Nowe parki we Wrocławiu. Są konsultacje, nie ma pieniędzy

Celina Marchewka
teren planowanego parku na Poświętnem materiały Urzędu Miasta we Wrocławiu
Mieszkańcy mogą wyrażać swoje opinie na temat terenów zielonych na osiedlu Poświętne i tak zwanego Klinu Wojszyckiego. Łącznie parki miałyby zająć obszar ponad 68 hektarów. Nie wiadomo jednak czy i kiedy właściwie powstaną, bo - na razie - miasto nie ma jeszcze na nie pieniędzy, ani nie pozyskało na własność wszystkich terenów.

Parki miałyby służyć wrocławianom z północnych i południowych części miasta. Mieszkańcy osiedla Polanowice-Poświętne-Ligota od dawna zabiegali o powstanie terenu zielonego. Magistrat ma jednak na razie tylko pieniądze na koncepcję. Skąd wziąć fundusze na realizację inwestycji? Jeszcze nie wiadomo.

W przypadku Klinu Wojszyckiego sprawa jest jeszcze bardziej skomplikowana. Obszar, na którym park miałby powstać, czyli teren leżący na Wojszycach i Jagodnie, to obecnie działki rolne należące do Skarbu Państwa - Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa. Magistrat stara się o bezpłatne ich pozyskanie. Przepisy dopuszczają taką możliwość pod warunkiem przeznaczenia pod edukację publiczną, pomoc społeczną, ochronę zdrowia, kulturę, bądź kulturę fizyczną. Aby procedura mogła wystartować, niezbędne jest złożenie wniosku zawierającego koncepcję zagospodarowania terenu, termin realizacji inwestycji oraz planowane źródła jej sfinansowania. Przejęcie może dojść do skutku, jeśli zgodę na to wyrażą dyrektor GKOWR i Minister Rolnictwa. Jeśli nie, wówczas o parku na tym terenie będzie można zapomnieć. Od momentu wydania decyzji, Miasto będzie miało 10 lat na wykonanie inwestycji.

Skąd wziąć pieniądze?

Być może środki na budowę obu terenów zielonych uda się pozyskać w ramach kolejnego Wieloletniego Planu Inwestycyjnego. Obecny opracowany był dla lat 2015-2019. Pod koniec roku urzędnicy usiądą do tworzenia kolejnej perspektywy. Jak informuje rzecznik Zarządu Zieleni Miejskiej we Wrocławiu, Aleksandra Zienkiewicz, Zarząd złożył wnioski o środki na oba parki. Więc może tak być, że pieniądze na ich powstanie znajdą się w budżecie dopiero za 5 lat. Albo i nie.

Pod inwestycję na Poświętnem przeznaczony został teren o powierzchni 5 hektarów u zbiegu ulic Żmigrodzkiej i Pakosławskiej. Będzie to pierwszy rekreacyjny obszar w tej gęsto zaludnionej okolicy. Działkę od południa i wschodu otacza zabudowa jednorodzinna, a już niedługo ukończone zostaną bloki wielorodzinne.

Teren ma zostać podzielony na dwie strefy:
- aktywnego wypoczynku i rekreacji (boiska, siłownia plenerowa, place zabaw, wybieg dla psów, plac do organizacji imprez plenerowych),
- uspokojoną (ogrody, polany, łąki kwietne).

Do 9 czerwca trwa zbieranie opinii przez Internet. 29 maja odbędzie się także spacer konsultacyjny. Start o godzinie 17 przy wejściu na tereny zielone od strony ul. Żmigrodzkiej. Dodatkowo, uwagi papierowo składać można także do skrzynki umieszczonej przy siedzibie Rady Osiedla.

Mieszkańcy opiniują zagospodarowanie terenu i sposób jego funkcjonowania w przyszłości:
1. Układ stref wypoczynku i zabawy – lokalizacja siłowni terenowej, ścieżki zdrowia, placu zabaw, polany rekreacyjnej, boiska, pumptracku, toalety publicznej,
2. Rodzaje nawierzchni - dla ścieżek pieszych i pieszo-jezdnych,
3. Układ nasadzeń drzew i krzewów oraz zieleni izolacyjnej dla całego terenu zieleni,
4. Układ oświetlenia i małej architektury.

Po zakończeniu konsultacji zostanie opracowana ostateczna wersja koncepcji zagospodarowania terenu i miasto będzie się zastanawiać, skąd wziąć pieniądze na realizację inwestycji.

Tak zwany Klin Wojszycki ma zajmować powierzchnię 63 hektarów i być "zielonymi płucami" południa Wrocławia. Przez nie czyste powietrze z obrzeży będzie napływać do centrum i tym samym przewietrzać miasto. Według założeń to miejsce przeznaczone do obserwowania przyrody, wypoczynku i rekreacji. Miasto pyta teraz mieszkańców jak właściwie chcieliby, żeby park wyglądał. Od dzisiaj do 16 czerwca trwają konsultacje społeczne, na podstawie których ma powstać koncepcja zagospodarowania terenu. Zgłaszać można wszystkie pomysły pod warunkiem, że będą one związane z aktywnym wypoczynkiem wśród zieleni. 31 maja o godzinie 17:30 planowane jest także spotkanie konsultacyjne w Klubie Mieszkańca Wspólnoty Mieszkaniowej "Komedy". Po zakończeniu zbierania opinii, miasto opracuje koncepcję, która będzie podstawą do wystąpienia o bezpłatne przekazanie terenów od obecnego właściciela.

Przeczytaj także:
Od lipca dodatkowe 311 milionów złotych na służbę zdrowia na Dolnym Śląsku

Nie dla szczepionki AstraZeneca

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
marzyciel

jestem na tak pozatem mam marzenie aby w centrum METROPOLI dudkiewicza ztobic na terenach dwoeca swiebodzkiego park na wzor hade parku na manchatanie n jorku czemu nie i nazwac go parkiem tego ktory go stworzy posadzic tysiace drzew krzewow moga byc oczka wodne moznaby tam organizowac np koncerty mozna by polozyc sie na trawie i odleciec gdzies w kosmos zapomniec i h....i dnia codziennego poczuc sie wolny np od hejtu i korporacji

G
Gość

Więcej pustych autostrad rowerowych ,betonujcie tak dalej

P
Prot

Włodarzom proponuję udać sie do najbliższego marketu budowlanego.

Następnie znikomym kosztem nabyć droga kupna średni młotek i pizgnąć sie nim centralnie w czoło. Może wtedy dojdzie do olśnienia i przypomni sie im, że od ponad dwóch lat nie są w stanie naprawic kładki w Parku Wschodnim, która w skali organizacji nowych parków jest kosztem wręcz śmiesznym.

W lipcu 2017 roku Pani Szafran powiedziała:

"Jesteśmy w trakcie przygotowywania procedury opracowania projektu nowej kładki, na pewno nie zostanie zakończona do wakacji, gdyż musimy jeszcze wyłonić wykonawcę w przetarg – podkreśla urzędniczka."

Komedia!

"w trakcie przygotowywania procedury opracowania projektu " brzmi jak "szkic zarysu wstępu prologu..."

H
Halooo

A Park na Kępie Mieszczańskiej ?

W
WzW

Niestety Wojszyce nie są już zielone jak kiedyś je nazywano . Teraz beton, kurz, kurz, beton, tiry, betoniary, notoryczne blokowanie przejazdu ulicami Klasztorna/Smardzowska bo jaśnie panowie zrobili sobie strefę rozładunku właśnie na tym skrzyżowaniu . Tyle ludzi rzuciło się na nowe bloki udające niby szeregówki i niebawem będę płakać , że to centrum w godzinach szczytu jedzie się 1,5 godziny. Klin prędko nie powstanie a zimą podusimy się w oparach kominków a latem w smrodliwym dymie grillowisk. Żegnajcie zielone Wojszyce .....

P
Poko euro nie spoko.

Hej Wrocławia czy spod znaku po sutryka i Dutkiewicza jak tam obietnice się spełniają ?

średnio to widzę, a gdzie wasz guru Dutkiewicz bo z tego co kojarzę to chyba nie w Polsce.

L
Ldupsko

Ja nie rozumie jak nie ma pieniędzy przecież nowo wybrany prezydent jacek sutryk wysyłał za pieniądze Wrocławskie listy w którym prosił o głosowanie na pana dude z PO to na propagandę jest na parki nie ma panoe nowy prezydencie?

G
Gość
2019-05-27T12:32:29 02:00, Bartek:

Proponuję sprzedać nie rentowy stadion ktory generuje ogromne straty. (Jeżeli w ogóle ktoś to kupi) Kasy wystarczyloby na więcej niż kilka parków i może na kupno terenu i budowe chociaz kilku żłobków. Bo miasto w desperacji by sie utrzymac wysprzedalo kazdy m2 ziemi i teraz nawet nie ma jak rozwinąć infrastruktury dla nowopowstałych osiedli.

Dokładnie, jestem za.

B
Bazyl

Prezydent obieca wszystko ale zrealizuje wielkie NIC ... miał dobrego nauczyciela Dutkiewicza naobiecywać lawirować miedzy jednymi a drugimi ... a interesik się kreci u koryta się siedzi ... to poprostu Wrocławski Układ Zamknięty

G
Gość

A może by tak huby? Jeśli chce iść na spacer do parku to wsiadam w auto i jadę 4 km do parku żeby tam pochodzić. Bez sensu, nie mamy tu nawet skwerkow zielonych

G
Gość

Sprzedać albo zburzyć stadion zlikwidować WKS Śląsk = kilka dużych parków! Proste?

P
Paweł

Na tereny zielone pieniędzy nie ma, na kopaczy z WKS-u fundusze są zawsze. Ot, kwestia priorytetów ludzi z magistratu...

B
Bartek

Proponuję sprzedać nie rentowy stadion ktory generuje ogromne straty. (Jeżeli w ogóle ktoś to kupi) Kasy wystarczyloby na więcej niż kilka parków i może na kupno terenu i budowe chociaz kilku żłobków. Bo miasto w desperacji by sie utrzymac wysprzedalo kazdy m2 ziemi i teraz nawet nie ma jak rozwinąć infrastruktury dla nowopowstałych osiedli.

Dodaj ogłoszenie