Nowe granice strefy parkowania we Wrocławiu uchwalone. Projekty bonu żłobkowego i kolei miejskiej odrzucone

Janusz Gajdamowicz
Janusz Gajdamowicz
LII (52.) Sesja Rady Miejskiej Wrocławia odbyła się w trybie hybrydowym. Zdjęcie ilustracyjne.
LII (52.) Sesja Rady Miejskiej Wrocławia odbyła się w trybie hybrydowym. Zdjęcie ilustracyjne. Janusz Gajdamowicz
Udostępnij:
Od wielu miesięcy trwa dyskusja o zasadności rozszerzenia strefy płatnego parkowania we Wrocławiu na niemal całe centrum i sąsiadujące z nim osiedla. Podczas kwietniowej sesji rady miasta projekt trafił pod głosowanie radnych. Poparły go w całości kluby: Forum Jacka Sutryka – Wrocław Wspólna Sprawa i Nowa Nadzieja. Projekt wrocławskiego bonu żłobkowego przygotowany przez radnych Prawa i Sprawiedliwości przepadł głosami rządzącej miastem koalicji. Podobny los spotkał projekt Nowej Nadziei dotyczący kolei miejskich.

Nowe granice płatnego parkowania obejmują swoim zasięgiem obszar od Mostu Osobowickiego na północy po ul. Wiśniową na południu i od ul. Stacyjnej na zachodzie po ul. Kopernika na wschodzie miasta. Już wkrótce kierowcy, którzy będą chcieli zostawić swoje samochody w tych okolicach muszą liczyć się z opłatami za parkowanie. - Mamy taką strategię włodarzy naszego miasta, że chyba już niedługo przez cały rok wszyscy będziemy jeździli tylko na rowerach! Jako radni dostrzegamy problem niewystarczającej ilości miejsc parkingowych w pobliżu centrum, a także na osiedlach poza centrum, ale czy te problemy rozwiąże poszerzona strefa płatnego parkowania? Naszym zdaniem nie, jest też wiele innych możliwości poradzenia sobie z tym, ale jak widać nie ma takiej woli i pomysłu żeby je realizować. Dlatego jako klub PiS głosowaliśmy przeciwko tej uchwale – mówi nam Michał Kurczewski, przewodniczący klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości.

Pomysł na poszerzenie strefy płatnego parkowania poparli także radni klubu Nowa Nadzieja (dawna Nowoczesna), którzy podczas dyskusji nad projektem uchwały potraktowali go niemal ambicjonalnie, co sprawiało wrażenie, że działają tylko w interesie rad osiedli, które za nim optowały, a nie wszystkich mieszkańców Wrocławia, których reprezentują w Radzie Miasta. - Powinniśmy w takiej uchwale pogodzić potrzeby wszystkich Wrocławian, którzy korzystają z naszej przestrzeni miejskiej – zauważa radny Piotr Maryński. - Jeżeli ktoś przyjeżdża do centrum lub w jego pobliże aby załatwić swoje - często ważne – sprawy, to nie można go pozbawiać możliwości swobodnego parkowania, tylko dlatego, że ma samochód i argumentować to tym: "Że jak ktoś ma samochód, to musi za niego płacić i liczyć się z różnymi kosztami.". A takie argumentacje niestety padały podczas wczorajszej sesji – dodaje radny klubu PiS.

Radnym klubu Forum Jacka Sutryka – Wrocław Wspólna Sprawa nie spodobał się także projekt uchwały przygotowany przez klub PiS w sprawie wrocławskiego bonu żłobkowego, opracowanego w celu rozszerzenia dostępności oferty żłobkowej we Wrocławiu. - Chcemy, aby ze świadczenia wynoszącego 350 zł miesięcznie mogło korzystać nawet 2000 osób – mówił podczas referowania planowanego projektu radny Andrzej Kilijanek.

Szczegółowo o sprawie pisaliśmy tutaj:

- W tej sprawie miasto ewidentnie kluczyło i trudno powiedzieć, czy ze względów finansowych czy politycznych nie chciało tego projektu dalej procedować, bo nawet jak są jakieś wątpliwości, to w drugim czytaniu można wszystko dopracować. Jednak takiej woli nie było, a szkoda, bo podobne projekty dobrze funkcjonują w innych miastach – komentuje radny Kurczewski.

Pod kwietniowe obrady trafił także projekt Nowej Nadziei postulujący powrót wspólnego biletu Urbankard i Kolei Dolnośląskich oraz pociągów Polregio. Radni NN pochylili się nad kierunkami działań Prezydenta Wrocławia w tej kwestii, a we wstępie do uzasadnienia napisali: "Niniejsza uchwała dotyczy prac nad budową funkcjonującej Wrocławskiej Kolei Miejskiej. Mieszkańcy w licznych rozmowach zgłaszają potrzebę m.in. utrzymania obecnego systemu wspólnego biletu na tramwaj, autobus i kolej oraz potrzebę rozwoju sieci kolei miejskiej o połączenia wewnątrzmiejskie, np. na osiedla Leśnica, Psie Pole i Brochów." W wyniku głosowania projekt przepadł w stosunku głosów 19 do 17. Poparli go tylko pomysłodawcy i radni klubu PiS.

Podczas dyskusji na temat bieżących zmian w budżecie Wrocławia na 2022 r., do dyskusji włączył się radny Robert Grzechnik z klubu PiS przypominając, że w 2013 r. władze miasta domagały się ponad 80 mln zł kary od firmy Max Boegl, za rzekome opóźnienie budowy Stadionu Miejskiego.

- Sprawa kończy się tak, że to ta firma dostanie od Wrocławia dodatkowo ponad 42 mln zł, a to dla mnie oznacza, że: albo roszczenia na tę kwotę były bezpodstawne i zostały przedstawione tylko po to, aby rok przed wyborami zdezorientować opinię publiczną, albo Magistrat nie potrafił udowodnić swoich zarzutów, co świadczyłoby o słabości osób przygotowujących dokumenty w tej sprawie. Niepotrzebnie tylko w takim razie wydaliśmy pieniądze na prawników. Ta „ugoda” z firmą Max Boegl jest porażką wrocławskiej administracji. Za 40 mln zł, które trafią do niemieckiej spółki, moglibyśmy w tym roku sfinansować współpracę miasta z PKP, wprowadzić bon żłobkowy bez kryterium dochodowego i jeszcze by nam trochę zostało – podsumowuje radny Grzechnik.

- Jestem rozczarowany poziomem dzisiejszej sesji rady miejskiej. Radni prezydenta Sutryka przegłosowali kolejny projekt utrudniający życie kierowcom, lekką ręką przekazali przedsiębiorcy ponad 40 milionów złotych i trzeba jasno powiedzieć, że ta strata jest konsekwencją złego zarządzania miastem. Na polecenie prezydenta Sutryka radni odrzucili też uchwałę zobowiązującą prezydenta do przywrócenia wspólnego biletu kolejowego i MPK, oraz wrocławski bon żłobkowy. Całość tej żenady zwieńczyła emanacja chamstwa z ust pani wiceprezydent Granowskiej wygłoszona z mównicy podczas dyskusji nad projektem stanowiska w sprawie 25. rocznicy przyjęcia przez Zgromadzenie Narodowe w dniu 2 kwietnia 1997 r. Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Szkoda te słowa nawet komentować – powiedział nam po zakończeniu 52 sesji Rady Miasta Andrzej Kilijanek, radny klubu PiS.

Podczas sesji radni wysłuchali także sprawozdań rocznych i informacji o stanie miasta za 2021 r., przyznali nominacje do tytułu ,,Civitate Wratislaviensi Donatus’’ oraz do Nagrody Wrocławia, nadali nazwę skweru położonego w Leśnicy im. Andrzeja Kobla oraz ustalili nowe metody opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Posiedzenie radnych zakończyło ogłoszenie tekstów dotyczących nadania statutu wrocławskim osiedlom oraz tekstu w sprawie zwolnienia z podatku od nieruchomości budynków lub ich części oraz budowli zajętych na potrzeby działalności gospodarczej prowadzonej przez mikroprzedsiębiorców i małych przedsiębiorców rozpoczynających prowadzenie działalności gospodarczej na terenie Wrocławia w ramach programu pomocy de minimis.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wolontariusze Kultury. Ukraińscy filmowcy pomagają ofiarom wojny

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie