Odnowiona "Zetka" Uniwersytetu Ekonomicznego już otwarta w nowej odsłonie [ZOBACZ]

Błażej Organisty
Budynek "Z" Uniwersytetu Ekonomicznego otwarty po remoncie
Budynek "Z" Uniwersytetu Ekonomicznego otwarty po remoncie Janusz Wójtowicz
Udostępnij:
Po kilkunastu miesiącach zakończył się kompleksowy remont 36-metrowego wieżowca górującego nad ulicą Ślężną. Biała elewacja z twarzami i płyty gipsowo-kartonowe na korytarzach to już przeszłość. W przebudowanym budynku "Z" (popularna "Zetka") Uniwersytetu Ekonomicznego czekają nowe sale laboratoryjne, pokoje pracowników wydziału Zarządzania Informatyki i Finansów, sale konferencyjne i nowoczesny dziekanat. Ma być bezpieczniej i bardziej komfortowo. Wszystko za 19 mln zł.

Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu w tym roku obchodzi 70-lecie działalności. Z tej okazji władze uczelni przygotowały pracownikom i studentom długo oczekiwany prezent. W dniu oficjalnej inauguracji nowego roku akademickiego 8-piętrowy budynek Z został ponownie otworzony. Jego kompleksowa przebudowa trwała 16 miesięcy. W przyszłym tygodniu do nowych pomieszczeń wprowadzą się pracownicy wydziału Zarządzania Informatyki i Finansów, a studenci rozpoczną zajęcia w pięciu nowych salach laboratoryjnych i dwóch dydaktycznych. Odpocząć będą mogli na skórzanych kanapach w strefie relaksu na parterze.

Zupełną rewolucją jest organizacja nowego dziekanatu wydziału ZIF. Panie będą przyjmowały studentów przez 8 godziny dziennie przy czterech stanowiskach.

- Studenci nie będą już musieli wypatrywać konkretnej pani. Załatwią tu wszystko, niezależnie, z jaką sprawą przychodzą i na jakim kierunku studiują. Dzięki zupełnie nowej organizacji może uda nam się obalić stereotyp pani z dziekanatu - żartuje prof. Ewa Stańczyk-Hugiet, dziekan wydziału ZIF. Prodziekan ds. strategii i rozwoju, dr Marek Wąsowicz, dodaje, że zlokalizowany na drugim piętrze dziekanat jest jednym z najnowocześniejszych w Polce. Pomieszczenie jest wyposażone w ekrany multimedialne, na których wyświetlają się informacje dla studentów.

Poziom wyżej znalazły się dwie sale rady wydziału, które spełniają także funkcję konferencyjną. Na kolejnych pięciu piętrach są sale instytutów, pokoje pracowników naukowo-dydaktycznych oraz administracji wydziału. Łącznie ok. 160 klimatyzowanych pomieszczeń w całym budynku. Pomyślano także o gabinetach dla gości. - Od dziś odwiedzający nas profesorowie będą mieli, gdzie spędzać czas pomiędzy zajęciami - zaznacza prodziekan Wąsowicz.

Dziekan przyznaje, że wyremontowany budynek Z nie spełnia stricte funkcji dydaktycznej, ale czuć w nim ducha informatyki. - Pociągnięto 120 km kabla i zamontowano 1800 gniazdek internetowych - wymienia dr Wąsowicz. Cała Zetka jest monitorowana i wyposażona w 60 kamer.

- Na pewno będzie bezpiecznej, ale także bardziej komfortowo. Mam nadzieję, że dzięki zupełnie innemu standardowi budynku nasz wydział będzie kontynuował ścieżkę do doskonałości - dodaje dziekan Ewa Stańczyk-Hugiet.

Historia Zetki sięga końca lat 70-tych XX wieku. Wtedy pod wieżowiec został wmurowany kamień węgielny. Prace nad budową wstrzymało wprowadzenie stanu wojennego. Uczelnia rozważała wtedy wyburzenie niedokończonego budynku. Udało się jednak tego uniknąć. Zetka w całej okazałości powstała ostatecznie w 1992 roku. Nie uchodziła jednak za wizytówkę uczelni. To dlatego kilka lat temu na elewacji od strony ul. Ślężnej pojawiły się twarze studentów i pracowników UE. Była to jednak ozdoba tymczasowa. Teraz elewacja jest szklana z elementami aluminium. Pracownicy spółki AKBiK, wykonawcy remontu, wzmocnili fundamenty i szkielet wieżowca. Kierownik budowy przyznaje, że nie było to łatwe zadanie.

- Przebudowa budynku, który rzez ponad 20 lat stoi niewykończony to nie lada wyzwanie - twierdzi Paweł Kowalczyk - ale dzięki remontowi w końcu pojawiły się zabezpieczenia przeciwpożarowe czy nowe systemy audio-wizualne.

Nowa odsłona Zetki kosztowała 19 mln zł. Do remontu dołożyło się ministerstwo nauki i szkolnictwo wyższego. Wieżowiec ma 36 metrów wysokości i 6,5 tysiąca metrów kwadratowych powierzchni.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Jakub Wiech: Ceny ropy naftowej wracają do poziomu sprzed wojny

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bu ha ha
8-piętrowy? To chyba u p. Błażeja na wiosce.
....
Hi hi, to dobrze...i oby dzisiejsi studenci nie musieli przeżywać co my kilka lat temu.
Dla obecnych dwa z wielu wielu przykładów:
1.Telefon do dziekanatu z pytaniem o termin egzamin ( miał być podany jak łaskawie pani "prof" się zechce )
Na to pani kierownik dziekanatu, że termin wisi na tablicy ogłoszeń obok dziekanatu i mamy sobie przyjechać i zobaczyć.
2.Rozmawiam z dziekanem i umawiam się z nim na spotkanie.
Ale ale... ominąłem drogę służbową,hehe.... czyli ..... pani kierownik dziekanatu nie wie o tym i nie chce mnie wpuścić do dziekana :) :) :)

kolega został na uczelni bo robił dr , wchodzi do dziekanatu w nowym roku akademickim, a te same panie co przed wakacjami: O dzień dobry panie mgr, może kawki, herbatki ? Myślał, że znajduje się w innym dziekanacie, a może na innej uczelni :D Doznał szoku hihi
J
J.
Słabiutko wyszlo niestety
R
RTG
Wieżowiec? xD hahaha skisłem i leżę.... xD hahaha
C
Crolug
Jak to dziekanat czynny 8 godzin dziennie, 5 dni w tygodniu? Żadnych świętości już nie ma! ;)
D
Dziekanat
Zmieniły się :)
a
a jednak
jakby stary...
....
Nigdy nie lubiłem Z-tki i ten mały budyneczek przy niej .... Budynki rodem PRL.
W sumie to dobrze że UE ( dawniej AE ) mam za sobą, i nigdy więcej. Chyba że zmieniły się "panie z dziekanatu" , czyli władza większa niż dziekan :)
n
nadworny błazen Rafałka
Wrocław miastem wieżowców. Niedługo przegonimy Nowy Jork.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie