Nie dodawaj gazu, bo stracisz prawo jazdy. Nowy projekt ministerstwa. Od lipca łatwiej będzie stracić prawo jazdy

Kinga Mierzwiak
Kinga Mierzwiak
Nie dodawaj gazu, bo stracisz prawo jazdy. Nowy projekt ministerstwa
Nie dodawaj gazu, bo stracisz prawo jazdy. Nowy projekt ministerstwa
Udostępnij:
W przypadku, jeśli kierowca przekroczy dozwoloną prędkość o 50 km/h, straci prawo jazdy. Do Rządowego Centrum Legislacji wpłynął projekt zmian w prawie o ruchu drogowym.

Przekroczenie prędkości o 50 km/h, także poza terenem zabudowanym, będzie skutkowało odebraniem kierowcy prawa jazdy. Nowością będzie także zrównanie prędkości w obszarze zabudowanym do 50 km/h zarówno w dzień, jak w nocy.

Z badań wynika, że szanse na przeżycie pieszego w wypadku samochodowym w chwili, gdy auto porusza się z prędkością większą niż 50 km/h znacznie maleją.

Obecnie przy przekroczeniu prędkości o 50 km/h prawo jazdy zabierane jest kierowcy tylko na trzy miesiące.

Radosław Fogiel o komisji śledczej ws. Pegasusa w Sejmie

Wideo

Komentarze 33

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
6 lutego, 01:09, Gość:

Co za idiota to pisał? Nie zabraniem, odebraniem tylko zatrzymaniem imbecylu.

sam jesteś idiotą.

G
Gość
6 lutego, 00:11, Logiczne:

LogicznePo pierwsze liczba przejść bez sygnalizacji powinna być zmniejszona w żadnym państwie UE niema tyle co unas i powstają kolejne są miejsca nie żartuje że nawet co 10 m to jest chore.Po drugie praw fizyki nieda się zmienić.Auto ma wiekszą mase od człowieka potrzebuje nawet z niewielkiej prędkości czsu i miejsca by się zatrzymać prawo tarcia,masa ,czas itp.Nikt nie probuje pchać się na tory stawiając nogę nanich z twierdzeniem że ma pierwszenstwo tylko czeka aż przejedzie pociąg dlatego niepotrafię zrozumieć z kąt do uparte dążenie by pieszy pchał się pod auto?tory służą do jazdy pociągów,jezdnia do poruszania pojazdów,ścieżka rowerowa dla rowerów a chodnik dla pieszych .Gdy rower wiedzie na chodnik stwarza zagrożenie i konflikt z pieszym,gdy pieszy wejdzie na ścieżkę rowerową rowerzysci są agresywni gdy jedni i drudzy wchodzą na jezdnię twierdzą że oni tu mają pierwszeństwo.Przepis powinien być prosty i jasny każdy z użytkowników swojej nawierzchni powinien u siebie mieć pierwszenstwo ale uważać na tych pozostałych którzy powinni się dostosować do ruchu i zasad jakie panują na danej nawierzchni nie na odwrót.Ktoś mądry kiedyś wymyslił drogę później pobocze i chodnik widocznie po to by niedochodziło do wypadków teraz teorie są inne może znów okaże się że ziemia jest płaska?😄 Ale wracając do tematu rozwiązanie jest banalnie proste oczywiscie o ile ktoś porządkuje przepisy co ile mogą być pasy myślę że skoro wszystko jest pod dyktando UE trzeba wziąć przykład z Niemiec tam nie ma co krok przejscia. Nastepnie nie obliczałem to kwestia testów czy o 20-30m od pasów w obu kierunkach namalować odblaskową linie powiedzmy"życia"jesli pojazd przejedzie przez nią pieszy w żadnym wypadku nie ma prawa wchodzić na jezdnię gdyż droga hamowania może być zadługa do przejscia.Zaś gdy auto jest przed linią a pieszy postawi nogę na przejściu auto ma zwolnić i zatrzymać się 0,5m przed przejściem w ten sposób obie strony muszą się pilnować i mają jasne wytyczne co do zachowania na pasach czy jezdni .W ten sposób jest zachowana strefa bezpiecznego hamowania dotyczy to przejść bez sygnalizacji świetnej i oczywiście tak jak podkreślała odległość pasów od pasów musi być znaczna gdyż na dzień dzisiejszy była byto bzdura

NO no ktoś ma jaja i oczywiście świętą rację. Każdy jest kowalem swojego losu i musi sam zadbać o swoje bezpieczeństwo, a nie łazić jak ząbi (dzisiejsza akcja Policji powinna uzmysłowić, że winę w dużej mierze ponoszą piesi zapatrzeni w smartfony. To dotyczy także kierowców, którzy piszą podczas jazdy smsm-y lub rozmawiają bez zestawów głośnomówiących. Stać cię na samochód i telefon to zadbaj o kupno zestawu jak nie ma go samochód lub nie rozmawiaj nie jesteś ekipą ratunkową.

G
Gość

Co za idiota to pisał? Nie zabraniem, odebraniem tylko zatrzymaniem imbecylu.

L
Logiczne

LogicznePo pierwsze liczba przejść bez sygnalizacji powinna być zmniejszona w żadnym państwie UE niema tyle co unas i powstają kolejne są miejsca nie żartuje że nawet co 10 m to jest chore.Po drugie praw fizyki nieda się zmienić.Auto ma wiekszą mase od człowieka potrzebuje nawet z niewielkiej prędkości czsu i miejsca by się zatrzymać prawo tarcia,masa ,czas itp.Nikt nie probuje pchać się na tory stawiając nogę nanich z twierdzeniem że ma pierwszenstwo tylko czeka aż przejedzie pociąg dlatego niepotrafię zrozumieć z kąt do uparte dążenie by pieszy pchał się pod auto?tory służą do jazdy pociągów,jezdnia do poruszania pojazdów,ścieżka rowerowa dla rowerów a chodnik dla pieszych .Gdy rower wiedzie na chodnik stwarza zagrożenie i konflikt z pieszym,gdy pieszy wejdzie na ścieżkę rowerową rowerzysci są agresywni gdy jedni i drudzy wchodzą na jezdnię twierdzą że oni tu mają pierwszeństwo.Przepis powinien być prosty i jasny każdy z użytkowników swojej nawierzchni powinien u siebie mieć pierwszenstwo ale uważać na tych pozostałych którzy powinni się dostosować do ruchu i zasad jakie panują na danej nawierzchni nie na odwrót.Ktoś mądry kiedyś wymyslił drogę później pobocze i chodnik widocznie po to by niedochodziło do wypadków teraz teorie są inne może znów okaże się że ziemia jest płaska?😄 Ale wracając do tematu rozwiązanie jest banalnie proste oczywiscie o ile ktoś porządkuje przepisy co ile mogą być pasy myślę że skoro wszystko jest pod dyktando UE trzeba wziąć przykład z Niemiec tam nie ma co krok przejscia. Nastepnie nie obliczałem to kwestia testów czy o 20-30m od pasów w obu kierunkach namalować odblaskową linie powiedzmy"życia"jesli pojazd przejedzie przez nią pieszy w żadnym wypadku nie ma prawa wchodzić na jezdnię gdyż droga hamowania może być zadługa do przejscia.Zaś gdy auto jest przed linią a pieszy postawi nogę na przejściu auto ma zwolnić i zatrzymać się 0,5m przed przejściem w ten sposób obie strony muszą się pilnować i mają jasne wytyczne co do zachowania na pasach czy jezdni .W ten sposób jest zachowana strefa bezpiecznego hamowania dotyczy to przejść bez sygnalizacji świetnej i oczywiście tak jak podkreślała odległość pasów od pasów musi być znaczna gdyż na dzień dzisiejszy była byto bzdura

G
Gość
5 lutego, 11:37, Gość:

Przy takim przekroczeniu prędkości należy zabrać uprawnienia na całe życie i wysłać do psychiatry. To potencjalni mordercy nie szanujący nic i nikogo.

5 lutego, 20:47, Gość:

👎👎👎

Patrz na drogę jak już wychodzisz i załóż kamizelkę chodząc po nocy.

Czy przykleisz się do maski busa jadącego z prędkością 50czy90km/h masz marne szanse w obu przypadkach. Włącz myślenie a nie bredzisz. Ci co jeżdżą rankami ,wieczorami do pracy wiedzą jak jest.

G
Gość
5 lutego, 19:07, Gość:

A co z pieszymi,którzy nie patrząc na jezdnię tylko w ekran telefonu idą jak przysłowiowe barany na rzez

Zgadzam się z Tobą.

G
Gość
5 lutego, 11:37, Gość:

Przy takim przekroczeniu prędkości należy zabrać uprawnienia na całe życie i wysłać do psychiatry. To potencjalni mordercy nie szanujący nic i nikogo.

👎👎👎

G
Gość
5 lutego, 17:06, Gość:

Popieram. Codziennie jeżdżę do pracy trasą S8. Ograniczenia do 110km/h. Ciężarówki jadą 90km/h,a wiele osobówek 180-240km/h. O dziwo nikt się nie zabija, ale utrudniają spokojną jazdę z prędkościami 110, czy (jak się troszkę nagnie ograniczenie) 130.

Nie masz pojęcia o prędkościach na s8 przy prędkości 110 z jaką slimoku jeździsz to każdy kto jedzie trochę szybciej będzie dla cjebur 240 najlepiej jezdz autobusem będzie dla innych bezpieczniej

G
Gość
5 lutego, 19:07, Gość:

A co z pieszymi,którzy nie patrząc na jezdnię tylko w ekran telefonu idą jak przysłowiowe barany na rzez

Będą chodzić dalej jak ćmy, ale mądry pod kołami nie gine

G
Gość

A co z pieszymi,którzy nie patrząc na jezdnię tylko w ekran telefonu idą jak przysłowiowe barany na rzez

P
Prawko z Uk,i nie pokaże

Rąbać frajerów na kasę bo z bezpieczeństwem to nie ma nic wspólnego!!!

G
Gość

Parchate ścierwo pisowskie

G
Gość

Popieram. Codziennie jeżdżę do pracy trasą S8. Ograniczenia do 110km/h. Ciężarówki jadą 90km/h,a wiele osobówek 180-240km/h. O dziwo nikt się nie zabija, ale utrudniają spokojną jazdę z prędkościami 110, czy (jak się troszkę nagnie ograniczenie) 130.

V
V8 5.7
5 lutego, 11:37, Gość:

Przy takim przekroczeniu prędkości należy zabrać uprawnienia na całe życie i wysłać do psychiatry. To potencjalni mordercy nie szanujący nic i nikogo.

5 lutego, 13:40, Gość:

Hm...prędkość na pewno...jeszcze jest dramat ,że dużo osób przekracza prędkość autami tylko trochę rozniacymi się od...złomu...tu też wiele do zrobienia jest!...A stan dróg?

Tak autostradą jeżdżę 190-200 to stracę prawko...... Teraz tempomat ustawie na 185...... Ale wytłumaczy mi ktoś że o 50km tak? A jak jest ograniczenie do 20 to mogę jechać 69?? Czy razy dwa się liczy typu 20 to max 40???

j
j.s
5 lutego, 15:01, Fakt:

W porządku niech będzie ,ustawa obejmuje wszystkich bez wyjątku nie ma poseł,prezes czy prezydent

No chyba ze napruty jak szpadel to się ukręci łeb sprawie hahaha.

Witamy w grajdole

Dodaj ogłoszenie