Nie ma handlu na chodniku pod Świebodzkim. Straż miejska patrolowała targowisko i okolice

Maciej Mierzwa
Pytaliśmy przechodniów, jak oceniają to, że nie ma już handlujących pod Dworcem Świebodzkim. Zdania były podzielone. Popierający działania strażników miejskich zwracali uwagę na czystość i na to, że jest więcej miejsca do chodzenia. Maciej Mierzwa
Straż miejska, według zapowiedzi, rozpoczęła kontrolę Dworca Świebodzkiego. Pierwsi funkcjonariusze pojawili się tam o 2:00 w nocy, żeby zapobiec handlowaniu na chodniku. Do tej pory wystawiono pięć mandatów: jeden za nielegalny handel o wysokości 500 zł wraz z wezwaniem do sądu oraz cztery za nieprawidłowe parkowanie. Odholowano pięć samochodów.

- Tydzień temu przeprowadziliśmy zmasowane działania informacyjne. Dziś sprzedający próbowali się rozstawiać. Ci, którzy zdążyli, przenieśli się na teren targowiska. Nie wiadomo jakby było, gdybyśmy przyjechali później. Problem mamy raczej z kierowcami - mówi Grzegorz Borowski, naczelnik oddziałów patrolowych straży miejskiej we Wrocławiu.

Pytaliśmy przechodniów, jak oceniają to, że nie ma już handlujących pod Dworcem Świebodzkim. Zdania były podzielone. Popierający działania strażników miejskich zwracali uwagę na czystość i na to, że jest więcej miejsca do chodzenia.

- Oczywiście, że jest lepiej, jak ich nie ma, bo można przejść swobodnie. Od tego jest plac, żeby tam handlować - mówi pan Piotr.

- Wie pan, jaki tu bajzel zostawiają? Pełno śmieci. Jeżeli ktoś handluje, to powinien opłaty robić, albo sprzątać po sobie - mówi pani Wiesława.

Ale nie wszyscy są zadowoleni z tego, że nie sprzedaje się pod Dworcem.

- Wcześniej było lepiej - były warzywa, owoce, jajka. Nie trzeba było iść na plac targowy. A tak trzeba pół placu przejść, żeby znaleźć swojego dostawcę. Dzisiaj nie znalazłam pana, u którego zawsze kupuję warzywa - tłumaczy nam pani Wioletta.

Większość sprzedających przyjęła z zadowoleniem to, że nie ma sprzedających pod Dworcem.

- My płacimy horrendalne pieniądze za wynajem miejsca, kwota przekracza 1000 zł miesięcznie, a oni stoją za darmo i nam uniemożliwiają handel, blokując wejście od ulicy. Kupcy, którzy mają większe miejsca, płacą jeszcze więcej. My płacimy ZUS dodatkowo, mamy legalnie zarejestrowane firmy, towar fakturowany, a oni nie prowadzą żadnej działalności gospodarczej, tylko handel z wolnej ręki. To jest ślizganie się po prawie, to jest kpienie z prawa - mówi jeden ze sprzedawców.

- Chodnik jest od chodzenia, a targ od targowania. Są zasady w mieście i trzeba ich przestrzegać. Tu są drogie miejsca, trzeba za nie płacić, a oni nie ponoszą żadnych kosztów. Są tam też walki o miejsca, nieraz karetki przyjeżdżają. Chodzi też o wizerunek miasta - tłumaczy pan Piotr, który ma swój stragan na targowisku.

Tylko jeden z zapytanych przez nas sprzedawców źle ocenił działania strażników miejskich:

- Jest gorzej dla sprzedawców i dla ludzi. Przed Dworcem mieli taniej niż w sklepach, a teraz nie ma tego już. Dla mnie, dla sprzedawców jest gorzej, bo są mniejsze zarobki. Wiele osób straciło teraz pracę.

Być może niedługo zmienią się także tereny na tyłach stacji Wrocław Świebodzki. Urzędnicy opracowali projekt miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu pomiędzy ul. Góralską, Robotniczą i torami kolejowymi. Na tyłach stacji Wrocław Świebodzki już teraz coraz śmielej działają deweloperzy. W grudniu spółka Lokum Deweloper za blisko 40 mln zł nabyła prawo użytkowania wieczystego kilka działek przy ul. Góralskiej - w sumie ponad 4 hektary, tym samym powiększając swój bank ziemi w tym miejscu do prawie 10 hektarów.

VIDEO //get.x-link.pl/191fd536-a149-81d1-acc3-38ed330ce65f,b7d1a91e-22fe-6ff0-8515-06131d73fda5,embed.html

Bmw wjechało w pieszych. Troje Ukraińców nie żyje

Stare pokolorowane zdjęcia odsłaniają prawdziwe oblicze Wroc...

Wideo

Komentarze 98

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
brawo wy

i to za pieniądze podatnika. A jak przychodzi buc do mnie do domu i chce mi coś wciskać, jest ok, jak siedzi na chodniku, to do paki z bandytą. Ciekawa logika.

G
Gość

...NALEŻY WPROWADZIĆ JAKIEŚ SYMBOLICZNE OPŁATY, 100 ZŁ MIESIĘCZNIE, ŻEBY KAŻDY MÓGŁ SOBIE MAŁY BIZNES PROWADZIĆ I SPRZEDAWAĆ, CO TAM TYLKO CHCE NA ULICY, ŻYCIE BĘDZIE KWITŁO, BĘDZIE KOLOROWO I WESOŁO, JAK W CHINACH CZY W INDIACH...A PRZY OKAZJI CI NAJBIEDNIEJSI SOBIE DOROBIĄ, BABCIE BĘDĄ MIAŁY ZAJĘCIE ZAMIAST SŁUCHAĆ TEGO TORUŃSKIEGO RADIA...TAK NA PRAWDĘ TO PRZESZKADZA TYLKO DUŻYM KONCERNOM, A NIE MIESZKAŃCOM MIASTA ;)

G
Gość....

Na chodnikach może i robią porządek ale wysypiska śmieci na terenie giełdy elektronicznej (teren PKP) z dnia na dzień coraz to większe się robi. Tym jakoś straż miejska się nie zajmuje.
Patrzą tylko na to co im pasuje.

d
d112

ma swój urok. Specyficzny. Ostatnie miejsce we Wrocławiu gdzie można zobaczyć "Stary Wrocław z lat 90"
Tytoń nielegalny, kradzione towary, płyty pirackie, menele, tanie żarcie, lumpex, cyganie itp...

Fakt wygląda jak wygląda ale gdy tak pełno galerii w mieście i wszystko jest w nich generalnie takie samo to czasem warto wejść do tej "jaskini"
Rynek w czystej swojej naturalnej formie na porządku dziennym targowanie się czasami jest wymiana barterowa nikt nie pyta skąd to bo poco. Jedni kupują drudzy handlują.

Polecam iść na tory od strony Pereca i tam zobaczyć co się dzieje, chodzą tam ludzie kupujący tacy co mają kasę a jednak są bo jest co kupić a że menel zbiera na wódkę to kogo to interesuje jest interes, jest kasa, jest towar i to się liczy.

Wiadomo że zlikwidują to takie czasy ale to ostatnie takie miejsce we Wrocławiu. Gdzie jeszcze można poczuć ten "stary Wrocław brudny z żulami i lewymi interesami"

Podobne choć nie identyczne miejsce jest na Poznańskiej gdzie jest Giełda Samochodowa. Była jeszcze Giełda na Politechnice gdzie piractwo, paserstwo było non stop

t
tomo

To targowisko pozwinno zostać przeniesione za wschodnią granicę...

K
KAcap

kozacka akcja dosłownie z filmów Vegi ... dziadków z pietruszką aresztowali i teraz ich o zorganizowaną grupe posądzą bo przecież stali obok siebie ... kolejny sukces administracji Sutryka i jego odważnych gierojów z straży wiejskiej sory miejskiej ;) który "grzeje" się z prezydentem poznania w kurorcie i klaty se iskają

p
prostak

Prezydent Sutryk klatę pokazuje w internetach i z partnerem pod wodospadem się obnoszą a tu ... starych dziadków za handel pietruszką aresztują ... jest prawo dla nas i są oni poza prawem

R
R1/z

Karać karać karać karać etc.Terror w imieniu urzędników

B
Bogumił z Bacajów

Najbiedniejsi z biednych cały tydzień grzebią w tym co bogaci wystawiają obok/do śmietników i w niedzielę sprzedają to na torach przy Świebodzkim. Komu ? Chwilowo mniej biednym.
Teraz deweloperowi będzie widok z okna w niedzielę przeszkadzał ! Podobnie z przodu - sprzedawano koło fontanny to samo co na torach do tego warzywa drugiego gatunku wygrzebane na Obornickiej. Ci ludzie nie mają z czego płacić 1000 zł dziennie. za handel. Ja rozumiem potrzebę estetyki ale to załatwia się organizując wewnątrz miasta targowiska czasowe - do 15. Potem są sprzątane i a zaśmieconego terenu robi się uroczy skwerek - tak na przykład jest w Brnie. Co robi lewica wrocławska dla tych najbiedniejszych. Dominiku Kłosowski - OBUDŹ SIĘ IKONO LEWICY.

e
edo

Z tak unikatowego pięknego dworca zrobili jeden wielki "burdel".

a
adams23

szczerze nie rozumiem fenomenu tego targowiska, poszedłem tak kiedyś zobaczyć z myślą kupna jakiejś kurtki, szczerze ceny wcale nie są takie niskie, wszędzie te same kurtki czy spodnie. O warunkach na przebranie nie wspomnę, w jakiejś zapyziałej budce albo za kotarą.

W
WrocLove

ale pojawi się takich więcej! Bangladeszyrzacja Wrocławia trwa.
Rowerów i skuterów przybywa, a ze względu na horrendalne czynsze najmu i utrudnianie zamożniejszym klientom dostępu do lokali będzie tylko przybywać takich targowisk i handlu ulicznego na chodnikach i resztkach skwerów.

L
LOL

zamiast pilnować rozjeżdżania terenów zielonych przy okazji imprez miejskich i nie tylko to oni na babcie z pietruszką polują już o 2 w nocy...

K
Kiedy w końcu

zniknie ten syf ?? Wszyscy obiecują że te cały burdel zostanie w krótce zlikwidowany . Takie opowieści słyszę już od lat i co się zmieniło NIC. Jeden WIELKI syf prawie ,że w centrum dużego miasta gdzie grunty są potwornie drogie. Wszystko zostało całkowicie zmarnowane i nie wykorzystane. Taka niegospodarność to możliwa chyba tylko w Polsce. No ale cóż , kto bogatemu zabroni.

...

Który z nich będzie na tyle odważny aby tam wejść bez mamy i taty?
Tym powinny zająć się Celno-Skarbowi z Policją.
Straż Miejska jest od wyłapywania "dzikich" tekstylno-warzywnych handlarzy, bo Ci są już często po 70-roku życia i nie będą robić problemów. Oczywiście popieram akcję, bo tamte tereny wokół dworca są tragiczne w czasie "niedzieli targowej"

Dodaj ogłoszenie