Największe wypadki kolejowe w Polsce (dokumentacja)

RedakcjaZaktualizowano 
Zderzenie pociągów pod Szczekocinami k. Zawiercia (Śląskie) to pod względem liczby ofiar najpoważniejsza katastrofa kolejowa w ostatnim dwudziestoleciu. W niedzielę po godz. 2 w nocy wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk poinformował, że zginęło 14 osób, a w szpitalach przebywają 54.

W sierpniu 2011 r. w Babach koło Piotrkowa Trybunalskiego (Łódzkie) jedna osoba zginęła na miejscu, druga zmarła w szpitalu, a 80 zostało rannych, gdy wykoleił się pociąg Warszawa-Katowice - lokomotywa uderzyła w nasyp, przewrócił się jeden z wagonów. Według prokuratury zawinił maszynista, który z nadmierną prędkością wjechał na rozjazd.

W lipcu 2011 r. skład siedmiu wagonów, z których trzy ostatnie załadowane były kruszywem, ruszył z bocznicy kolejowej wytwórni mas bitumicznych w Owczarkach i po przejechaniu około dwóch kilometrów uderzył w budynek stacji kolejowej PKP w Zwierzynie (Lubuskie). Zginęła kobieta i mężczyzna z parteru domu i stojąca na peronie osiemnastoletnia dziewczyna.

W kwietniu 2011 r. dwie osoby zginęły, a dwadzieścia pięć zostało rannych po zderzeniu osobowego pociągu z samochodem ciężarowym na przejeździe kolejowym w Mostach k. Lęborka (Pomorskie).

W listopadzie 2010 r. dwa pociągi towarowe zderzyły się niedaleko tunelu w Białymstoku. Spłonęło 17 cystern zawierających łatwopalne substancje, dwie lokomotywy i budynek nastawni. Jedna osoba została lekko ranna.

W kwietniu 2009 r. na przejeździe kolejowym na szlaku Białogard - Kołobrzeg TIR z pustą naczepą uderzył w przejeżdżający pociąg pasażerski relacji Kołobrzeg - Poznań. Na miejscu zginął kierowca ciężarówki, ranne zostały 24 osoby jadące pociągiem.

W listopadzie 2007 r. na niestrzeżonym przejeździe z włączoną sygnalizacją świetlną i dźwiękową w Polednie k. Świecia n. Wisłą (Kujawsko-Pomorskie) w przyczepę samochodu ciężarowego z ładunkiem papieru uderzył pociąg pospieszny relacji Gdynia - Zielona Góra. Na miejscu zginął maszynista lokomotywy i podróżna, która była pracownicą kolei. Rannych zostało 16 osób.

W listopadzie 2006 r. cztery osoby zginęły w wypadku na strzeżonym przejeździe kolejowym w miejscowości Gołaszyn (Wielkopolska). Pociąg osobowy relacji Gdynia-Wrocław uderzył w znajdującego się na przejeździe poloneza i żuka. Cztery osoby jadące polonezem zginęły; jedna osoba z żuka została ranna.

We wrześniu 2000 r. dwie osoby zginęły, a siedem zostało rannych w katastrofie kolejowej, do jakiej doszło w Żurawicy pod Przemyślem. Czołowo zderzyły się wówczas dwa pociągi - skierowany na zły tor osobowy i towarowy.

W lipcu 1999 r. w Owadowie koło Radomia pod kołami pociągu zginęli rodzice i trójka ich dzieci. Wóz wjechał pod pociąg na niestrzeżonym przejeździe.

W maju 1997 r. w Reptowie pod Stargardem, w ówczesnym województwie szczecińskim, pięć wagonów pociągu pośpiesznego "Barbakan" jadącego ze Świnoujścia do Krakowa przeskoczyło na drugi tor i uderzyło w stojące tam puste platformy pociągu towarowego. W wypadku zginęło 12 osób, a 36 było rannych.

W sierpniu 1990 r. w warszawskim Ursusie w wyniku zderzenia dwóch pociągów zginęło 16 osób, a 64 zostały ranne. Pociąg pośpieszny "Silesia" z Pragi do Warszawy najechał wówczas na ostatni wagon pociągu osobowego.

Największa w Polsce katastrofa kolejowa wydarzyła się w sierpniu 1980 r. w Otłoczynie koło Torunia - było 67 ofiar śmiertelnych, a 62 osoby zostały ranne. Pociąg pasażerski zderzył się tam z składem złożonym pustych wagonów towarowych. Maszynista tego ostatniego z nieustalonych do dziś przyczyn ruszył na szlak w kierunku Torunia, zignorował sygnał "Stój!" na semaforze i wjechał na tor przeznaczony do jazdy w przeciwnym kierunku. Służby zabezpieczenia ruchu kolejowego, choć odkryły zagrożenie, z powodu braku łączności radiowej z maszynistami nie były w stanie zatrzymać pociągów.

Cztery lata wcześniej pod Julianką koło Częstochowy w katastrofie kolejowej zginęło 25 osób, a 80 zostało rannych.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Materiał oryginalny: Największe wypadki kolejowe w Polsce (dokumentacja) - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

R
Romain

Wczesnym rankiem, 22 lipca 1977 roku byłem jedną z wielu osób poszkodowanych w katastrofie kolejowej przed Gliwicami.
Rozpędzony pociąg pośpieszny wjechał na stojący na tym samym torze na czerwonym świetle, pociąg osobowy relacji Lublin - Gliwice.
Pamiętam podniesiony ukośnie na kilka metrów ostatni wagon w którym jechała nasza grupa uczniów wracających z obozu OHP w Chełmie lubelskim.
Jeden z moich kolegów stracił oko uderzając głową w przyokienny stolik. Jeszcze inny kolega miał połamane obie nogi a moje zostały zgniecione (osiem szwów).
Przewieziono nas do szpitala w Zabrzu.
Do Opola gdzie mieszkałem z rodzicami wróciłem z kolegą taksówką.
Następnego dnia i przez najbliższy tydzień nie było żadnych publikacji ani relacji na ten temat.
Od kolegi który przebywał w szpitalu jeszcze kilka tygodni lub miesięcy dowiedzieliśmy się że w katastrofie zginęło około 20 osób (łącznie w dwóch pociągach).

Nie sposób tego zweryfikować bo nie ma na ten temat żadnej wzmianki nawet przeszukując dzisiaj strony internetowe.

Może Państwu udałoby się wydobyć tą kwestię na światło dzienne.
Naszym (moich kolegów, naszych rodzin i moim) zdaniem, ówczesne władze mogły utożsamiać wypadek z sabotażem ze względu na przypadające w ten dzień święto państwowe.

Liczę na Państwa zainteresowanie tym tematem.

Serdecznie pozdrawiam.

B.R. Dębicki

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3