Oberwanie chmury i silny wiatr. Chaos komunikacyjny, połamane drzewa i uszkodzone dachy (ZDJĘCIA)

AM, WSK, JEW, MAL
Skrzyżowanie Wieczysta - Borowska
Skrzyżowanie Wieczysta - Borowska fot. JEW
Udostępnij:
Wichura zebrała żniwo we Wrocławiu. Na pl. Nowy Targ wiatr zerwał wczoraj kawałek dachu z kamienicy, a na a ul. Świeradowskiej przy skrzyżowaniu z ul. Borowską konar spadł na jedno z aut. Straż Pożarna masowo odbierała zgłoszenia o powalonych drzewach we Wrocławiu oraz gminach Kobierzyce, Kąty Wrocławskie i Mietków. W Kątach Wrocławskich drzewo spadło na dom.

Straż pożarna miała bardzo dużo zgłoszeń o połamanych drzewach, najwięcej w gminie Kobierzyce. W Krzyżowicach między Gniechowicami a Tyńcem, przy ul. Żernickiej na jadącego Fiata Sienę spadło drzewo. W środku były dwie osoby, ale nic im się nie stało. Auto jest uszkodzone najpoważniej od strony kierowcy. Strażacy musieli wyciągać kierowcę ze środka.

W tych samych Krzyżowicach wichura uszkodziła dach budynku przy ul. Głównej. W Pełczycach koło Kobierzyc została zerwana linia energetyczna. W potężnej hali przy skrzyżowaniu ul. Nowowiejskiej i Spółdzielczej w Kątach Wrocławskich wiatr uszkodził dach, a przy skrzyżowaniu ul. Grunwaldzkiej i Nowowiejskiej drzewo uszkodziło linię energetyczną Około 40 minut trwała przerwa w dostawie prądu w podwrocławskim Wilkszynie.

Wiatr przewrócił również duży bilbord w Sobótce, a w gminie Mietków było bardzo dużo połamanych drzew.

Jak informowała Straż Pożarna, późnym wieczorem sytuacja we Wrocławiu się uspokoiła. Ale od godziny 16.27 masowo dochodziły zgłoszenia o zwalonych konarach. Na ulicy Boya- Żeleńskiego drzewo przygniotło 3 auta. Z kolei na ulicach: Jantarowej, na Podwalu i na Mościckiego konary spadły na jezdnię.

– Najwięcej zgłoszeń mieliśmy w rejonach: Grabiszyn, Krzyki, Psie Pole, a także w gminie Kąty Wrocławskie. Do najpoważniejszych zdarzeń doszło w Królikowicach (koło Kobierzyc) przy u. Lipowej 20. Tam piorun uderzył w skrzynkę energetyczną i zapalił się dom jednorodzinny. Nikomu się nic nie stało. Przy ul. Boya-Żeleńskiego we Wrocławiu na wysokości stacji BP drzewo spadło na 3 samochody osobowe. Wiele było zgłoszeń o drzewach powalonych na linie energetyczne, m.in. w miejscowościach: Węgry, Kunów, Krzyżowice, Wojkowice, Sadkówek. Nie ma osób poszkodowanych w żadnym z tych zdarzeń - mówił wczoraj Remigiusz Adamańczyk, rzecznik miejskiej straży pożarnej.

Przy ul. Mireckiego 16 w Kątach Wrocławskich potężne drzewo spadło na dom jednorodzinny z dopiero co wyremontowanym dachem. Mieszkańcy usłyszeli nagle ogromny huk. Drzewo spadło wprost na dach nad pokojem małego dziecka. Na szczęście dziecko było w tym momencie na parterze. Mieszkańcy zgłaszali drogowcom konieczność wycięcia tego drzewa. Już w lipcu 2014 zapadła decyzja o wycięciu, ale stało ono do tej pory, aż musiało dojść do wypadku... Mieszkańcy będą starać się o odszkodowanie od urzędników, którzy są odpowiedzialni za niewycięcie drzewa.

W Nowojowicach, na drodze 395 Wrocław - Strzelin, przy powalonym drzewie dachował samochód z dwójką dorosłych i dwójką dzieci. Na szczęście żadna z osób nie została poważnie poszkodowana.

W SOBOTĘ SILNE OPADY DESZCZU I PORYWISTY WIATR - CZYTAJ NA KOLEJNEJ STRONIE!

W nocy z piątku na sobotę strażacy mieli już mniej pracy, ale nie wykluczają nowych zgłoszeń. Pierwsze przyszło dzisiaj rano. Wrocławska straż pożarna interweniowała przy ul. Nabycińskiej. Wywrócone przez wczorajszą wichurę drzewo blokowało wyjazd samochodom z płatnego parkingu. Strażacy szybko usunęli połamany konar.

Tymczasem przed godz. 10 strażacy usuwali powalone drzewa na ul. Mościckiego i Dzierżonia. To skutek nocnej wichury. Synoptycy ostrzegają, że dzisiaj po południu mieszkańcy Dolnego Śląska również mogą spodziewać się silnego wiatru.

Dzisiejsza prognoza pogody nie jest zbyt optymistyczna. Z prędkością w porywach nawet do 90 km/h ma dziś wiać wiatr na Dolnym Śląsku. Synoptycy przewidują, że mocniej dmuchać zacznie około godz. 14 i ze średnią prędkością od 30 km/h do 45 km/h wiać będzie aż do nocy. Temperatura sięgnie dziś nawet do 12 stopni Celsjusza. Niebo będzie jednak zachmurzone. Zarówno we Wrocławiu, jak i na Dolnym Śląsku wciąż utrzymują się spore opady deszczu.

CZYTAJ TAKŻE: Nawałnica we Wrocławiu: Wiatr znowu poprzewracał drzewa (PROGNOZA POGODY)

Wideo

Komentarze 56

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
czytelniczka
no szczególnie, że jeśli chodzi o Kąty, to wszyscy wiedzą, że drzewo, które spadło na dom było przez sąsiadówc"podlewane", bo gmina nie zgadzała się na wycinkę
i
idź
na spacer ochłonąć
j
jawor
Może ktos ich pouczy
G
Gość
Żę wycina wszystkie drzewa, że łyso, że szkoda. Jesteście pier##nięci w dekla
r
romcio
k.... co za reportaż a jaki fotograf 9 obrazków się powtarza a 3 silnie poruszone . Czy przed opublikowaniem trudno je obejrzeć samemu (albo może ślepy ten fotograf ) jest to wasz częsty problem
J
Jj
Trochę bardziej popadało, nieco mocniej powiało i to wszystko. Nic niezwykłego i nadzwyczajnego. Jak zwykle szukają taniej sensacji.
c
czytelnik
aby wyciąć stare zeschnięte konary . od wielu miesięcy zgłaszam władzom o zagrożeniu na drodze do szkoły podstawowej ale jak komuś spadnie na łeb albo śliczne auteczko i napisze o tym prasa to może droga do szkoły na wandy będzie bezpieczna
b
bajubaju
"W czasie wakacji", tzn. w lecie, takie zjawiska nie są czymś nadzwyczajnym. Ale tu chodzi o styczeń (miesiąc zimowy!) - gawędziarzu.
Z
Ziom
Był rok 1978 w czasie wakacji jako dzieciak pracowałaem na polu pomagając moim dziadkom. Nagle przyszedł taki wiatr, że oderwało nas od ziemi. porozrzucało rosnącym obok zbożu. Wna szczeście zboże osłonio nas niczym śerścią i waitr już poderwać więcej nas nie zdołał. Zanim możliwa była jakakolwiek ewakuacja przeleżeliśmy z wyjacym huraganem nad głową w deszczu i w wzbierającej wodzie ponad pół godziny. Tak nas przewiało, ze wszycy byliśmy potem chorzy.
w
ww
to tylko w 3 miejscach były jakieś zdarzenia związane z wichurą
p
p
po prostu tragedia ..... jeszcze mało widziałeś
a
abrams.rugby
Ciekawe ile Ty żyjesz i czy widziałeś burze w styczniu?
d
dr Kaftan
za to te zagrażające ludziom i mieniu na prywatnych posesjach już nie...
K
Kuba
Wczoraj wieczorem wracaliśmy na piechotę z przystanku jak nagle zalała Nas ściana wody I do tego uderzył niedaleko piorun! Po 5 minutach biegu byliśmy cali przemoczeni czegoś takiego jeszcze nie przeżyłem będąc na zewnątrz...
g
gość
W Pelczycach nie ma dalej prądu od wczoraj od godziny 17:30
Dodaj ogłoszenie