Noc Biologów: Dzieci opanowały Uniwersytet Wrocławski (ZDJĘCIA)

Marcin Walków
Udostępnij:
Ponad 60 otwartych wykładów, warsztatów, pokazów odbyło się 9 stycznia na Wydziale Biologii Uniwersytetu Wrocławskiego. To kolejna edycja Nocy Biologów. Choć akcja ta adresowana jest do wszystkich pasjonatów przyrody, szczególnym zainteresowaniem cieszy się wśród uczniów.

- W szkole siedzimy w ławkach i słuchamy albo patrzymy, jak pani pokazuje jakieś doświadczenie. Tu możemy je zrobić sami - mówił Krystian Wach z III klasy gimnazjum w Powiatowym Zespole Szkół Integracyjnych w Świebodzicach. Jego i Alicję Mikołajczyk spotykamy w Katedrze Biologii Człowieka przy ul. Kuźniczej. Uczą się, jak za pomocą soku z czerwonej kapusty odróżnić substancje o odczynie kwaśnym i zasadowym.

Kilka metrów dalej trwa budowa cząsteczki DNA ze specjalnych kostek i lakierowanych puszek po piwie.
- Dzieci pamiętają z czego się składa DNA, ale gdy trzeba połączyć to razem, a nie wszystkie elementy do siebie pasują, zadanie jest już trudniejsze. I widzimy, że wciąga uczniów - mówił Wojciech Teodorowicz, student I roku biologii nauczycielskiej. Podkreśla, że to najlepsza metoda nauki - uczyć się przez doświadczenie.

Piętro wyżej uczniowie starszych klas słuchali wykładu o Kubie Rozpruwaczu. - Za chwilę zobaczycie, jak wyglądał Londyn w XIX wieku i jak szukano seryjnych morderców, gdy nie było jeszcze badań genetycznych - zapowiedziała Olga Dudojć. W półmroku sali wykładowej panowała martwa cisza.

Zupełnie inaczej niż w Instytucie Biologii Środowiskowej przy ul. Sienkiewicza 21. Tam dzieci z niepohamowanym entuzjazmem reagowały na coraz to nowe eksponaty wypchanych zwierząt, kości i zdjęcia.
- Poproście w domu tatę o obrączkę. Łasica jest tak sprytna i tak niezwykła, że potrafi się przez nią przecisnąć - opowiadał dr Adrian Marciszak z Zakładu Paleozoologii. Co chwilę na biurku pojawiał się nowy eksponat, któremu można było przyjrzeć się z bliska, dotknąć i zrobić zdjęcie.

Aurelia Żur uczy się w IV klasie. Uwielbia koty, dlatego najwięcej czasu poświęciła eksponatom dzikich kotów.
- Jest piątkowy wieczór, a stawiła się tu cała klasa bez wyjątków - cieszyła się Małgorzata Ambroziak, nauczycielka ze Szkoły Podstawowej nr 44 we Wrocławiu. To już kolejny raz, gdy uczniowie przychodzą na Noc Biologów.
- Moglibyśmy na lekcjach opowiadać i pokazywać to samo, a nie będzie tego efektu. Gdy mogą usłyszeć coś ciekawego od osoby, z którą na co dzień nie mają kontaktu, naukowca w salach uniwersytetu, to wywiera na nich zupełnie inne wrażenie - mówiła nauczycielka.

Piętro niżej w małym gabinecie na uczniów czeka grupa studentów. Przygotowali dla nich warsztaty z odlewania skamielin i eksponaty kości zwierząt, m.in. lwa i wołu.
- Takie spotkanie to dla nas wyzwanie, ale i satysfakcja. Cieszymy się, gdy widzimy, że dzieci chłoną wiedzę, którą możemy się z nimi podzielić - podkreśla Piotr Ulwański, student IV roku.

Na Noc Biologów przyjechali także uczniowie z województwa łódzkiego. - To już trzecia edycja, w której bierzemy udział - mówi Jolanta Komar, nauczycielka z Katolickiej Szkoły Podstawowej SPSK w Drobnicach (pow. wieluński).

- Jesteśmy małą szkołą, dlatego wyposażenie pracowni też mamy skromne. Tu każde dziecko może usiąść przy mikroskopie i eksperymentować - dodaje. Do Wrocławia przyjechała grupa 45 osób.

Dawid Niepekło, uczeń VI klasy, właśnie zajęcia z mikroskopem zapamięta najbardziej. - Podoba mi się oglądanie komórek z bliska - mówi. Choć przyznaje, że w przyszłości chciałby raczej być informatykiem.

Wykłady i zajęcia na Uniwersytecie Wrocławskim w godz. 15-24 to element ogólnopolskiej akcji Noc Biologów. Odbyła się ona 9 stycznia na 21 uczelniach w kraju.

We Wrocławiu włączyli się w nią także studenci i pracownicy Akademii Sztuk Pięknych im. E. Gepperta. Na tej uczelni zorganizowano m.in. warsztaty projektowania odzieży z wzorami inspirowanymi światem owadów. Przed instytutem przy ul. Sienkiewicza 21 stanęła oświetlona instalacja artystyczna, wykonana wspólnie przez artystów i biologów.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
glosc
na ściągnięcie dzieciaków to roztoczenie wizji że nie pójda lulu o dwudziestej.
n
no właśnie
no właśnie............;/
F
Fela
że Gazeta jak zwykle informuje po fakcie o fajnym wydarzeniu :(
Dodaj ogłoszenie