Niepełnosprawni aktorzy z Wrocławia jadą na prestiżowy...

    Niepełnosprawni aktorzy z Wrocławia jadą na prestiżowy festiwal do Edynburga

    Marta Wróbel

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Scena ze spektaklu „Bal u Hawkinga” w reżyserii Renaty Jasińskiej. W roli niepełnosprawnego naukowca Michał Przybysz

    Scena ze spektaklu „Bal u Hawkinga” w reżyserii Renaty Jasińskiej. W roli niepełnosprawnego naukowca Michał Przybysz ©materiały prasowe Teatru Arka

    Rozmowa z Renatą Jasińską, dyrektorką Teatru Arka.
    Scena ze spektaklu „Bal u Hawkinga” w reżyserii Renaty Jasińskiej. W roli niepełnosprawnego naukowca Michał Przybysz

    Scena ze spektaklu „Bal u Hawkinga” w reżyserii Renaty Jasińskiej. W roli niepełnosprawnego naukowca Michał Przybysz ©materiały prasowe Teatru Arka

    Między 2 a 12 sierpnia wrocławski Teatr Arka zagra nanajwiększym festiwalu teatralnym w Europie – Fringe w Edynburgu – aż 12 razy spektakl „Bal u Hawkinga”. To duży sukces, tym bardziej że część aktorów Arki jest niepełnosprawna intelektualnie.
    Jesteśmy jedynym teatrem w Polsce, gdzie obok profesjonalnych aktorów, absolwentów szkół teatralnych, na scenie grają aktorzy niepełnosprawni. Jest ich w naszym zespole siedmiu.
    Na razie nazywamy ich adeptami, ale chcielibyśmy, żeby zdali egzamin eksternistyczny ze sztuki aktorskiej. Są u nas od kilku lat, dostają za swoją pracę stałą pensję, są utalentowani i uważamy ich za pełnoprawnych aktorów. Teraz musimy przekonać do ich umiejętności elity. W Arce pracuje na stałe 15 osób niepełnosprawnych – oprócz aktorów są to jeszcze członkowie ekipy technicznej.

    W poprzednich latach wrocławskie teatry ZAR i Pieśń Kozła odnosiły w Edynburgu sukcesy. Wy też macie szansę na nagrodę?
    Tak, ale nie o nagrody chodzi. Sam fakt, że w Edynburgu ma szansę zobaczyć nas ponad2, 5 tysiąca osób, to sukces. Wystąpimy na scenie New Town Theatre. Część spektaklu „Bal u Hawkinga” zagramy po angielsku. Całość sztuki będzie prze-tłumaczona na ten język natelebimie.

    Długo zabiegaliście o udział w festiwalu?
    Trochę czasu to zajęło. Pomógł nam Tomasz Borkowy, który znany jest szerokiej publiczności z roli Andrzeja Talara w serialu „Dom”. Dziś mieszka w Edynburgu i jest związany z festiwalem jako dyrektor artystyczny Universal Arts, organizacji prowadzącej i programującej dwa teatry festiwalowe i promującej międzynarodowe spektakle nascenach świata. Natomiast finansowo pomogło nam miasto Wrocław, Instytut Kultury Polskiej w Londynie i Instytut Adama Mickiewicza.

    To chyba nie jest przypadek, że zagracie akurat „Balu Hawkinga”, który swojąpremierę miał we Wrocławiu w czerwcu ubiegłego roku?
    Rzeczywiście, nie. Głównym bohaterem jest Stephen Hawking (Michał Przybysz), wybitnynaukowiec, od 50 lat cierpiący na stwardnienie zanikowe boczne. To, że nie może samodzielnie się poruszać, a ze światem komunikuje się poprzez syntezator mowy, nie powstrzymało rozwoju jego kariery naukowej. Nie przeszkadza mu też w czynnym uczestnictwie w życiu publicznym. I nie tylko – już po zdiagnozowaniu choroby Hawking ożenił się, spłodził trójkę dzieci, a po 30 latach małżeństwa rozwiódł się, żeby poślubić opiekującą się nim pielęgniarkę. Na scenie przeplatają się dwa fabularne plany – pierwszy z nich to historia miłosna naukowca, drugi – tytułowy bal rozgrywający się w jego głowie. Chcieliśmy pokazać w Edynburgu spektakl, który nie stygmatyzuje niepełnosprawności i nie pokazuje jej w sposób stereotypowy.

    Na festiwalu będą też inne teatry, w których grają osoby niepełnosprawne?
    Tak, między innymi z Belgii i Wielkiej Brytanii. Jest już plan wspólnego spotkania. Liczę nanawiązanie nowych kontaktów. Marzy mi się zorganizowanie w Polsce festiwalu teatrów integracyjnych.

    Po powrocie z Edynburga Teatr Arka wystąpi w Londynie na scenie znanego Arc Theatre. Jak do tego doszło?
    Carole Pluckrose, dyrektorka Arc Theatre, odwiedziła nas w maju i czerwcu, zobaczyła dwa nasze spektakle: „Bal u Hawkinga” oraz „Moralność pani Dulskiej do kwadratu”. Bardzo jej się spodobały, więc zaprosiła nas do Londynu. Zagramy tam „Bal u Hawkinga” trzy razy, pierwszy raz 17 sierpnia. Carole wcześniej bywała we Wrocławiu, z Triple Action Theatre, w którego zespole była aktorką. Występowała z tym teatrem na legendarnym już Festiwalu Teatrów Otwartych i na zaproszenie Teatru Laboratorium Jerzego Grotowskiego.

    Czytaj treści premium w Gazecie Wrocławskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    opinia

    robert hajdo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 13 / 11

    szkoda tylko ze poziom tych przedstawien niski ale moze niektorzy lubia przedstawienia w ktorych nic sie nie dzieje nie ma spojnosci i aktorzy niestety nudni i nie zrozumiali dykcyjnie
    :((


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    :((

    gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 10

    Nudny to chyba Ty jesteś, czasami trzeba umieć czytać między wierszami a co do poziomu tych przedstawień to są naprawdę na wysokim poziomie i dają wiele do myślenia.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    :-(

    gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 9

    Żeby wypowiadać takie opinie radziłabym najpierw poznać specyfikę pracy z osobami niepełnosprawnymi, z jakim trudem pokonuje się każdy dzień borykania się z przeciwnościami i ciała i umysłu i że...rozwiń całość

    Żeby wypowiadać takie opinie radziłabym najpierw poznać specyfikę pracy z osobami niepełnosprawnymi, z jakim trudem pokonuje się każdy dzień borykania się z przeciwnościami i ciała i umysłu i że naprawdę wiele pracy potrzeba aby taki spektakl powstał. Krytykować zawsze łatwo, trudniej zrozumiećzwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecane

    Wideo