Nie żyje Andrzej Bułat, były prezes i redaktor naczelny Gazety Wrocławskiej

Redakcja
Andrzej Bułat
Andrzej Bułat
Udostępnij:
Zmarł Andrzej Bułat, były redaktor naczelny i prezes Gazety Wrocławskiej. Czytelnikom był najlepiej znany jako autor poczytnych felietonów, publikowanych na łamach naszej gazety - Aleksander Malak. Przyczyną śmierci był zawał serca. Andrzej Bułat miał 72 lata.

W redakcji, w której pracował od 1972 do 2008 roku, zawsze był człowiekiem dbającym przede wszystkim o czystość języka polskiego. Do tego stopnia, że nawet w czasie, gdy nie był już naczelnym, ale pozostał w redakcji i pisał felietony - organizował dziennikarzom cotygodniowe kolegia, na których omawiał błędy językowe i stylistyczne w opublikowanych już artykułach. Bywał wtedy złośliwy, ale miał olbrzymie poczucie humoru i dziennikarze, nie tylko ci najmłodsi, lubili posprzeczać się z nim o to, dlaczego napisali coś tak, jak napisali, a nie tak, jak sugerował „majster Bułat”.

Był wielkim wrogiem zwrotu „póki co”, który tępił bezwzględnie jako nieuprawniony w polszczyźnie rusycyzm. Swoje felietony pisał również na emeryturze, na którą odszedł z końcem 2008 roku.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Pogrzeb Franciszka Pieczki - video flesz

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

A póżniej nadszedł Rybak i gazeta podupadła

A
Addam
2 listopada, 15:19, Gość:

Prezes czerwonej Gazety Robotniczej? Szkoda że nie aktualny.

Cieszyłem się gdy "Gazeta Robotnicza" przestała być organem PZPR, a stała się "Gazetą Wrocławską". Niestety po latach myślę, że bardziej adekwatnym tytułem byłby "Breslauer Zeitung", i że szkoda zmarnowanej okazji. Brakuje mi normalnej gazety lokalnej, która informowałaby co się dzieje w regionie i nie starała mi się na siłę wciskać swoich poglądów, nie bawiła się w politykę.

Strona redakcyjna też niestety w kryzysie. Brakuje solidnego warsztatu, szacunku do języka polskiego i dobrej korekty.

G
Gość

Na wieść o śmierci Andrzeja poczułem się, jakby trochę ubyło mnie samego. Wyjaśniam, dlaczego...

Otóż mój zmarły kolega redakcyjny do ostatnich lat swej aktywności dziennikarskiej pisał felietony pod pseudonimem Aleksander Malak. Nazwisko to powstało za tzw. wczesnego Gierka z pierwszych liter imion młodych wówczas dziennikarzy dolnośląskiej "Gazety Robotniczej": Marka Rybczyńskiego, Andrzeja Bułata, Lidki Różyckiej, mojego i Krzysia Kucharskiego. Wspólną ksywą Malak podpisywaliśmy cykl swoich reportażyków z jednej z kopalń miedzi. Zjeżdżaliśmy na dół do górników na zmianę.

A skąd wzięło się imię Malaka? Zaproponował je pół żartem, pół serio jeden z późniejszych redaktorów naczelnych "Gazety Robotniczej" Aleksander Kubisiak, który akurat był na dyżurze w redakcji nocnej i kwalifikował do druku pierwszy odcinek naszego serialu.

m
magda

Wielka szkoda. Na Akademii Ekonomicznej (obecnie Uniwersytet) miałam z tym Panem wykłady pt. "Kultura a biznes", nt. poprawnego języka polskiego, savoir vivre, itp. Wykłady były bardzo ciekawe i strasznie śmieszne (ogromne poczucie humoru miał ten Pan). Do tej pory wiele z nich pamiętam ("póki co" też pamiętam :))

F
First

O swoim napisali prawdę że umarł na zawał a nie covid.

G
Gość
2 listopada, 15:19, Gość:

Prezes czerwonej Gazety Robotniczej? Szkoda że nie aktualny.

Chociaż był prawdziwym dziennikarzem.

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie