NIK: Nadzorował budowę stadionu, nie miał uprawnień

Marcin Rybak
Budowa stadionu na Euro 2012 skończyła się w 2012 roku. Ale do dziś trwają śledztwa i kontrole związane z inwestycją
Budowa stadionu na Euro 2012 skończyła się w 2012 roku. Ale do dziś trwają śledztwa i kontrole związane z inwestycją fot. Paweł Relikowski
Sąd nad inspektorem ze stadionu miejskiego. Oskarżyciel: - Nie miał uprawnień, a nadzorował budowę. To jest przestępstwo. Oskarżony: - To nieprawda. Pracowałem legalnie

Były pracownik miejskiej spółki Wrocław 2012 nadzorował - mimo że nie miał wymaganych uprawnień - budowę miejskiego stadionu. Tak twierdzą NIK i prokuratura. Grozi za to rok więzienia. Proces w tej sprawie trwa przed wrocławskim Sądem Rejonowym. Akt oskarżenia trafił w kwietniu.

- Walczę o swoje dobre imię - mówi nam Maciej L. W sądzie przekonuje, że oskarżenie nie ma racji. Uważa, że jako inspektor nadzoru robił to, do czego miał budowlane uprawnienia.

Ta historia to jeden z wątków kontroli Najwyższej Izby Kontroli, która badała m.in. budowę wrocławskiego stadionu na Pilczycach.

Prawo budowlane stanowi jednoznacznie: „Kto wykonuje samodzielną funkcję techniczną w budownictwie nie posiadając odpowiednich uprawnień”... może być skazany na prace społeczne albo nawet rok więzienia.

Zdaniem Najwyższej Izby Kontroli i prokuratury, Maciej L. nadzorował prace „w zakresie architektury”. Choć nie powinien.

Inspektor nadzoru to ważna funkcja. Jest zatrudniony przez inwestora - w tym wypadku przez prowadzącą budowę miejską firmę. To on zatwierdza wykonane prace. To on stwierdza, że wszystko jest w porządku.

- Nie byłem inspektorem nadzoru „w zakresie architektury”. Nadzorowałem prace wykończeniowe. A do tego miałem stosowne uprawnienia - przekonuje Maciej L. - Inspektor NIK w czasie kontroli nie pytał mnie o żadne wyjaśnienia. Tylko spółka Wrocław 2012, mój były pracodawca, poprosił o informacje - o co chodzi.

Sąd - prawdopodobnie już niedługo - ustali, kto ma rację i skaże albo uniewinni oskarżonego budowlańca.

NIK - przypomnijmy - w swoim protokole z kontroli budowy stadionu - opisał bardzo wiele nieprawidłowości. Sprawa Macieja L. to niewielki wątek tych ustaleń. Zawiadomienie - opisujące m.in. niegospodarność na wiele milionów złotych - trafiło do Prokuratury Okręgowej w Opolu. Ta jednak umorzyła śledztwo.

Wideo

Komentarze 31

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
ja to ja

oczywiście - 5 lat więzienia za podrobienie legytimacji studenckiej... połowa naszego narodu siedziałaby wtedy w więzieniu

G
Gość

Prawda, panie Dupkiewicz?

d
dlugo_pis

ciekawe co jeszcze ciekawego jako mieszkancy sie dowiemy... przydala by sie jakas gigareklama zamiast tej umorusanej tkaniny komponujacej sie z wykopana obok stadionu dziura....

v
vb

za to grozi kryminał na podstawie KK - posługiwanie się tytułami, uprawnieniami, zatajanie prawdy, poświadczanie nieprawdy w celu osiągnięcia korzyści. Co to za sąd w tym Opolu. Do więzienia może iść za nadzorowanie, podpisanie odbioru jakichkolwiek prac, które wykraczały poza te uprawnienia - naprawdę przestańmy cytować sankcje z ustawy "prawo budowlane", bo są jeszcze KK i KPA - można wsadzić do więzienia za podrobienie pieczątki w legitymacji studenckiej w celu osiągania korzyści, albo nawet za sfałszowanie danych w CV.

M
Michał

Szkoda tylko pieniędzy na te pozorowane działania , bo chodzi o to żeby się przedawniła sprawa . Widać tu moc "Państwa Prawa" . Nie wierzę , by komukolwiek i kiedykolwiek postawiono jakieś zarzuty. To było bardzo dużo pieniędzy do podziału .

G
Gość

"By żyło sie godnie"

c
cv

Bo musimy być NAJ i mieć nawet droższe niż najdroższe w Europie czyli warszawskie za 158 mln Euro/km a już wczoraj podawali, że po 6 miesiącach eksploatacji...szyny i koła pojazdów nadmiernie się zużywają.... buahahahaha

d
do rozbiórki

I postawić od nowa już z uprawnionymi budowlańcami

j
jeffy

dobrze wiedzieć że zbudowali taki stadion na potrzeby przedszkolnego dnia sportu

w
wroclawianin

Nawet jakby mial uprawnienia krawca lub na wozek widlowy a kierowal MPK lub budowa stadionu. To kolejny dowod na totalna amatorszczyne tej ekipy. Cale szczescie Wroclaw jest juz tak bardzo zadluzony ze duzych inwestycji w tym dziesiecioleciu spodziewac sie nie mozna wiec przynajmniej nie zepsuja inwestycji duzej skali.

A
Adam G

U Dutka to normalka.

i
inżynier

Jeżeli ten gość miał uprawnienia budowlane -to trzeba jedynie sprawdzić w jakim zakresie. Jeżeli miał w zakresie konstrukcyjnym to spokojnie mógł nadzorować roboty wykończeniowe !

e
elo

a jak by zrobić tam zawody dla 6-8 latków szkół wrocławskich? Rodzice, dziadkowie, opiekunowie i kibice na trybunach.
Też widzisz same zalety?
Nie tylko kopacze i kibole przychodzą na stadion. Podałem mecz jako przykład - jakiegokolwiek wydarzenia na stadionie.

G
Gość

projektu, który wygrał konkurs i który skierowano do realizacji. Za takie"uszczęśliwienie" Wrocławia na długie lata - powinni pokutować!

ł
łowczy

Szczególnie bezczelna gnida miejska

Dodaj ogłoszenie