Nie ma pracy dla Kamila

Grażyna Szyszka
Kamil Borucki
Kamil Borucki Grażyna Szyszka
Kamil Borucki szuka pracy i zderza się ze ścianą ludzkich uprzedzeń. - Wszędzie widzą we mnie tylko niepełnosprawnego – mówi młody mężczyzna.

Głogowianin Kamil Borucki-Kiki ma 26 lat, plany na życie i chęć do pracy. Niepełnosprawność, która towarzyszy mu od wczesnego dzieciństwa zupełnie nie przeszkadza mu w codziennym życiu. Mimo braku górnych kończyn bez problemów uprawia sporty, jeździ na rowerze, świetnie pływa, a jako osiemnastolatek, za pierwszym podejściem zdał egzamin na prawo jazdy. I to w samochodzie bez specjalnego przystosowania. Z wykształcenia jest informatykiem, ale posiada również uprawnienia na wózek widłowy. Kamil szuka pracy do dawna i odwiedził już wiele firm i zakładów, które w swoich szeregach mają też osoby niepełnosprawne, Jak dotąd bez efektu. Jednak jego marzeniem jest zawód kierowcy w transporcie publicznym, dlatego gdy dowiedział się o organizowanym przez Powiatowy Urząd Pracy kursie, to bardzo się starał, by się na niego dostać. I tu, jak twierdzi, zderzył się ze ścianą uprzedzeń i niechęci do niepełnosprawnych.

- Kurs był organizowany na potrzeby głogowskiej firmy Intertrans, ponieważ robili nabór na kierowców autobusów - opowiada Kamil. - Aby się na niego zapisać, potrzebowałem zaświadczenia z firmy, że faktycznie dostanę u nich szansę na zatrudnienie. Gdy tylko pojawiłem się biurze zarządu, spotkała mnie bardzo przykra sytuacja. Przyjął mnie zastępca dyrektora, który jak tylko na mnie spojrzał to powiedział, że nie dostanę tej pracy. Usłyszałem: „A co będzie, jak jakaś babcia ze wsi będzie chciała wyjść z autobusu, gdy zobaczy, że nie ma pan ręki? - opowiada głogowianin. - Bardzo mnie to zabolało i osobiście dotknęło. Ten człowiek mnie już skreślił nie czekając nawet na opinię lekarza medycyny pracy! Nie miałem mu nawet okazji pokazać, co potrafię, a śmiem twierdzić, że jeżdżę lepiej, niż niejeden kierowca.

Kamil Borucki twierdzi, że z taką „selekcją” na zdrowych i niepełnosprawnych w swoim życiu spotyka się tylko we własnym kraju. Nie doświadczył jej choćby w Niemczech, gdzie pracował przez kilka lat. Na równi z innymi montował okna, skanował paczki, a nawet był kierowcą dziewięcioosobowego busa, którym zjeździł Niemcy wzdłuż i wszerz. - Szef stwierdził, że skoro mam prawo jazdy, to nic nie stoi na przeszkodzie, by wozić również ludzi - opowiada. - Inni, pełnosprawni, nie odważyli się na taką odpowiedzialność, a jak tak.

Młody głogowianin wrócił z zagranicy do Głogowa, bo czeka na przeszczep ręki. Miesiąc temu był już nawet na stole operacyjnym doktora Adama Domanasiewicza z wrocławskiej Kliniki Chirurgii Urazowej i Chirurgii Ręki, ale do operacji nie doszło, bo pogorszyły się wyniki. Czeka teraz na kolejną szansę.

Kamil przyznaje też, że nie chce już wyjeżdżać z kraju, bo ma tu rodzinę i narzeczoną Justynę. Chce żyć, jak inni ludzie, ale brakuje mu pracy, dzięki której miałby szansę na samodzielność.

- Poza Polską, nikt mnie nie ogranicza i nie skazuje na wegetację tylko dlatego, że czegoś mi brakuje - mówi rozgoryczony. - Nie chcę żyć tylko z niskiej renty, bo wiele potrafię. Potrzebuje jedynie szansy udowodnienia, że nie jestem gorszy od innych. W Polsce jednak nie ma miejsca dla takich, jak ja - dodaje Kamil.

Sławomir Majewski, dyrektor PUP w Głogowie twierdzi, że ze strony urzędu nie ma żadnych barier, ani uprzedzeń. - Będziemy organizować kurs grupowy na prawo jazdy kategorii „D” i pan Kamil jest brany pod uwagę - wyjaśnia dyrektor. - Jak tylko dostarczy wymagane zaświadczenie od lekarza medycyny pracy, urząd sfinansuje cały kurs, a na czas jego trwania będzie wypłacać stypendium.

Warto wiedzieć, że PUP pomaga firmom otwartym na niepełnosprawnych. Na przystosowanie stanowiska przysługuje 30 tys. zł. Kolejne 29 tys. zł to dofinansowanie z Unii Europejskiej po podpisaniu umowy o pracę na stałe.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie