Obok studzienki powstała wielka wyrwa w jezdni

Weronika Skupin
Taka dziura powstała obok studzienki przy ul. Kowalskiej. Można było urwać koło. Na nią podobno położono dyktę i wylano asfalt
Taka dziura powstała obok studzienki przy ul. Kowalskiej. Można było urwać koło. Na nią podobno położono dyktę i wylano asfalt Czytelnik
Po niedawnym remoncie, na ulicy Kowalskiej nie wszędzie jest elegancko. Z powodu dziur gdzieniegdzie bywa wręcz niebezpiecznie.

Arkadiusz Włodarski, radny osiedla Kowale, wysłał nam zdjęcie studzienki na ul. Kowalskiej, obok której powstała wielka dziura. Zaalarmował w tej sprawie Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta.

- Chodnik wraz ze studzienkami telekomunikacyjnymi został uszkodzony w trakcie budowy kanalizacji na Kowalach w latach 2015 - 2016. Wielokrotne zgłoszenia do wykonawcy kanalizacji oraz ZDiUM nie przyniosły żadnego rezultatu - napisał.

Jego zdaniem, zapadliska były zabezpieczane prowizorycznie. Po załataniu jednych, pojawiały się następne.

- Jednak ostatnia „naprawa” chodnika przy studzience przekroczyła wszelkie dopuszczalne granice zdrowego rozsądku i bezpieczeństwa. Otóż, na zapadlisko przy studzience została położona dykta, a na dyktę wylano asfalt - nagłaśnia sprawę radny.

Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji budowało tam sieć wodno-kanalizacyjną, jednak studzienka nie należy do nich. Znajduje się poza pasem drogowym, nie zajmuje się nią także ZDiUM.

- Naprawę studni w 2015 roku wykonał operator sieci Orange. Chodnik, w którym są studnie i sieć telekomunikacyjna, nie znajduje się w naszym zarządzie - informuje Ewa Mazur ze ZDiUM.

Orange już rozpoczęło w trybie awaryjnym naprawę nawierzchni wraz z trzema studniami od strony salonu samochodowego „Mercedes”.

Zobacz też: Zagadki, tajemnice i sekrety - odcinek 32 Portal Wrocławskiej Katedry

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
porządnego pniaczka a nie
jakaś byle dykta. Wykonawca musiał tego szukać, dociąć - jednym słowem: starał się.
d
duzy
biedaki ... kawałek blach ze złomu to za duże koszty .... ile wyszedł remont 1m2 ?? U mnie za położenie 1m2 asfaltu chcieli 1 tys. PLN.
w
wszechwiedzący
Aha, a tą deseczką pod asfaltem, to należy zainteresować Państwowego Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, a nie ZDIUM. To nie jest usterka. To jest przestępstwo.
w
wszechwiedzący
Szkoda, że obok informacji, że "to nie ZDIUMu" nie podano "czyje". Może to jest teren prywatny i odpowiada jego właściciel, ale może też gminny - Zarządu Zieleni Miejskiej, jakiś komunalny itp.
Rzetelne dziennikarstwo polega na tym, aby to ustalić. To jest banalne, tylko "cza umić". Ten radny równie "nieporadny".
V
Victor
kto będzie wówczas WINNY ??????????
V
Victor
kto będzie wówczas WINNY ??????????
Dodaj ogłoszenie