Od Fibaka, przez Radwańską, do Świątek, czyli dlaczego polscy tenisiści tak lubią Australię

Hubert Zdankiewicz
Hubert Zdankiewicz
Choć sukcesy polskiego tenisa kojarzą się w pierwszej kolejności z Londynem i Wimbledonem, to jednak jest inne miejsce na świecie, w którym nasi reprezentanci radzili sobie co najmniej tak samo dobrze. Liczbowo Australia prezentuje się nawet lepiej, bo z trzech wielkoszlemowych tytułów, jakie zdobyli do tej pory polscy tenisiści, dwa wywalczyli właśnie tutaj. Dodając sukcesy juniorskie było ich jeszcze więcej, ale po kolei... AFP/EAST NEWS
Choć sukcesy polskiego tenisa kojarzą się w pierwszej kolejności z Londynem i Wimbledonem, to jednak jest inne miejsce na świecie, w którym nasi reprezentanci radzili sobie co najmniej tak samo dobrze. Liczbowo Australia prezentuje się nawet lepiej, bo z trzech wielkoszlemowych tytułów, jakie zdobyli do tej pory polscy tenisiści, dwa wywalczyli właśnie tutaj. Dodając sukcesy juniorskie było ich jeszcze więcej, ale po kolei...

Lech Poznań zmienia trenera: Skorża za Żurawia

Wideo

Materiał oryginalny: Od Fibaka, przez Radwańską, do Świątek, czyli dlaczego polscy tenisiści tak lubią Australię - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie