Nowe przejścia dla pieszych we Wrocławiu. W tym dwa na Legnickiej

Przemysław Wronecki
Tomasz Hołod
Trzy nowe przejścia dla pieszych z sygnalizacją świetlną staną na wrocławskich ulicach. Urzędnicy ułatwią życie pieszym, ale kierowcy będą narzekać. Zwłaszcza, że dwa z nich staną na ul Legnickiej - między pl. Jana Pawła a pl. Strzegomskim.

W ciągu kilku najbliższych tygodni Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta we Wrocławiu ma ogłosić przetargi na wybudowanie trzech nowych przejść dla pieszych ze świetlną sygnalizacją. Urzędnicy zaplanowali je na ul. Legnickiej, na wysokości ul. Młodych Techników oraz pl. Strzegomskiego. Kolejne pojawi się na ul. Świdnickiej, na wysokości Bogusławskiego.

Najwięcej kontrowersji wśród kierowców budzi pomysł wybudowania dwóch przejść na ul. Legnickiej (na wysokości ul. Młodych Techników i ul. Poznańskiej) - w odstępie niespełna 500 metrów. Zdaniem zmotoryzowanych, bardzo spowolni to ruch na tym odcinku.

- To przecież główna trasa wylotowa z centrum. Rano często są tu korki - zauważa Marcin Wolski, kierowca zielonego audi. Dodaje, że nie rozumie, po co w tych miejscach przejścia dla pieszych, jeżeli są tam przejścia podziemne, które są bezkolizyjne.

Jednak urzędnicy bronią swojego pomysłu. - Obecnie na perony nie mogą wjechać osoby niepełnosprawne czy matki z wózkami. Aby wybudować rampę, musielibyśmy przenieść przystanek około 100 metrów dalej, bo inaczej podjazd byłby zbyt stromy - przekonuje Ewa Mazur rzeczniczka ZDiUM.

Lokalizacja nowego przejścia na Świdnickiej jest bardzo ważna, bo puby i restauracje pod wiaduktem wieczorami i w weekendy tętnią życiem. Obecnie, by dostać się z jednej strony na drugą, trzeba korzystać z przejścia na skrzyżowaniu z Piłsudskiego, bądź dopiero u zbiegu Powstańców Śląskich z Swobodną.

Wielu imprezowiczów nie chce nadrabiać drogi i przechodzi przez cztery pasy jezdni i torowisko na Świdnickiej. To bardzo niebezpieczne, bo kierowcy nikogo tam się nie spodziewają i wielu jedzie bardzo szybko.

- Nawet w nocy jeżdżę tamtędy bardzo powoli, bo obawiam się, że ktoś może mi wyskoczyć przed maskę - opowiada Andrzej Marciniak, taksówkarz z Wrocławia.

Na razie ZDiUM ogłosił przetarg na remont chodników i jezdni ul. Bogusławskiego, od Zielińskiego Świdnickiej. Potrwa on do końca wakacji. Po nim jesienią i zimą kierowcy będą mogli parkować po obu stronach jezdni. A wiosną i latem tylko po stronie urzędu. Po przeciwnej staną zaś ogródki letnie.

Jak zapewniają urzędnicy, obie inwestycje będą skoordynowane. Światła staną na Świdnickiej prawdopodobnie jeszcze podczas wakacji.

Wideo

Komentarze 116

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
ZZ
A ci biedacy z urbanistyki to nie mają teraz co robić bo kasy już na nic nie ma - więc chwytają się i "dublują" przejścia itp.. A na szpitalnej to na przejściu koło gimnazjum można się zabić o wystające tory, na farbę też biedacy nie mają kasy bo pasów już prawie nie widać. Takich miejsc jest we Wrocławiu wiele a oni marnotrawią pieniądze i później się tłumaczą że ich nie mają.
Z
ZZ
Nie nie Plus on nie będzie nigdzie stawał - on zabiera cykle zielonego dla "przecinającego" ruchu.
Wiec ci piesi na tym przejściu sobie długo postoją.
K
KK
Światła dla aut to zły pomysł - ruszanie aut to największa produkcja spalin i hałas.
Odwrotnie - świat buduje estakady dla aut. Więc urzędasy do dzieła - od AOW do św.Mikołaja wybudujcie estakadę. Wtedy piesi będą mieli tylko trawę i torowisko.
b
boodex
Wygląda na gotowe już od dłuższego czasu...
u
ubu król
..
k
kpiarz
Zamiast marnotrawić pieniądze na malowanie pasów, instalowanie sygnalizacji świetlnej lepiej na wjazdach do Wrocławia pod znakami z nazwą miejscowości zamontować znaki D-40 (strefa zamieszkania) i piesi będą mieli do dyspozycji Legnicką, Powstańców Śl., Armii Krakowskiej, Sobieskiego itd. w każdym miejscu i na całej szerokości. Również straż miejska będzie miała wyraj - nie ma wyznaczonego (znak D-18) do parkowania - nie ma parkowania; laweta i już się prywaciarz, który "wygrał" przetarg, cieszy. Nawet lawet pewnie musiałby dokupić. No i straż miejska biłaby ogólnopolskie rekordy dochodowości.
k
kpiarz
Zamiast marnotrawić pieniądze na malowanie pasów, instalowanie sygnalizacji świetlnej lepiej na wjazdach do Wrocławia pod znakami z nazwą miejscowości zamontować znaki D-40 (strefa zamieszkania) i piesi będą mieli do dyspozycji Legnicką, Powstańców Śl., Armii Krakowskiej, Sobieskiego itd. w każdym miejscu i na całej szerokości. Również straż miejska będzie miała wyraj - nie ma wyznaczonego (znak D-18) do parkowania - nie ma parkowania; laweta i już się prywaciarz, który "wygrał" przetarg, cieszy. Nawet lawet pewnie musiałby dokupić. No i straż miejska biłaby ogólnopolskie rekordy dochodowości.
k
kpiarz
Zamiast marnotrawić pieniądze na malowanie pasów, instalowanie sygnalizacji świetlnej lepiej na wjazdach do Wrocławia pod znakami z nazwą miejscowości zamontować znaki D-40 (strefa zamieszkania) i piesi będą mieli do dyspozycji Legnicką, Powstańców Śl., Armii Krakowskiej, Sobieskiego itd. w każdym miejscu i na całej szerokości. Również straż miejska będzie miała wyraj - nie ma wyznaczonego (znak D-18) do parkowania - nie ma parkowania; laweta i już się prywaciarz, który "wygrał" przetarg, cieszy. Nawet lawet pewnie musiałby dokupić. No i straż miejska biłaby ogólnopolskie rekordy dochodowości.
g
gosc
przeciez w jednym i drugim miejscu na legnickiej sa przescia podziemne, wiec w jakim celu?
J
Jacek Kolonko
Tam przydałby się odcinkowy pomiar prędkości.
J
Jacek Kolonko
Wystarczy przeanalizować zdarzenia drogowe z ubiegłego roku. Niejeden kierowca podobnie myślał, a potem okazywało się, że przecenił swoje umiejętności i łuk przy pl. Strzegomskim kończył się rozbitym samochodem.
J
Jacek Kolonko
To przejście byłoby potrzebne w każdym kraju. Skoro wielu ludzi tamtędy przechodzi to znaczy że jest na to przejście zapotrzebowanie więc bardzo dobrze, że takie powstaje. Tak to właśnie powinno wyglądać.
h
haiku
dzięki za wsparcie:)
h
haiku
a jakby zbudować jednak estakady dla pieszych nad jezdnią, ale zamontować w nich windy? wtedy osoby, które nie mogą wejść schodami, mogłyby używać tych wind. Są takie np na placu Reagana i czy przy moście milenijnym? tam się sprawdzają, więc czemu nie w mieście?
h
haiku
a Ty swoją inteligencję to wypracowałeś latami studiów, czy może odziedziczyłeś po przodkach?
Dodaj ogłoszenie