Nauczyciele z Solidarności oskarżają kierownictwo związku o sabotaż. Bunt dołów oznacza bezwarunkowy strajk

Andrzej Zwoliński
- Kolejne międzyzakładowe organizacje deklarują rozpoczęcie strajku od 8 kwietnia bez względu na to, co w Warszawie zadeklarował Ryszard Proksa, przewodniczący Sekcji Krajowej Oświaty NSZZ „Solidarność” – mówi Danuta Utrata, przewodnicząca Międzyregionalnej Sekcji Oświaty i Wychowania na Dolnym Śląsku. Uważamy, że propozycje rządu daleko odbiegają od naszych postulatów i nas nie satysfakcjonują – dodaje. Dziś o godz. 15 przed urzędami wojewódzkimi w całym kraju działacze Solidarności demonstrowali, domagając się podwyżek dla wszystkich pracowników budżetówki, nie tylko dla pracowników oświaty.

Przewodniczący Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" Ryszard Proksa po dwóch dniach negocjacji z rządem powiedział - nasze minimum negocjacyjne jest zrealizowane. Te słowa padły po tym jak wicepremier Beata Szydło położyła na stole propozycję nie 5 a ponad 9 proc. wzrostu wynagrodzenia od września i zmodyfikowania systemu płac nauczycieli. Po tych słowach przewodniczącego Proksy w oświatowej Solidarności rozpętała się burza.

Związkowcy z Głogowa, słowa Proksy potraktowali wręcz jako dowód służalczości wobec rządu i sabotaż ich działań. "Międzyzakładowa Komisja Pracowników Oświaty i Wychowania NSZZ Solidarność w Głogowie uważa, że ogłoszenie przez Przewodniczącego Sekcji Krajowej Oświaty NSZZ Solidarność Ryszarda Proksę wstępnej zgody na propozycję rządu w dniu 1 i 2 kwietnia jest przejawem skrajnej niekompetencji lub służalczości wobec rządu". "Wszak uczynił to jeszcze w trakcie negocjacji i przed manifestacjami organizowanymi 4 kwietnia przez nasz Związek. To właściwie jest sabotaż. Wstyd nam za postawę Ryszarda Proksy. Domagamy się jego natychmiastowej rezygnacji z funkcji przewodniczącego" -można przeczytać w opublikowanym stanowisku związkowców z Głogowa.

Fala buntu w Solidarności rośnie

- To nie jest odosobnione stanowisko, dochodzą do mnie setki podobnych opinii z całego regionu i nie jest to tylko specyfika Dolnego Śląska. Podobne nastroje panują też w innych regionach Polski – mówi Danuta Utrata. Część organizacji zrzeszonych w Międzyregionalnej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ “Solidarność” Dolny Śląsk, podjęły uchwałę o rozpoczęciu bezterminowego strajku od 8 kwietnia.
Lista organizacji na Dolnym Śląsku, które już ogłosiły rozpoczęcie strajku:
1. MOZ POiW NSZZ “Solidarność” Wrocław Centrum
2. MOZ POiW NSZZ “Solidarność” Wrocław Fabryczna
3. MOZ POiW NSZZ “Solidarność” Wrocław Psie Pole
4. MOZ POiW NSZZ “Solidarność” Wrocław Wyspa
5. MOZ POiW NSZZ “Solidarność” Ziemi Świdnickiej
6. MOZ POiW NSZZ “Solidarność” Środa Śląska
7. MOZ POiW NSZZ “Solidarność” Oleśnica
8. MOZ POiW NSZZ “Solidarność” Wrocław Krzyki
9. ZOZ NSZZ “Solidarność” w Publicznej Szkole Podstawowej Specjalnej Nr 10 w Wałbrzychu
10. MOZ POiW NSZZ “Solidarność” w Strzelinie

- Wiem, że do nich zamierzają dołączyć też inne. Wygląda na to, że zastrajkuje zdecydowana większość dolnośląskich organizacji oświatowej Solidarności – mówi przewodnicząca Utrata.
Jak podkreśla ich żądania się nie zmieniły. Domagają się podniesienia płac w oświacie na poziomie podobnym jak w resortach mundurowych, czyli nie mniej niż o 650 złotych od stycznia tego roku i kolejnych 15 procent od stycznia 2020 roku do wynagrodzenia zasadniczego, bez względu na stopień awansu zawodowego nauczyciela, a także podwyżek nie tylko dla nauczycieli, ale też administracyjnych pracowników szkół i przedszkoli. Wśród postulatów są także m.in. skrócenie ścieżki awansu zawodowego i zmiana przepisów dotyczących oceny pracy nauczycieli.

Przerwa w rozmowach, ale za to demonstracje

Wczoraj ogłoszono przerwę w rozmowach na linii rząd-związki nauczycielskie. Przypomnijmy, Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych wycofały się z żądania podwyżki o 1000 zł od stycznia tego roku, na rzecz 30-procentowego wzrostu wynagrodzeń. Według związkowców, oznacza to dla nauczyciela stażysty na poziomie zwiększenia wynagrodzenia o jakieś 720-730 zł. miesięcznie, natomiast dla nauczyciela dyplomowanego to kwota około 990 zł. Strony ponownie do stołu zasiądą w piątek, 5 kwietnia. Strajk nauczycieli z ZNP, FZZ i z Solidarności ma rozpocząć się w poniedziałek, 8 kwietnia.

- Uchwały odwołujące strajk są oczywiście cały czas możliwe, wszystko zależy od tego jak zachowa się rząd podczas piątkowych negocjacji ostatniej szansy – wyjaśnia Utrata. Te uchwały podejmiemy jednak bez oglądania się na to co powie Komisja Krajowa Solidarności – dodaje.

Dziś o 15. przed Urzędami Wojewódzkimi w całym kraju działacze Solidarności demonstrowali, domagając się podwyżek dla wszystkich pracowników budżetówki, nie tylko dla pracowników oświaty.

Uczniowie wracają do szkół w systemie hybrydowym

Wideo

Komentarze 61

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gosc

jeżeli jest u nas tak dużo nauczycieli to skąd są klasy 30 osobowe i nauka na dwie zmiany? Swoją drogą to etos nauczycieli został zniszczony już dawno temu. Kapralu jesteś młody (inaczej już byłbyś co najmniej kapitanem) i czasów komuny nie pamiętasz. Chyba że jesteś typowym trepem.

g
gosc

debil

w
wvw

kradnie PISOWSKA ośmiornica.

b
bsset

to radny PiS z Ostrowca Świętokrzyskiego! A nauczyciele dziwią się, że to zdrajca! Przecież robi to co mu partia każe...

G
Gosc

Ani złotówki podatku, niech sobie rządzą bez kasy.

r
rgbh

Ani złotówki dla nauczycieli . Niech umierają z głodu , jak im oleju w głowie brak.

G
Gosc

Nazywać polskim rządem reprezentantow 37% przy 50% frekwencji. Zagrabienie głosów po tych co nie osiągneli progu jest oszustwem, ponieważ próg wyborczy dla jednego posła to 0,21% zatem ktoś kto dostaje 4,2 % powinien wprowadzić 20 posłów. Narodowa niby demokracja.

m
miś uszatek

Czy "Breslauer Zeitung" nie ma innych problemów. Ten szwabski szmatławiec jawnie nawołuje do protestów przeciw polskiemu rządowi i Polsce. Gwoli prawdy w tytule powinno być - "Solidarność" została zdradzona przez "Bolka" Wałęse i członków POlszewickich w czasach panowania cysarza Donalda Oscara Stasi. Ludziska szybko zapominają. Ciekawe kto o SIEDEM lat podniósł wiek emerytalny dla kobiet? Czy był to Tusk z antypolską sitwą PO-PSL? A może Kaczyński? Puknijcie się w kopułkę i włączcie samodzielne myślenie wbrew tezom głoszonym przez szwabski "Breslauer Zeitung".

G
Gość

TWARDY ZDECYDOWANY OPÓR , NO SURRENDER ! WSZYSTKIE RĘCE NA POKŁAD I DAWAĆ ODPÓR CZERWONYM NA KAŻDEJ PŁASZCZYŻNIE ... I ULICY ! SMASH, SMASH , SMASH THE REDS ! ! !

D
DOSKONALE POWIEDZIANE !

NISZCZYĆ KOMUNISTÓW !

G
Gość

....

G
Gość

ZROBIŁBY PORZĄDEK RAZ DWA , A LUDZIE BRAWO BY MU BILI : )

k
krzych

By zniszczyć państwową edukację.
Jak nikt już nie będzie chciał pracować w szkole to pojawi się kolejna "reforma" i pojawi się dużo prywatnych szkół z czesnym na poziomie 3 tys miesięcznie.
A państwowe szkoły będą takie, by nauczyć absolwenta jak podpisać się pod umową kredytową...

k
krzych

Powiem zakładowi energetycznemu że zapłacę etosem... ROTFL

.

te zbyt drogie szkoły upadną bo zacznie się konkurencja.
Rynek zweryfikuje czy poziom nauczania będzie taki że warto będzie dać te 1500 zł.
Chodzi o to, że w prywatnej szkole jeśli żądania nauczycieli byłyby wygórowane to by dyrektor ich zwolnił i zastąpił tańszymi.
Jakby dyrektor był głupi i chciał wysokimi zarobkami wypracować prestiż szkoły ta by zniknęła z rynku jeśli inna szkoła potrafiłaby ten sam poziom utrzymać niższym kosztem.
Jakby czesne szkół było za wysokie pojawiłyby się nowe szkoły potrafiące uczyć taniej.
Jeśli wyłączyć konkurencję to pojawia się lewactwo.Jeśli ktoś chce zarabiać tyle ile w lepiej płatnych zawodach to może zawód zmienić i nikt go za to nie będzie poniżał.

Dodaj ogłoszenie