Niedziela bez handlu na Dworcu Świebodzkim. Targowisko pęka w szwach [ZDJĘCIA]

PB, Fot: Paweł Relikowski
Niedziela bez handlu na Dworcu Świebodzkim. Tłumy na targowisku
Niedziela bez handlu na Dworcu Świebodzkim. Tłumy na targowisku Paweł Relikowski
Zakaz handlu w niedzielę nie obowiązuje targowisk. Wielu wrocławian nie chciało dziś zrezygnować z zakupów i wyruszyło 11 marca na bazar na Dworcu Świebodzkim. Kupowano owoce i warzywa, kwiaty, bieliznę, krzyżówki, odzież oraz dewocjonalia. Kupowano wszystko.

Zakaz handlu w niedzielę dotyczy sklepów wielkopowierzchniowych. Otwarte są jednak małe sklepy osiedlowe oraz targowiska. Bazary nie zostały w całości objęte nową ustawą, gdyż w myśl przepisów... nie są placówkami handlowymi. Nie oznacza to jednak, że każdy stragan może być bezkanie otwarty.

Kiedy właściciel bazaru nie złamie prawa, jeśli będzie handlować w niedzielę? Według portalu prawowpracy.pl są to stoiska, w których:

  • przeważająca działalność polega na handlu kwiatami;
  • przeważająca działalność polega na handlu pamiątkami lub dewocjonaliami;
  • sprzedaż mieści się w ramach rolniczego handlu detalicznego w rozumieniu ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (Dz. U. z 2017 r. poz. 149 i 60);
  • handel jest prowadzony przez przedsiębiorcę będącego osobą fizyczną wyłącznie osobiście, we własnym imieniu i na własny rachunek;
  • przeważającą działalnością jest działalność gastronomiczna

.

To nie oznacza jednak, że Dworzec Świebodzki jest dziś zamknięty. Wręcz przeciwnie. Tłumy wrocławian ruszyły na zakupy na targowisko, bo tylko tu mogą dziś dostać bluzkę i nowe buty.

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej i Państwowa Inspekcja Pracy uważają, że za placówkę handlową (która podlega niedzielnemu zakazowi) powinny być uznawane wszystkie obiekty, w których albo prowadzony jest handel, albo czynności związane z handlem. Tymczasem w ustawie oba te elementy definicji połączone zostały spójnikiem "oraz", który sugeruje, że warunkiem koniecznym do zakwalifikowania obiektu jako placówki handlowej powinno być wykonywanie obu tych rodzajów czynności w danym miejscu. Sprawa z pozoru wydaje się błaha, ale tak naprawdę jest absolutnie kluczowa. Od interpretacji tego przepisu zależy bowiem funkcjonowanie logistyki w niedziele - czytamy na portalu wiadomoscihandlowe.pl.

Problemy z interpretacją przepisów wynikają z nieprecyzyjnych przepisów.

- Stanowisko Ministerstwa Pracy i PIP jest niezgodne z jednoznacznym brzmieniem ustawy i przebiegiem prac parlamentarnych - uważa Patryk Wachowiec z Forum Obywatelskiego Rozwoju. Podkreśla, że wątpliwości odnośnie spójnika "oraz" były poruszane podczas prac nad ustawą przez legislatorów, a nawet posłów PiS. - Pozostały one bez reakcji ustawodawcy - przypomina przedstawiciel FOR.

Wideo

Komentarze 174

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

A kim Wy jesteście żeby decydować za nas ? Pracownicy sklepów biedronek czy innych hmm , a co z pracownikami stacji benzynowych ? Czy można przeżyć bez biedronki czy innego marketu w niedziele ? Można , ale bez stacji nie bo przecież [wulgaryzm] bez hot doga poumieracie urzędasy ! O takie decyzje winniscie pytać ludzi a nie we własnym gronie 🤮 podejmować za nas co jest dobre dla nas a co złe !!!!

G
Goliat
Jesteś czerwonym ludkiem karła?
k
katol
Ludzie to jednak są głupole.....
M
M&Ms
Trafne spostrzeżenie - w DE zakaz handlu współgra z ustawą zasadniczą, u nas jest on sprzeczny choćby z art. 32 nie wspominając o art. 2... i na tym polega problem
M
M&Ms
Jak to pracownik nie ma wyboru? Ktoś go zmusił do wykonywania tego zawodu w danym sklepie? Skoro mu nie odpowiada praca niedzielę mógł się niania najzwyczajniej nie godzić :) i dlatego trudno to zrozumieć :D
S
SMJ
ty szwab....skoro wy niemcy to nadludzie rasa czystych panów ...to powiedz jak to jest że we własnym kraju nie macie nic do powiedzenia ? boicie się otworzyć wasze gęby , po waszych ulicach panoszą się setki tysięcy jak nie miliony ciapatych dzięki którym już niedługo ta wasza nadludzka rasa zniknie . Nie sądzę więc żeby naród który na własnym podwórku pozwala pluć sobie w twarz i z uśmiechem mówi że deszcz pada będzie wstanie nas Polaków zmusić do czegokolwiek .Ich kenne ja viele dumme Menschen, aber irgendwer bricht immer den Highscore... hahahaha
G
Gość
Ty byś chciał decydować aby pracowników przymusić do pracy w niedziele abyś ty miał wybór co ze swym czasem zrobić. Typowa bolszewia
j
ja
Ty masz wybór gdzie pójdziesz w niedziele ale nie pracownik handlu.
Tak trudno zrozumieć że pracujący w handlu też chcą mieć prawo wyboru gdzie pójdą ?
Sklepy pracujące 6 dni w tygodniu dają szansę dokonać zakupów.Sklep to nie miejsce do przebywania a do kupowania.
Nie ma produktów które trzeba kupować tuz przed spożyciem
Niejeden właściciel chciałby dać swoim pracownikom ( i sobie ) wolne ale kalkulacja cen wygląda tak ze wypadłby z konkurencji.Zatem choć nie chce pracuje w niedziele.Tu chodzi o wyzysk a nie o zakaz.
Jak właściciel chce zarobić to może sam staną za kasą.Zakazu nie ma.Zdobycze cywilizacyjne dały pracownikom i prawo do urlopu i ubezpieczenie zdrowotne i wolne od pracy w święta.
Rozumiesz to?
Chciałbyś aby twój szef przymuszał cię do pracy w niedziele?
A może chciałbyś aby przymuszał cie do pracy 12 godzin na dobę? Albo zmuszał abyś brał ekwiwalent za urlop?
Kto bierze na poważnie te pełowskie i niemieckie jęki że Polacy nie dają siebie robić taniej siły roboczej?

Gazeta pisze jak do idiotów że "kupowano wszystko".
A dlaczego mieli nie kupować?
Bo na targowisku nie ma niemieckich towarów?
r
rzgw
Nie nazywaj pseudo-dziennikarzy głupolami.
Pracują u Niemca to muszą płoć na Polaków.
Na targowiskach kupują ludzie którzy nie dają się okradać w niemieckich galeriach
r
rzgw
Targowisko na Świebodzkim było obleganie zanim Szkopy wykupiły Polskę.
To protest przeciwko budowie galerii z kapitałem szkopsko-zydowskim.
Ludzie nie lubią być okradani
A ta szkopska gazeta sugeruje e bywalcy galerii ruszyli na zakupy na targowisko.

Powaliło was redaktorki?
Ze szkopskie srebrniki staracie się wyprać mózgi Polakom?
Dobrze wiecie o czym piszę, bo chowacie się pod pseudonimem PB aby gdy się szkopów pogoni tam skąd przyszli sąsiedzi nie pluli wam w twarz.
PB to polskie bydło?
S
Szwab
Zagonimy was do kupowania w naszych sklepach firmowych w galeriach .
Tam kupujecie markowe ciuchy szyte w krajach gdzie jest tania siła robocza a w galerii płacicie za to 10 razy więcej.
Nie będziecie chodzić do parku czy do kościoła a będziecie świętować w galeriach.Przywrócimy do władzy poniemiecką PO.
Niemcy to nadludzie a Polacy to ....

Macie czytać te nasz gazetę
Nie czytajcie GWna żydowskiego
r
rzgw
Ale szwabski tytuł.
Szwaby won zajmować się przejmowaniem Szwabii przez muślinów.
Polska dla Poalków
J
JA
Tam gdzie Polacy ubierają się taniej i wszystko można kupić, to właśnie targowisko na dw.świebodzkim.Nie zmieniajcie tego nie likwidujcie targowiska całe rodziny Polaków tam się ubiera. Nie zabierzecie nam dworca i tego targowiska!!!!!!!!!!!!!!!!!
W
W
Faktycznie dziwne, same zakazy: zabijania, trucia, przymuszania np. do pracy w niedzielę
a
andzia
I co głupole? Ludziska w "duszy" mają te wasze zakazy!!!
ha ha ha
Dodaj ogłoszenie