Nowy przystanek na Buforowej. Ale tylko w jedną stronę

Redakcja
Nieparzysty przystanek na ul. Buforowej. W drugą stronę takiego brakuje
Nieparzysty przystanek na ul. Buforowej. W drugą stronę takiego brakuje Grzegorz Janoska
Udostępnij:
Przy Buforowej brakuje przystanków. Mieszkańcy zwrócili się do magistratu o ich stworzenie. – Po długich bataliach medialno-społecznych udało się wymusić na samorządzie postawienie tymczasowych przystanków na wysokości ul. Kajdasza i osiedla Mała Toskania, które w znaczny sposób poprawią bezpieczeństwo mieszkańców i przede wszystkim ułatwią dojazdy do miasta i powroty do domów – pisze do nas Czytelnik Grzegorz Janoska. Ale nie wszystko jest tak, jak wnioskowali mieszkańcy. – Gdy zapadły decyzje i tymczasowe przystanki zostały zbudowane, okazało się, że przy dużym osiedlu Mała Toskania powstał tylko i wyłącznie przystanek w kierunku miasta. Czy gmina robi sobie żarty z mieszkańców? – pyta Janoska.

– Już 13 maja uruchomione zostaną trzy nowe przystanki mimo wcześniejszych problemów – ZDiUM nie chciał zgodzić się na ich lokalizacje tłumacząc się względami bezpieczeństwa.

Czy gmina robi sobie żarty z mieszkańców? Każdy będzie miał teraz możliwości dojazdu do pracy/szkoły, natomiast powrót nadal będzie wiązał się z przymusowym "spacerem" 450 m zabłoconym poboczem wzdłuż ulicy Buforowej – pisze Grzegorz Janoska.

Twierdzi, że po obu stronach ulicy Buforowej występują takie same warunki i postawienie dodatkowego przystanku w kierunku Iwin nie stanowiłoby większego problemu. Ale innego zdania są urzędnicy.

– Kwestia postawienia przystanków tymczasowych na ul. Buforowej podejmowana była wielokrotnie. Na Komisji Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego kolegialnie podjęto decyzję o postawieniu trzech przystanków – wyjaśnia Elżbieta Maciąg z Wydziału Inżynierii Miejskiej urzędu miasta. W takich komisjach biorą udział urzędnicy różnych jednostek miejskich, takich jak WIM, a także służb mundurowych.

– Z uwagi na fakt, że przystanek po przeciwnej stronie od osiedla Mała Toskania generowałby zbyt duże zagrożenie dla mieszkańców (przejście przez ruchliwą jezdnię, wysoka skarpa, brak oświetlenia), nie podjęto decyzji o jego postawieniu – wyjaśnia Elżbieta Maciąg.

Wideo

Komentarze 36

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
aaaa
A dlaczego my mamy płacić za to ze nie ma przystanku....kupile miezkania a tam okurat bardzo tanie były a teraz płaczą ludzi...widziały galy ze w polu mieszkania brały. ...
X
XYZ
A czy przypadkiem ( czytelnik ) Grzegorz J. To nie zastępca kierownika dzialu przewozow zajezdni autobusowej nr.9.
H
Homer
Mark niestety nie znasz sytuacji Jagodna.
1. Nie było tanio
2. Miasto obiecuje ten tramwaj od 8 lat

Ludzie kupujący tu mieszkania brali budowę tramwaju za pewnik. I nie za 10 lat tylko tak jak miasto obiecywało w 2012-2013 R. Koniec prac. Ciężko oceniać czy obietnice były wygłaszane na rzecz (w interesie deweloperów) podniesienia zysków deweloperom ale finalnie tak to wyszło. Ceny nie były niskie a deweloperzy , wizualizacje tramwaju i pięknej czteropasmówki, pokazywali jako pierwszy argument

Sama kwestia przystanków i korków.
Takiej prowizorki już dawno nie widziałem.
Nie wiem czy urzędnicy wiedza z jakiego powodu są korki na buforowej...? Tak, tak właśnie przez przystanki a właściwie przez brak zatoczek. Autobus zatrzymując się na ulicy przy obecnym ruchu robi automatycznie korek pod samo Cztery Pory. Teraz będzie tylko.... gorzej. Przystanki w tych nowych miejscach są niezbędne ale wykonanie to jakaś ma sa kra.
c
czlowiek
tak,
wszyscy niech kupują w rynku! W ogóle nie trzeba będzie nigdzie dojeżdżać. Znalazł się mądrala
---
W okolicach twojego mieszkania to drogi wyrosły z nasion?
...
to może i Wrocław, ale na pewno nie miasto
M
Marek
Januszu, zachęcam Cię jednak do refleksji. Zastanów się ilu Wrocławian mieszka w mieszkaniach komunalnych, gdzie czynsz jest za pół-darmo a większość i tak go nie płaci z różnych względów, ale niestety często w grę wchodzi alkohol czy narkotyki. Koszty utrzymania tych mieszkań płacimy z własnej kieszeni i uwierz mi że przy tych pieniądzach, koszty postawienia takiego marnego przystaneczku, to kropla nie w morzu ale oceanie.. To że miasto się rozrasta to normalne, Śródmieście czy Rynek nie są z gumy i wszyscy tam nie mogą mieszkać.
Tam gdzie teraz stoją wielkie osiedla z "wielkiej płyty" też kiedyś były pola czy lotniska (np. Gądów) i tam także miasto za pieniądze moich rodziców, zbudowało drogi, szkoły i tory tramwajowe. To normalne zjawisko. Wtedy też protestowałeś? A tak z ciekawości, to gdzie ty mieszkasz??
J
Jan-usz
.. że deloper zarobił. Postawił tanie mieszkania na zadupiu bez infrastruktury i resztę ma w dudzie. Ludzie mieszkania pokupowali bo tanie były, a teraz my, czyli społeczeństwo, zapłacimy im za przystanki, chodniki, drogi i inne takie. Grunt, że deweloper sobie kaskę przeliczył. Dlaczego miasto nie potrafi wymóc na deweloperach przynajmniej partycypacji w kosztach zapewnienia ludziom infrastruktury????? Dlaczego sprzedaje sie działkę w środku niczego pod zabudowę mieszkaniową? Efekt jest taki, ze z naszych podatków de facto pokrywamy różnicę ceny do tych tanich mieszkań. A prywaciarze kaskę koszą.... gdzie są urzędnicy w tym mieście????????
G
Gość
Widziały gały co brały. Kolejni którzy kupili mieszkania na zadupiu bez żadnego dojazdu i żadnej infrastruktury a teraz narzekają że w korkach stoją lub w błocie grzęzną.
Trzeba było kupić mieszkania tam gdzie są drogi, chodniki i torowisko a nie teraz mieć pretensje do wszystkich tylko nie do siebie.
K
KM
"Z uwagi na fakt, że przystanek po przeciwnej stronie od osiedla Mała Toskania generowałby zbyt duże zagrożenie dla mieszkańców (przejście przez ruchliwą jezdnię, wysoka skarpa, brak oświetlenia), nie podjęto decyzji o jego postawieniu – wyjaśnia Elżbieta Maciąg."

- teraz muszą do tego wszystkiego przejść pół kilometra wąskim, słabo oświetlonym poboczem. Porażająca logika.
t
to
urzędnikom którzy w listopadzie przez miesiąc pozostawili ludzi w ciągu ul. Konduktorskiej zupełnie bez komunikacji bo był remont ulicy...
H
Haha
Do pracy dojedzieta, biznes nie ucierpi. A wrócić możecie sobie nawet na piechotę. WHO CARES.
G
Gość
Jagodno, kochani, to miasto, wciąż Wrocław. Ludzie kupują mieszkania we Wrocławiu, nie poza granicami miasta i domagają się niewiadomo czego. Infrastruktura, ta podstawowa, to wyraz szacunku do ludzi.
[email protected]#@
Ludzie muszą gdzieś mieszkać. Młodzi muszą się usamodzielniać. Na osiedlach peryferyjnych kupują mieszkania młodzi ludzie. Tak, bo są tańsze. Tak, bo nie ma właściwej polityki dotyczącej mieszkań komunalnych, one stały się dziedziczne, bez względu na uzyskiwany w rodzinie dochód!!! A niby skąd mają wziąć ludzie pieniądze na droższe, a niby skąd mają mieć zdolność kredytową na wyższe zadłużenie? Jagodno, to też część Wrocławia. Tam praktycznie nie ma w ogóle pobocza, by przejść, nie mówiąc o przejeździe rowerem.
Piszący i komentujący - więcej pokory!!!! Dobry gospodarz dba o równomierny rozwój całego miasta. Jeżeli sprzedaje deweloperom teren pod budownictwo mieszkalne, to także musi zadbać o całą infrastrukturę, w tym bezpieczne drogi dojazdowe, chodniki i wiaty przystankowe. Może także uruchomić przewozy balonem, to już sprawa gospodarza miasta.
Pieniądze są wydawane lekką ręką i bezmyślnie. Ogromne, niekontrolowane kwoty na Szkołę w Mieście, imprezy, które niczego nie wnoszą do rozwoju miasta z wyjątkiem czyszczenia budżetu, drużyna Śląsk i Stadion, sprzedaż terenu dworca autobusowego pod kolejne centrum handlowe przy zachowaniu minimalnej funkcji dworca autobusowego - prasa milczy ile stanowisk autobusowych tam powstanie.
To urzędnicy tworzą piekło komunikacyjne mieszkańcom. Ulica Borowska musi dźwignąć Szpital Kliniczny, Aqua Park, Kaufland, Centrum Handlowe "Dworzec autobusowy", osiedle Jagodno i osiedle Ołtaszyn, tudzież przyległe miejscowości. Przejazd-koszmar.
Jeżeli wydaje się zgody na takie inwestycje, dba się i o rozwiązania komunikacyjne.
Z jagodna dzieci muszą dojechać do szkoły. Korzystają ze środków komunikacji miejskiej. Muszą bezpiecznie przejść przez ulicę a tam ruch jest duży. Urzędnicy i pan Prezydent opamiętają się, jak ktoś zginie???? Ta ulica nie ma nawet oświetlenia.
Politykę miasta można porównać do rodziny w której rodzice imprezują, a dzieci siedzą w nieogrzewanym i nieoświetlonym mieszkaniu.
Cały aparat urzędniczy wpisał się w filozofię rządzenia a nie zarządzania miastem i instytucjami. Wrażenie jest takie, że myśli się o interesach i interesikach, nie myśli się o ludziach.
Z
Zenek23
Nie zapominaj, że warunki miały być zupełnie inne. Miasto nas wielokrotnie oszukało.
Dodaj ogłoszenie