Najbardziej nietypowe budynki we Wrocławiu. Ozdoba miasta czy kicz?

Andrzej Zwoliński
Andrzej Zwoliński
Nie trzeba wcale jeździć po świecie, żeby znaleźć nietypowe i zaskakujące swoim wyglądem budowle. Miłośnicy takiej architektury znajdą coś dla siebie w całym Wrocławiu. Wśród wrocławskich budowli nie brakuje takich, które nie tylko wyróżniają się w swoim otoczeniu, ale jednocześnie wzbudzały lub nadal wzbudzają spore kontrowersje. Niektórzy uznają je za bardzo oryginale, a inni za architektoniczne koszmarki. Na pewno w wielu przypadkach pozostają świadectwem czasów w których je projektowano i wzniesiono. Prezentujemy jej na kolejnych slajdach.
Nie trzeba wcale jeździć po świecie, żeby znaleźć nietypowe i zaskakujące swoim wyglądem budowle. Miłośnicy takiej architektury znajdą coś dla siebie w całym Wrocławiu. Wśród wrocławskich budowli nie brakuje takich, które nie tylko wyróżniają się w swoim otoczeniu, ale jednocześnie wzbudzały lub nadal wzbudzają spore kontrowersje. Niektórzy uznają je za bardzo oryginale, a inni za architektoniczne koszmarki. Na pewno w wielu przypadkach pozostają świadectwem czasów w których je projektowano i wzniesiono. Prezentujemy jej na kolejnych slajdach. Gazeta Wrocławska
Udostępnij:
Nie trzeba wcale jeździć po świecie, żeby znaleźć nietypowe i zaskakujące swoim wyglądem budowle.

Radosław Fogiel o komisji śledczej ws. Pegasusa w Sejmie

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Do tych nie typowych budynkow dodajcie blok biurowy przy polarnej 2

G
Gość

Pokażcie tę kamienicę którą chciano sprzedać pani lempart za cenę jednego mieszkania, bo ponoć była ruiną.

Trochę tynku i farby i nagle kamienica warta jest ponad 4 mln a ja myślę, że wycena jest i tak celowo zaniżona aby nie było dymu.

UM dostał 100 czy 200 tysięcy więcej i urzędnicy myślą że dzięki temu nikt im się do tyłka nie dobierze.

W końcu winny jest biegły który mówił że to ruina

G
Gość

Pamiętam wypowiedź jednego z twórców kabaretowych lat osiemdziesiątych, gdy cenzor utrącił jakiś tekst w którym nie było nic do czego można byłoby się przyczepić. Ów twórca udał się do cenzora z pytaniem, dlaczego? Cenzor, człowiek zaprawiony w bojach odrzekł, panie taki to a taki, oczywiście mogłem to puścić, ale wiem że pan potrafi lepiej. I to samo jest obecnie jedyna cenzura jaka istnieje opiera się na paru filarach, jak najtaniej i jak najwięcej zagospodarowanego placu. Dlatego skanska produkuje klocki, deweloperzy produkują klocki, a jedyna różnica polega na tym, że zastosowano różne płyty elewacyjne. Wrocław nawet po zniszczeniach wojennych wyróżniał się bogactwem i różnorodnością zabudowy. Był metropolią, szerokie ulice, zieleń, korespondująca ze sobą stylistycznie zabudowa i wspaniała rzemieślnicza secesja. Wrocławia już nie ma, została nazwa na wybudowanych klockach.

Dodaj ogłoszenie