Nożownik zabił byłego partnera swojej dziewczyny ciosem w serce. Sąd go uniewinnił

Marcin Rybak
Marcin Rybak
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Paweł Relikowski
Sebastian D. zamordował byłego partnera swojej dziewczyny. Pchnął go nożem prosto w serce potem uciekł i ukrywał się na ogródkach działkowych, gdzie znaleźli go policjanci. Ale wrocławski sąd uniewinnił zabójcę, uznając, że bronił się przed napadem na siebie i swoje mieszkanie przy pl. Muzealnym we Wrocławiu. Prokuratura nie zgadza się z tezą o „obronie koniecznej” i złożyła apelację.

Do tragedii doszło 22 lipca ubiegłego roku. W czerwcu zapadł wyrok uniewinniający. Kilka dni temu wpłynęła apelacja prokuratury. Sąd – odtwarzając przebieg wydarzeń – doszedł do wniosku, że poszło o dziewczynę. Katarzyna P. była konkubiną Stanisława B. Ale odeszła od niego i związała się z Sebastianem. Krytycznego wieczora w ich mieszkaniu była zakrapiana alkoholem impreza. Poza Katarzyną i Sebastianem był jeszcze ich znajomy.

Po południu zadzwonił były partner Katarzyny. Zdaniem sądu odgrażał się, że zabije swoją byłą dziewczynę i jej nowego konkubenta. Oni się wystraszyli, bo Stanisław potrafił być agresywny i „posuwał się do stosowania przemocy”. Rozmowę słyszeć mieli wszyscy uczestnicy imprezy, bo kobieta przełączyła swój telefon w tryb głośnomówiący.

Około 19.00 ktoś się zaczął dobijać do drzwi mieszkania. Katarzyna zobaczyła przez wizjer, że to jej były konkubent z innym mężczyzną. Widać było w ich rękach jakieś przedmioty. Już potem okazało się, że Sebastian B. trzymał tłuczek do mięsa, zakończony ostrzem z jednej strony. Drugi napastnik miał pałkę teleskopową i „pistolet śrutowy na plastikowe naboje”. Sebastian wziął z kuchni nóż z 20 centymetrowym ostrzem i otworzył drzwi.

Stanisław B. uderzył go tłuczkiem w głowę a potem zaczął okładać pięściami, bo tłuczek wypadł mu z ręki. Wtedy Sebastian zaczął bronić się nożem i trafił napastnika w serce. Drugi z mężczyzn najpierw bił pałką teleskopową a potem wyciągnął pistolet, kilka razy wystrzelił i uciekł. Sebastian dostał plastikową kulką w oko. Zawołał swoją dziewczynę i powiedział jej, że chyba zabił i żeby wezwała pomoc. Sam uciekł z mieszkania. Policja szybko go jednak zatrzymała.

Sąd nie miał wątpliwości, że doszło do morderstwa i że sprawcą jest Sebastian D. Uniewinnił go jednak uznając, że mężczyzna bronił się przed „bezprawnym, bezpośrednim zamachem”. Stanisław i drugi mężczyzna dobijali się i kopali w drzwi mieszkania przy pl. Muzealnym Widać było przez wizjer, że mają coś w rękach. Wcześniej wypowiadane były groźby. Dlatego – zdaniem sądu – oskarżony mężczyzna miał prawo uzbroić się w kuchenny nóż, zanim otworzył drzwi.

Co więcej. Wrocławski Sąd Okręgowy przekonuje, że Sebastian D. nie miał obowiązku szukania innego rozwiązania tej sytuacji. Nie musiał uciekać, chować się ani „znosić napaści ograniczającej jego swobodę”. „Prawo nie powinno ustępować przed bezprawiem. Osoba napadnięta ma prawo odpierać zamach wszelkimi dostępnymi środkami, które są konieczne do zmuszenia napastnika do odstąpienia od kontynuowania zamachu” – czytamy w uzasadnieniu wyroku. To cytat z orzeczenia Sądu Najwyższego w sprawie obrony koniecznej.

Wrocławski sąd zwraca też uwagę, że Sebastian D. nie od razu użył noża. Gdy tylko otworzył drzwi, to zapytał o co chodzi. W odpowiedzi dostał w głowę tłuczkiem, zaczął być okładany pięściami oraz pałką teleskopową. Sam uderzył pięścią, a dopiero potem sięgnął po nóż. O tym, ze niebezpieczeństwo było realne przekonały też sąd obrażenia, jakich doznał oskarżony. Postrzał w oko mógł się skończyć ciężkim kalectwem i częściową utratą wzroku. Były też na ciele i na głowie rany od tłuczka, pięści i pałki.

Covid nie odpuszcza. Będą kontrole

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
byr

Klasyczna obrona konieczna - nawet nie chce mi się tego uzasadniać.

P
Puchatek

To według prokuratora, kiedy napadnięty może skorzystać z przysługującego mu prawa do obrony koniecznej? Po swoim zgonie ? To, będzie trochę późno.W gefechcie zwykle trudno dobrać sposób obrony , który będzie podobał się prokuraturze. Dlatego każdy kto stanie przed wyborem, być prowadzonym przez policjantów, czy niesionym przez żałobników, wybierze to pierwsze. Zadaniem organów sprawiedliwości jest robić tak, aby to napastnik się bał i liczył z tym , że jak nie odstąpi od przestępczych czynów to sam stanie sie ofiarą.

M
M

Wy zwracacie uwagę na prokuraturę która broni bandytów, a zwróćcie uwagę, jak podwrocławska tytułuje swoje artykuły.

Panie MARCINIE RYBAKU! Nie wstyd panu tego robić za parę kliknięć więcej?

W rzeczywistości tu nie chodzi o to, że zabił byłego partnera, tylko zabił bandytę który z bronią napadł go w mieszkaniu i zamierzał zabić..

G
Gość

We własnym mieszkaniu miał prawo się bronić wszelkimi dostępnymi środkami. Brawo sąd!

C
Caro
15 lipca, 15:09, Gość:

Ziobrowska prokuratura jak zawsze broni bandytów.

15 lipca, 16:08, Gość:

Przeczytaj artykuł a potem myśl

Właśnie tak jest w artykule. Facet został napadnięty w swoim mieszkaniu przez uzbrojonych świrów, którzy wcześniej grozili śmiercią. Bronił się. A ziobrowska prokuratura oskarża go o morderstwo.

p
ppp

Jeżeli przebieg zdarzeń był taki jak przedstawia Sąd, to według mnie wyrok jest właściwy.

G
Gość
15 lipca, 15:09, Gość:

Ziobrowska prokuratura jak zawsze broni bandytów.

Przeczytaj artykuł a potem myśl

G
Gość

"Osoba napadnięta ma prawo odpierać zamach wszelkimi dostępnymi środkami, które są konieczne do zmuszenia napastnika do odstąpienia od kontynuowania zamachu"

To powinno widnieć na sztandarach przed wejściem do każdego sądu.

G
Gość

Ziobrowska prokuratura jak zawsze broni bandytów.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3