi się nic. I nikt dla mnie nie zbiera kasy, mieszkanie muszę sprzedać w takim stanie jak było. A że było mojego ojca to teraz jeszcze muszę popłacić odszkodowania za niego. I też o pożarze było ty w gazecie opisane. Cała masa ekspertów się zebrała i "dobrze" nam życzących... Nie dziw się wiec że ja, któremu los spieprzył 20 lat życia, a kiedy wychodziłem na prostą, dał kopa takiego, że pierwszy raz miałem wątpliwości po kiego grzyba się staram i żyję, nie jestem szczęśliwy, ze rodzina, której nikomu nic się nie stało, ale mieli kasę na dom( w tym rejonie taki dom to ok 600 tys), nie ubezpieczyli go i teraz ludzie im pomogą odbudować, podczas gdy ja piszę ten tekst z wynajmowanego mieszkania, załatwiam nadal sprawy spadkowe(płacę za oba mieszkania bo spółdzielni nie obchodzi, że nie mieszkam na pogorzelisku. Pad też płacę bo miałem nadzieję, ze załatwie to w 3 miesiące i sprzedam, a procedura przejęcie licznika jest prostsza niż odłączenie i ponowne przyłączanie), a ubezpieczenia nie było, bo miałem wyjątkowo "inteligentnego" ojca, a sam cudzego mieszkania ubezpieczyć nie mogę. I muszę sobie radzić sam. I jak zwykle sobie sam poradzę, ale jak widzę ludzi wyciągajacych łapy po kasę, zwłaszcza jak wyciągają je z lenistwa, zarzucając mi bycie sknerą, żydem i nieczułym sku...em to mam ochotę takim nakopać. W d.... byłeś, g... widziałeś, a się mądrzysz.

23 czerwca, 18:39, Jack:

Ty jesteś zawistnym zazdrosnym śmieciem

A ty jesteś błaznem robionym na miękko przez sąsiada. Ile śniegu jadła twoja stara że urodziła takiego bałwana

G
Gość
23 czerwca, 13:45, Gość:

Po co trzyosobowej rodzinie taki wielki dom z przyległościami? Stać było na budowę/posiadało się zdolności kredytowe, to stać na od-budowę rezydencji. A jak nie stać, całkiem przytulne mieszkanka proponują developerzy w nowo budowanych blokach. Garaż podziemny, klimatyzacja, dobre wygłuszenie ścian, bezpieczeństwo, całkiem znośny standard. Nie każdy musi mieszkać w okazałej willi otoczonej przepastnym ogrodem i zajmować w trzy osoby przestrzeń na której może żyć wiele rodzin w godziwych warunkach.

23 czerwca, 14:41, Gość:

Ot zawistna ku...wa :) Pies cię trącał śmieciu :)

Umrzyj....

J
Jack
23 czerwca, 13:45, Gość:

Po co trzyosobowej rodzinie taki wielki dom z przyległościami? Stać było na budowę/posiadało się zdolności kredytowe, to stać na od-budowę rezydencji. A jak nie stać, całkiem przytulne mieszkanka proponują developerzy w nowo budowanych blokach. Garaż podziemny, klimatyzacja, dobre wygłuszenie ścian, bezpieczeństwo, całkiem znośny standard. Nie każdy musi mieszkać w okazałej willi otoczonej przepastnym ogrodem i zajmować w trzy osoby przestrzeń na której może żyć wiele rodzin w godziwych warunkach.

23 czerwca, 14:41, Gość:

Ot zawistna ku...wa :) Pies cię trącał śmieciu :)

23 czerwca, 18:22, Gość:

Wiesz co? Zawistnym śmieciem jesteś Ty. Mnie też się to nie podoba. Z tym ze ja straciłem w pożarze kilka miesięcy przed nimi, tylko mieszkanie, ojca, zwierzęta, które maiłem od lat. Nikt mi nie pomógł. Nawet miasto, bo skoro to mieszkanie własnościowe to nie należy mi się nic. I nikt dla mnie nie zbiera kasy, mieszkanie muszę sprzedać w takim stanie jak było. A że było mojego ojca to teraz jeszcze muszę popłacić odszkodowania za niego. I też o pożarze było ty w gazecie opisane. Cała masa ekspertów się zebrała i "dobrze" nam życzących... Nie dziw się wiec że ja, któremu los spieprzył 20 lat życia, a kiedy wychodziłem na prostą, dał kopa takiego, że pierwszy raz miałem wątpliwości po kiego grzyba się staram i żyję, nie jestem szczęśliwy, ze rodzina, której nikomu nic się nie stało, ale mieli kasę na dom( w tym rejonie taki dom to ok 600 tys), nie ubezpieczyli go i teraz ludzie im pomogą odbudować, podczas gdy ja piszę ten tekst z wynajmowanego mieszkania, załatwiam nadal sprawy spadkowe(płacę za oba mieszkania bo spółdzielni nie obchodzi, że nie mieszkam na pogorzelisku. Pad też płacę bo miałem nadzieję, ze załatwie to w 3 miesiące i sprzedam, a procedura przejęcie licznika jest prostsza niż odłączenie i ponowne przyłączanie), a ubezpieczenia nie było, bo miałem wyjątkowo "inteligentnego" ojca, a sam cudzego mieszkania ubezpieczyć nie mogę. I muszę sobie radzić sam. I jak zwykle sobie sam poradzę, ale jak widzę ludzi wyciągajacych łapy po kasę, zwłaszcza jak wyciągają je z lenistwa, zarzucając mi bycie sknerą, żydem i nieczułym sku...em to mam ochotę takim nakopać. W d.... byłeś, g... widziałeś, a się mądrzysz.

Ty jesteś zawistnym zazdrosnym śmieciem

A
ABC
23 czerwca, 13:45, Gość:

Po co trzyosobowej rodzinie taki wielki dom z przyległościami? Stać było na budowę/posiadało się zdolności kredytowe, to stać na od-budowę rezydencji. A jak nie stać, całkiem przytulne mieszkanka proponują developerzy w nowo budowanych blokach. Garaż podziemny, klimatyzacja, dobre wygłuszenie ścian, bezpieczeństwo, całkiem znośny standard. Nie każdy musi mieszkać w okazałej willi otoczonej przepastnym ogrodem i zajmować w trzy osoby przestrzeń na której może żyć wiele rodzin w godziwych warunkach.

23 czerwca, 14:41, Gość:

Ot zawistna ku...wa :) Pies cię trącał śmieciu :)

23 czerwca, 18:22, Gość:

Wiesz co? Zawistnym śmieciem jesteś Ty. Mnie też się to nie podoba. Z tym ze ja straciłem w pożarze kilka miesięcy przed nimi, tylko mieszkanie, ojca, zwierzęta, które maiłem od lat. Nikt mi nie pomógł. Nawet miasto, bo skoro to mieszkanie własnościowe to nie należy mi się nic. I nikt dla mnie nie zbiera kasy, mieszkanie muszę sprzedać w takim stanie jak było. A że było mojego ojca to teraz jeszcze muszę popłacić odszkodowania za niego. I też o pożarze było ty w gazecie opisane. Cała masa ekspertów się zebrała i "dobrze" nam życzących... Nie dziw się wiec że ja, któremu los spieprzył 20 lat życia, a kiedy wychodziłem na prostą, dał kopa takiego, że pierwszy raz miałem wątpliwości po kiego grzyba się staram i żyję, nie jestem szczęśliwy, ze rodzina, której nikomu nic się nie stało, ale mieli kasę na dom( w tym rejonie taki dom to ok 600 tys), nie ubezpieczyli go i teraz ludzie im pomogą odbudować, podczas gdy ja piszę ten tekst z wynajmowanego mieszkania, załatwiam nadal sprawy spadkowe(płacę za oba mieszkania bo spółdzielni nie obchodzi, że nie mieszkam na pogorzelisku. Pad też płacę bo miałem nadzieję, ze załatwie to w 3 miesiące i sprzedam, a procedura przejęcie licznika jest prostsza niż odłączenie i ponowne przyłączanie), a ubezpieczenia nie było, bo miałem wyjątkowo "inteligentnego" ojca, a sam cudzego mieszkania ubezpieczyć nie mogę. I muszę sobie radzić sam. I jak zwykle sobie sam poradzę, ale jak widzę ludzi wyciągajacych łapy po kasę, zwłaszcza jak wyciągają je z lenistwa, zarzucając mi bycie sknerą, żydem i nieczułym sku...em to mam ochotę takim nakopać. W d.... byłeś, g... widziałeś, a się mądrzysz.

A kogo to

Gorzkie żale twoje.

G
Gość
23 czerwca, 13:45, Gość:

Po co trzyosobowej rodzinie taki wielki dom z przyległościami? Stać było na budowę/posiadało się zdolności kredytowe, to stać na od-budowę rezydencji. A jak nie stać, całkiem przytulne mieszkanka proponują developerzy w nowo budowanych blokach. Garaż podziemny, klimatyzacja, dobre wygłuszenie ścian, bezpieczeństwo, całkiem znośny standard. Nie każdy musi mieszkać w okazałej willi otoczonej przepastnym ogrodem i zajmować w trzy osoby przestrzeń na której może żyć wiele rodzin w godziwych warunkach.

23 czerwca, 14:41, Gość:

Ot zawistna ku...wa :) Pies cię trącał śmieciu :)

Wiesz co? Zawistnym śmieciem jesteś Ty. Mnie też się to nie podoba. Z tym ze ja straciłem w pożarze kilka miesięcy przed nimi, tylko mieszkanie, ojca, zwierzęta, które maiłem od lat. Nikt mi nie pomógł. Nawet miasto, bo skoro to mieszkanie własnościowe to nie należy mi się nic. I nikt dla mnie nie zbiera kasy, mieszkanie muszę sprzedać w takim stanie jak było. A że było mojego ojca to teraz jeszcze muszę popłacić odszkodowania za niego. I też o pożarze było ty w gazecie opisane. Cała masa ekspertów się zebrała i "dobrze" nam życzących... Nie dziw się wiec że ja, któremu los spieprzył 20 lat życia, a kiedy wychodziłem na prostą, dał kopa takiego, że pierwszy raz miałem wątpliwości po kiego grzyba się staram i żyję, nie jestem szczęśliwy, ze rodzina, której nikomu nic się nie stało, ale mieli kasę na dom( w tym rejonie taki dom to ok 600 tys), nie ubezpieczyli go i teraz ludzie im pomogą odbudować, podczas gdy ja piszę ten tekst z wynajmowanego mieszkania, załatwiam nadal sprawy spadkowe(płacę za oba mieszkania bo spółdzielni nie obchodzi, że nie mieszkam na pogorzelisku. Pad też płacę bo miałem nadzieję, ze załatwie to w 3 miesiące i sprzedam, a procedura przejęcie licznika jest prostsza niż odłączenie i ponowne przyłączanie), a ubezpieczenia nie było, bo miałem wyjątkowo "inteligentnego" ojca, a sam cudzego mieszkania ubezpieczyć nie mogę. I muszę sobie radzić sam. I jak zwykle sobie sam poradzę, ale jak widzę ludzi wyciągajacych łapy po kasę, zwłaszcza jak wyciągają je z lenistwa, zarzucając mi bycie sknerą, żydem i nieczułym sku...em to mam ochotę takim nakopać. W d.... byłeś, g... widziałeś, a się mądrzysz.

K
Kiler
23 czerwca, 13:45, Gość:

Po co trzyosobowej rodzinie taki wielki dom z przyległościami? Stać było na budowę/posiadało się zdolności kredytowe, to stać na od-budowę rezydencji. A jak nie stać, całkiem przytulne mieszkanka proponują developerzy w nowo budowanych blokach. Garaż podziemny, klimatyzacja, dobre wygłuszenie ścian, bezpieczeństwo, całkiem znośny standard. Nie każdy musi mieszkać w okazałej willi otoczonej przepastnym ogrodem i zajmować w trzy osoby przestrzeń na której może żyć wiele rodzin w godziwych warunkach.

Wątroba ci gnije zawistny dziadu, że Ty gówno masz

2021
23 czerwca, 16:54, KOWAL:

QRWY,TRZEBA SIĘ UBEZPIECZAĆ,A NIE TERAZ ŻEBRAĆ,CO ZA [wulgaryzm] NARÓD

Nie pisz bzdur jak nie masz pojęcia. Ubezpieczenia to jeden przekręt. Chyba że płacisz kolosalne składki. A tak to dostaniesz tyle że starczy Ci na fundamenty

K
KOWAL

QRWY,TRZEBA SIĘ UBEZPIECZAĆ,A NIE TERAZ ŻEBRAĆ,CO ZA [wulgaryzm] NARÓD

G
Gość
23 czerwca, 13:45, Gość:

Po co trzyosobowej rodzinie taki wielki dom z przyległościami? Stać było na budowę/posiadało się zdolności kredytowe, to stać na od-budowę rezydencji. A jak nie stać, całkiem przytulne mieszkanka proponują developerzy w nowo budowanych blokach. Garaż podziemny, klimatyzacja, dobre wygłuszenie ścian, bezpieczeństwo, całkiem znośny standard. Nie każdy musi mieszkać w okazałej willi otoczonej przepastnym ogrodem i zajmować w trzy osoby przestrzeń na której może żyć wiele rodzin w godziwych warunkach.

Ot zawistna ku...wa :) Pies cię trącał śmieciu :)

G
Gość

Po co trzyosobowej rodzinie taki wielki dom z przyległościami? Stać było na budowę/posiadało się zdolności kredytowe, to stać na od-budowę rezydencji. A jak nie stać, całkiem przytulne mieszkanka proponują developerzy w nowo budowanych blokach. Garaż podziemny, klimatyzacja, dobre wygłuszenie ścian, bezpieczeństwo, całkiem znośny standard. Nie każdy musi mieszkać w okazałej willi otoczonej przepastnym ogrodem i zajmować w trzy osoby przestrzeń na której może żyć wiele rodzin w godziwych warunkach.

G
Gość

Gratulacje dla strażaków ze zdjęcia, za wystartowanie do pożaru w spodniach koszarowych. Jak widać powiedzenie "dobry ratownik, to żywy ratownik" jest im obce. Tylko błagam - niech nikt nie wyjeżdża z mądrościami, że nie założyli nomexów "bo śpieszyli się pomóc". Ciekawe czy tak samo przyklaskiwalibyście chirurgowi, który oderwany od obiadu do operacji stanąłby bez rękawiczek, w rękach upaćkanych musztardą i tłuszczem.

G
Gość
23 czerwca, 12:50, Gość:

Proszę się zgłosić do premiera Morawieckiego. On wszystkim pogorzelcom daje po 200tyś zł

23 czerwca, 13:05, Gość:

Szczególnie, że Morawiecki jest z Obornik Śląskich.

BRAWO he he he

G
Gość
23 czerwca, 12:50, Gość:

Proszę się zgłosić do premiera Morawieckiego. On wszystkim pogorzelcom daje po 200tyś zł

Szczególnie, że Morawiecki jest z Obornik Śląskich.

Dodaj ogłoszenie