Oddajesz rower miejski do wypożyczalni, dostaniesz mandat. Zobacz dlaczego (FILM, ZDJĘCIA)

Jarosław Jakubczak
Straż miejska karze mandatami rowerzystów, którzy oddają rowery miejskie do stacji wypożyczalni. Chodzi o tych, którzy - co wydaje się naturalne - dojeżdżają do wypożyczalni po chodniku. To niezgodne z przepisami o ruchu drogowym. Problem w tym, że większość stacji Wrocławskiego Roweru Miejskiego znajduje się właśnie na chodnikach. Sam magistrat wybrał dla nich taką lokalizację.

"Kolejny dzień z rzędu nasi stróże prawa wyżywają się na rowerzystach koło Pasażu Grunwaldzkiego. Najgorzej mają ci, którzy chcą oddać rower miejski do stacji. Według strażników rower należy do niej wprowadzić. Czy ktoś się zajmie kolejnym idiotyzmem w tym mieście, gdzie władza najpierw ustawia stacje rowerów w takim miejscu, że trzeba pojazdy do niej prowadzić, a potem bezwstydnie ta sama władza wysyła strażników, żeby ścigali rowerzystów? To taka ukryta opłata za wrocławski rower miejski... ?" - napisał do redakcji nasz Czytelnik.

Sprawdziliśmy, rzeczywiście sprawa wydaje się absurdalna, choć wszystko odbywa się zgodnie z prawem. Jak to możliwe?

Stacja roweru miejskiego przy Pasażu Grunwaldzkim, podobnie jak ogromna większość takich stacji we Wrocławiu, jest umieszczona na chodniku. Sporo rowerzystów poruszających się w obrębie stacji, chcąc oddać jednoślad lub już po jego pożyczeniu, jeździ po chodniku, który jest zarezerwowany dla ruchu pieszych. Aby nie popełniać wykroczenia i nie narazić się w związku z tym na konsekwencje prawne, rower należy w takiej sytuacji prowadzić.

W środę rano strażnicy miejscy przy Pasażu Grunwaldzkim ukarali kolejnych kilkunastu rowerzystów. Cykliści dostali mandaty 50 zł za jazdę po chodniku lub wzdłuż przejść dla pieszych. Pan Adam, który napisał w tej sprawie do naszej redkacji twierdzi, że funkcjonariusze już trzeci dzień z rzędu robią w tym miejscu "łapankę" na rowerzystów. - Pracuję w pobliskim biurowcu i widzę z okien, jak często pojawiają się tu strażnicy. W poniedziałek sam zostałem ukarany mandatem za jazdę rowerem po chodniku - przyznaje pan Adam.

Rozmawialiśmy ze strażnikami miejskimi działającymi przy Pasażu Grunwaldzkim. Ich zdaniem interweniują tutaj po telefonach od przechodniów, którzy skarżyli się na niebezpieczną jazdę cyklistów przy rondzie Reagana.

Rzecznik prasowy Straży Miejskiej we Wrocławiu Jarosław Janik zapewnia, że strażnicy nie mają wyznaczonych specjalnych działań w tych miejscach, gdzie znajdują się stacje Wrocławskiego Roweru Miejskiego. Mają natomiast obowiązek reagować, gdy są świadkami łamania prawa. Nie wyklucza więc sytuacji, w której strażnicy zareagują na wykroczenie polegające na poruszaniu się rowerem po chodniku i ukarzą rowerzystę mandatem.

Przypominamy, że zgodnie z prawem o ruchu drogowym, poruszanie się rowerem po chodniku jest zabronione, chyba że chodnik stanowi wspólną część drogi dla rowerów i pieszych. Wówczas droga taka jest oznaczona odpowiednimi znakami.

Są jednak wyjątki od tej reguły: rowerzysta może poruszać się po chodniku, gdy przewozi dziecko do 10 lat lub jedzie jako opiekun obok dziecka do lat 10 poruszającego się rowerem; podczas złej pogody gdy warunki atmosferyczne zagrażałyby bezpieczeństwu rowerzysty poruszającego się po jezdni (intensywne opady atmosferyczne, silny wiatr, mgła, gołoledź).

Jazda rowerem po chodniku jest także dozwolona, gdy jednocześnie spełnione są trzy warunki: chodnik ma co najmniej dwa metry szerokości, ruch na jezdni w obszarze zabudowanym jest dozwolony z prędkością ponad 50 km/h, oraz brakuje oddzielnej drogi lub pasa ruchu dla rowerów. Rowerzyści powinni wówczas pamiętać, że pieszy na chodniku jest uczestnikiem nadrzędnym w stosunku do rowerzysty, i rowerzysta ma obowiązek ustąpić mu pierwszeństwa oraz jechać powoli.

Wideo

Komentarze 619

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
aa

To sie nazywa alkoholizm a nie picie w miejscu publicznym

w
wilumsen

Dokumenty kolekcjonerskie stały się ostatnio prawdziwym hitem. Zarówno prawo jazdy jak i dwód osobisty można śmiało zamówic na fastidcard.com , są co ciekawe w pełni legalne.

s
sven

Polecam wygodną alternatywe dla prawa jazdy, jaką są dokumenty kolekcjonerskie, wystarczy wejsc na strone szybkieprawojazdy.pl i samemu wybrać sobie wzór, cena jest bardzo przystepna.

R
Rad

Tak na oko patrząc na zdjęcia to chodnik ma ponad 2 m. szerokości. Ścieżki rowerowej w tym miejscu jakoś nie zauważam. A dozwolona prędkość dla samochodów? Jeśli nawet poniżej 50km/h to skąd rowerzysta wypożyczający rower ma to wiedzieć? Na chodnikach nie ma informacji o ograniczeniu prędkości dla samochodów. Czy powinienem najpierw przejść się wzdłuż ulicy i szukać znaków drogowych?
Zawsze byłem za likwidacją tych darmozjadów czyhających na bogu ducha winnych obywateli i czepiających się o byle pierdołę.

D
Dudi

Zlikwidować Straż Miejską !

c
cytryna

tak ta pani ze strazy jes zawsze na bema oni tak lubią aby tym ludziom do pie....straz powinna dawno byc zlikwidowana oni nic nie robią tylko mandaty lepią niech się wezmą za ludzi co nie sprzątają po psach nieroby pierd....

g
gostek

Takie przypadki świadczą o degeneracji tej służby i tempactwie umysłowym wielu funkcjonariuszy. Zasadzają się przy stacjach niczym kłusownicy przy wodopoju bo tak najłatwiej. A powszechnie grasujący po chodnikach w całym mieście rowerzyści są bezkarni. Tam nie uświadczysz tych panów.

E
Ewa

A strażnicy miejscy którzy wyłapują pieszych na przejściu Sienkiewicza/Wyszyńskiego nie znają takich przepisów a nawet ustępują drogi rowerzystom na chodniku !

a
anon

Co za pe....... można się odwołać wyrokiem sądownym, jest to śmieszne, a strasz ,miejska powinni zlikwidować, darmozjady.

b
blanka

Ja tez dostalam mandat za jezdzenie po chodniku a jak powiedzialam, ze mnie nie stac na placenie mandatu bo jestem studentka i nie zarabiam. To mi pan powiedzial, ze i tak jestem bogata bo go nawet nie bylo stac na to, zeby pojsc na studia. Pozdrawiam, studentka BEZPLATNYCH studiow dziennych Politechniki Wroclawskiej.

I
Iza

Całkowicie się zgadzam. Jeszcze mogliby się zabrać za tych co po swoich kochanych pieskach nie sprzątają np. na Nadodrzu, bo tam to jest "kupa na kupie", przyjemniej miasto było by czystsze.

k
kolarka

Mój mistrz :D

o
ostrokołowiec

Ta tłusta ze 3 razy próbowała zatrzymac mnie pod pasażem, za każdym razem zobaczyła tylko wystajacy, środkowy palec xd

T
TheAsd

Albo taki przystanek na Tramwajowej, gdzie ścieżka rowerowa jest przecięta barierką... Trzeba nad nią przelecieć, żeby nie wjechać przypadkiem na chodnik?

o
obserwator

tę grubą ze świńskiej straży często widuję jak na rondzie Reagana czai się za biletomatami żeby ludziom, którzy biegną na tramwaj i przechodza na czerwonym zastawić drogę i wlepić mandat

Dodaj ogłoszenie