Na zamówienie online możemy czekać nie dłużej niż dwa dni. "W Chinach oczekiwany czas od zamówienia do dostarczenia produktów to 4 godziny"

OPRAC.:
Maciej Badowski
Maciej Badowski
Z badania wynika, że 40 proc. internautów w Polsce w związku z epidemią koronawirusa częściej kupuje produkty online.
Z badania wynika, że 40 proc. internautów w Polsce w związku z epidemią koronawirusa częściej kupuje produkty online. Szymon starnawski/ Polska Press
Polacy pokochali zakupy online ale też zaczęli więcej wymagać. 57 proc. osób nie chce czekać na produkty zamówione przez internet dłużej niż dwa dni. 15 proc. spodziewa się ich następnego dnia. Sposobem dostawy, któremu ufamy najbardziej są urządzenia do odbioru paczek.

- Szybki czas dostawy to rewolucja, z którą będziemy musieli się zmierzyć już niedługo– mówi Beata Hryniewska, CBRE. Ekspertka wskazuje, że w Chinach idealny oczekiwany czas od zamówienia do dostarczenia produktów to 4 godziny. - Skoro nikt nie chce czekać na paczkę dłużej niż dwa dni, można się spodziewać, że do poziomu oczekiwań wynoszących godziny a nie dni dojdziemy całkiem szybko. Nadal jednak mówimy o perspektywie wynoszącej lata. Tak dynamiczny rozwój branży zakupów internetowych idzie w parze z rozwojem rynku magazynowego, szczególnie w okolicach największych miast. Rosnące oczekiwania względem terminu dostawy towaru jeszcze przyspieszą to zjawisko – mówi elkspertka.

Z badania zrealizowanego na zlecenie CBRE wynika, że 40 proc. internautów w Polsce w związku z epidemią koronawirusa częściej kupuje produkty online. Wzrost częstotliwości zakupów to również wzrost oczekiwań. Zakupy internetowe w opinii 57 proc. kupujących powinny trafić do odbiorcy w 48 godzin, a 15 proc. oczekuje ich już dzień po zamówieniu. Z dostawą, która trwa od 3 do 5 dni, jest w stanie się pogodzić co piąty zamawiający. Co istotne, tylko 4 proc. respondentów odpowiedziało, że czas dostawy nie ma dla nich znaczenia.

Ponadto jak wynika z badania, Polacy coraz częściej zwracają uwagę na wygodę i bezpieczeństwo dostawy produktów. Dla większości z nas pierwszym wyborem są urządzenia do odbioru paczek (56 proc.), a 31 proc. stawia na kuriera. Przesyłka pocztowa i dostawa do punktu odbioru uzyskały po 5 proc. wskazań. Aktualnie na odbiór osobisty w sklepach stacjonarnych decyduje się tylko 3 proc. osób.

- Paczkomaty zaczęły pełnić funkcję „małych magazynów”. Pozwalają one na większą elastyczność odbiorcy, ponieważ ma on z reguły dwie doby na odbiór przesyłki z punktu, a duże ich zagęszczenie i ulokowanie na osiedlach, czy w sklepach ułatwia dostęp. Na wzrost zainteresowania tą formą odbioru paczek wskazuje to, że największy operator paczkomatów w Polsce, InPost, od listopada 2019 przez rok zwiększył swoją sieć o 3 tys. maszyn do poziomu 9 tys. – mówi Hryniewska.

Cytrynka z Ustronia Morskiego – świetny biznes z mikropożyczką

Wideo

Materiał oryginalny: Na zamówienie online możemy czekać nie dłużej niż dwa dni. "W Chinach oczekiwany czas od zamówienia do dostarczenia produktów to 4 godziny" - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie