Od dziś działa nowy posterunek straży miejskiej przy ul. Św. Antoniego [FOTO]

WSK, fot. Marcin Hołubowicz
fot. Marcin Hołubowicz
Udostępnij:
Od dziś, 1 kwietnia, działa nowy posterunek straży miejskiej przy ul. Świętego Antoniego. I to nie żart! Na razie strażnicy miejscy nie przyjęli żadnych zgłoszeń o popełnieniu wykroczenia.

Jak mówi strażniczka Hanna Adamiec, dziś nie przyjęto żadnych zgłoszeń o możliwości popełnienia wykroczenia czy przestępstwa. – Była jedna pani, która chciała jedynie zasięgnąć informacji o punkcie - zdradza Hanna Adamiec.

Nic w tym dziwnego - posterunek to tak naprawdę punkt informacyjny straży miejskiej i tak właśnie głosi szyld na budynku. Ale oczywiście można tam także poprosić strażników o interwencje. Z pewnością będzie ich sporo, a przysłuży się do tego lokalizacja w centrum miasta. Zyskają mieszkańcy Dzielnicy Czterech Świątyń, którzy w okolicy nie mieli posterunku. - Ułatwi to mieszkańcom Wrocławia, a zwłaszcza dzielnicy, zgłaszanie interwencji i uzyskiwanie informacji - mówi Sławomir Chełchowski, rzecznik straży miejskiej.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Andrzej
Straż Miejska nie przestrzega żadnych praw w walce z wywożeniem samochodów i karaniem ich mandatami. Mądrzy obywatele skarżą Straż Miejską i wygrywają z nią procesy, ale o tym nikt nie napisze artykułu... A o kulturze, a właściwie jej braku u strażników miejskich to już każdy mówi. Zlikwidować Straż Miejską!! Popieram NIEZALEŻNYCH!
Ł
Łukasz ;)
Rozwiązać w końcu straż miejską we Wrocławiu!
NIC nie robią poza blokowaniem samochodów...
Popieram w tej kwestii Niezależnych
N
NIEZALEŻNI
Czy wiesz, że...

Wpływy z mandatów w 2011 r. sięgnęły ponad 3,5 miliona złotych ? W 2012 r. przekroczyły kwotę
5,5 miliona złotych. Oznacza to, że wpływy zwiększyły się o 30% w stosunku do poprzedniego roku...

Nasuwa to pytanie: czy obywatele częściej łamią prawo, czy też prawo jest tak skonstruowane, aby czynić obywateli przestępcami ?

Nadeszła pora na REFERENDUM w sprawie Straży Miejskiej !

POSTAW NA miasto bez ściemy !
Czas na NIEZALEŻNYCH !
O
On
Bo tylko zapijaczone i nacpane dresiwa tam przebywają. Nie mierz wszystkich swoją miarą.
a
argo
...
G
Gość
...ale to nie moje, więc co mi tam!(rozumuje miejski urzędas)

Lokalne media to "łykną" i "sprzedadzą" wrocławianinom jako coś extra-super, jako odpowiedź na ich wieloletnie skargi i żale dotyczące tego (Pasaż Niepolda) pijacko-cpuńsko-dresiarskiego miejsca pełnego chuliganów szczających po bramach i wszczynających rozróby.

Tymczasem to kolejny przekręt na kasę i przedwyborczy pijar pana prezydenta m.Wrocławia mający nijakie przełożenie na realną poprawę bezpieczeństwa w tym rejonie. Wręcz szkodzi szeroko pojętej prewencji i służbom mundurowym jako takim. Możliwość bezkarnego picia/ćpania/rozrabiania/"darcia ryja"/dewastowania/bójek tuż pod "komisariatem" Straży Miejskiej rodzi jedynie kolejne przyzwolenie na bezprawie i lekceważenie munduru, odziera tą formację z resztek respektu, szacunku i poważania. Niestety policja dostanie "rykoszetem". Potem się dziwimy że młodociani, podpici i agresywni gówniarze wyzywają na ulicy, śmieją się w twarz i plują pod nogi napotkanym policjantom. Podejmowanie jakichkolwiek starań mających na celu poprawę bezpieczeństwa ma sens jedynie wtedy gdy idą za tym konkretne działania, a tak jest z tym podobnie jak z alarmem samochodowym. Starszy pan poruszający się o lasce zamontuje w swoim garażowanym, nowym aucie nowoczesny autoalarm i co z tego? skoro nie jest w stanie podjąć żadnej skutecznej interwencji w momencie uruchomienia go przez złodzieja/wandala. Taki alarm ma sens jeśli ten pan mieszka z np. dwoma wysportowanymi, wyrośniętymi synami-dryblasami którzy błyskawicznie zareagują i przegonią/obezwładnią/pobiją-zabiją(w samoobronie) bandytę. .....a tak... będzie sobie syrena alarmu wyła (jak to się notorycznie zdarza na naszych osiedlach) i pies z kulawą noga się tym nie zainteresuje, a złodziej/chuligan wkurzony wyciem syreny, oprócz kradzieży radia/kołpaków skopie nam jeszcze karoserie - poturbuje starszego pana wygrażającego mu z okna laską.
I tak to wygląda z formacją SM a z tym "komisariatem" w szczególności.

Skoro nie o bezpieczeństwo to o co chodziło>? może...

Ktoś zarobił na wynajmie/kupnie pomieszczeń, remoncie, "zarządzaniu" tym "komisariatem", ktoś dostanie etat, straż miejska dodatkowe pieniądze od miasta, mieszkańcy kolejne działanie pozorowane (przy okazji zamknie się usta malkontentom "jak to się nic nie robi!? Patrzcie jaki nowy śliczny komisariat wam zafundowaliśmy!") a Władze Miasta dostaną kolejną darmową reklamę w mediach i mają się czym "pochwalić".
Brzmi nieźle, co? kOMISARIAT.....

....a tyle to ma wspólnego z komisariatem z prawdziwego zdarzenia co gabinet szkolnej pani higienistki (z całym szacunkiem dla szkolnych pań higienistek) ze Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym (SOR)
h
Na zapitych tłuków z pasażu?
O
On
Pomysl jest dobry i nie ma potrzeby go hejtowac, zastanawia mnie jednak jedno, biorąc pod uwagę fakt, iż jest jest to ścisłe i reprezentacyjne miejsce Wrocławia, czy strażnicy pełniący tam służbę będą włamali choćby komunikatywnym językiem angielskim o innych nie wspominając?
Dodaj ogłoszenie