Obwodnicę budują też nocą (zdjęcia)

Marcin Torz
Fot. Janusz Wójtowicz
Na budowie mostu na wrocławskim Rędzinie praca wre przez 24 godziny na dobę.

Robotnicy z Mostostalu Warszawa, którzy budują most Rędziński, najważniejszą część obwodnicy autostradowej Wrocławia, pracują ostatnio na trzy zmiany. Praca wre tu przez 24 godziny na dobę, a po zmierzchu na placu budowy pojawia się 50 pracowników.

- Nie jest łatwo, bo spać się chce. Ale trzeba zacisnąć zęby i robić swoje - mówi Marek Góra, który układa metalowe elementy na platformie mostu od strony Maślic.

Platforma ta umieszczona jest na filarach, tuż nad brzegiem. Kiedy będzie już gotowa, zostanie przeciągnięta nad Odrę. Tak samo powstaną następne platformy, a z nich cały most Rędziński.
- Każda konstrukcja składa się z betonu i stali i waży 640 ton - opowiada Marcin Jabłoński, inżynier z Mostostalu. To on szefuje nocnym pracom na budowie.

Robotnicy, którzy pracują po zmroku, mają dwie półgodzinne przerwy.
- Wtedy pijemy kawę, jemy kanapki. Ja sam muszę ze trzy czarne wypić, żeby wydajniej pracować - opowiada Dariusz Rodak. On też pracuje na platformie.

Wszyscy robotnicy na nocki zgłosili się sami. Nie narzekają.
- Nie ma większej różnicy, czy robimy w dzień, czy w nocy. Praca to praca - opowiadają.
A po zmroku pracować trzeba, bo betonowe elementy należy wylewać non stop. Gorzej będzie, gdy temperatura spadnie.
- Ale i na to jest rada - opowiada Marcin Jabłoński. Robotnicy rozstawią wtedy specjalny namiot i to pod nim będą dalej działać. Spieszą się, bo kontrakt zobowiązuje Mostostal do wybudowania całego mostu za niewiele ponad rok.

Most wraz z dwiema estakadami będzie miał 2 km długości i najwyższy w Polsce pylon (120 m, to więcej niż miał Poltegor). Pylon to maszt, który stanie dokładnie pośrodku przeprawy. Od niego odejdą liny, które podtrzymają całą konstrukcję.

Za dwa-trzy tygodnie robotników pracujących nocą spotkamy także na pozostałych odcinkach przyszłej obwodnicy. Chodzi o trasę od Magnic pod Kobierzycami do lotniska i tę z lotniska do Długołęki. Cała obwodnica będzie gotowa w połowie 2011 roku.

Praca na arenie
Na placu budowy stadionu na Maślicach również trwają przymiarki do pracy przez 24 godziny na dobę. Teraz robotnicy pracują tam na dwie zmiany: od rana do godziny 22. Zainstalowano tam już światła halogenowe.
- Już teraz dwa razy w tygodniu wylewamy beton po zmroku - informuje Mariusz Maruszak, szef budowy stadionu z firmy Wrobis.
Budowniczowie areny planują wprowadzenie trzeciej zmiany pod koniec października. Wcześniej jednak taką organizację pracy muszą uzgodnić z inwestorem.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pepe
dlaczego prace na III zmianie trzeba uzgadniac z inwestorem???
b
byrcyn
A jednak można, to co wydawało się niemożliwe. Co prawda, to te miejsca są z dala od zabudowań. Ale na innych budowach już o 15 fajrant, a wcześniej kilka dłuuuugich przerw ;-)
Dodaj ogłoszenie