Na Wzgórzu Andersa powstanie plac dla amatorów parkouru. Mieszkańcy się cieszą

Przemysław Wronecki
W 2013 r. do Wrocławia na zlot zjechali parkourowcy z całej Polski, by pokazać swoje umiejętności
W 2013 r. do Wrocławia na zlot zjechali parkourowcy z całej Polski, by pokazać swoje umiejętności fot. Paweł Relikowski
W wakacje ma być gotowy, budowany na życzenie mieszkańców, pierwszy we Wrocławiu plac do uprawiania tzw. sportów miejskich.

Pokonanie dwumetrowej ściany to dla nich bułka z masłem. Ławkę - zamiast obejść - przeskakują. A barierki przy schodach pomagają im w pokonaniu kolejnej przeszkody. Mowa o traceurach, czyli osobach uprawiających parkour. To sport miejski, który narodził się we Francji. Jego celem jest jak najszybsze przejście najkrótszej trasy do jakiegoś punktu, z pokonaniem wszystkich przeszkód, które napotka na drodze traceur.

Fani parkouru zacierają ręce, bo niedługo zyskają nowe miejsce do trenowania. Zarząd Zieleni Miejskiej właśnie ogłosił przetarg na budowę placu sportów miejskich. Ma on powstać na Wzgórzu Andersa, na pierwszym tarasie przy skrzyżowaniu ul. Ślężnej z ul. Petrusewicza.

CZYTAJ TEŻ: Wrocławski Budżet Obywatelski 2014. Zobacz wszystkie zgłoszone projekty [PEŁNA LISTA]

Najpierw do końca lipca 2014 r. powstanie część z tzw. nawierzchnią bezpieczną z tworzywa sztucznego, która ma amortyzować upadek z wysokości 1,5 m. Później zostanie dobudowany drugi fragment z nawierzchnią żwirową.

W pierwszej części znajdą się dwie konstrukcje wykonane ze stalowych rur, z poprzeczkami na różnej wysokości, które wyglądem mogą przypominać labirynt. Jak przekonują osoby uprawiające parkour, im bardziej rozbudowana instalacja, tym większa frajda z treningu. W najwyższym punkcie jeden z stalowych szkieletów będzie miał ponad trzy metry wysokości i kilkanaście metrów szerokości.

Obok ma stanąć pięć betonowych konstrukcji. Wyglądem będą przypominać różne przeszkody, jakie traceur może spotkać na swojej drodze w mieście. Każdy z sprzętów, które zostaną tu zainstalowane, musi zdobyć aprobatę zarejestrowanych pozarządowych organizacji parkourowych.

Okoliczni mieszkańcy są zadowoleni, że wreszcie coś się tu zmieni. - Kilka lat temu było głośno, że powstanie tu tor saneczkowy. Wtedy skończyło się tylko na zapowiedziach. Dobrze, że coś tu się wreszcie zmieni - mówi Marzena Piskorowska, która codziennie przychodzi tu na spacer z psem.

Wybudowanie placu sportów miejskich zaproponowali wrocławianie w ramach budżetu obywatelskiego. Projekt ten zdobył prawie dwa tysiące głosów.

Wideo

Komentarze 29

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Nina
Kolejny teren zielony zniszczony dla jakiejś głupoty!!!!! Przecież obok jest aquapark. Miasto zamiast dbać o zieleń, to ją niszczy na całego. Niech sobie budują taką głupotę koło
swojej siedziby, to sie popatrza na skaczących, a może sami poskaczą. Kto nas, mieszkańców, pytał o zgodę?! Nikt!!! A tu słyszę o 2000 głosów za. Niech się odwalą od terenów zielonych we Wrocławiu!!!! Juz powycinali setki drzew, zabetonowali kawał powierzchni miasta i dalej betonują. Kiedy to się skończy?!
M
Micro
Kolego na wzgórzu Andersa jest już jedna siłownia właśnie w całym kompleksie jakim jest Aqua park na co ci 2? Miejsca jest aż nad to każda inicjatywa która nie szkodzi a daje pożytek jest słuszna inaczej młodzież zburaczeje od komputerów obżarstwa braku ruchu a co najważniejsze braku znajomych
R
Racjonalista
Plac bedzie zajmowal ulamek obecniego terenu. Zelen w miejscu dokladnej lokalizacji jest w stanie oplakanym. Do tego w tym miejscu NIKT sie nie rozkłada i nie grilluje ( to nielegalne z reszta)
c
czlowiek
przyrzadow do treningu silowego tez nie zabraknie ;)
N
Nie dla NIe
fest tam zieleni. zwlaszcza w miejscu gdzie bedzie stal.
A
Adexen
Super wiadomość! Po takim czasie coś tak zajefajnego!
A
ACTE
a jakby zamienić "przeskakiwania z budynku na budynek" na "jeżdżenia samochodem"? :)
nieee, to by zaburzyło teorię. przecież w parkourze nie ma poduszek powietrznych.
t
traceur
bierność to też sztuka ucieczki lepsza niż parkour! :D Więcej powiem że parkour ma swoją filozofię i bardziej niż uciekanie ważne jest tu pokonywanie barier, przeszkód tych co staną nam na drodze oraz innych dotyczących naszej psychiki.
c
cebulandia
Powinniście się cieszyć że ktoś o was leniwe człowieki myśli, chyba lepiej wyjść na drążek niż siedzieć w domu i opowiadać jak to źle... cebulaczki. Taka prawda że jak zobaczycie traceura/freerunnera to od razu podziw i "zobacz syneczku jak on skacze". Nam też jest potrzebny taki plac m.in. do grupowych spotkań aby wszyscy w jednym miejscu przeprowadzili trening i wspierali się nawzajem :)
g
gość
Na solnym niech wybudują, tam jest dużo betonu a nasze zielone tereny niech zostawią w spokoju.W lesie rędzińskim jest dużo miejsca a nie pod nosem mieszkańców którym i tak juz zabrano miejsce do wypoczynku
b
benkenobi
hahah!
s
swój
NIE dla niszczenia zieleni i zabieraniu kolejnych terenów do spacerów
a
as
Najpierw aquapark, a teraz parkour, o tych którzy chodzą tam na spacery, bądź odpocząć już nie pomyślą. Mieszkańcy się cieszą...coś chyba nie wypaliło z tym budżetem obywatelskim.
d
dsasd
moze niech Ci sra na dywan w domu? nie bedziesz musuial nigdzie chodzic
t
terminus
Mój pies nie lubi za bardzo załatwiać się na beton i krawężniki, robi to w ostateczności, po za tym jak idę za jakiś czas to brzydzi mnie widok. A na trawie tak nie widać, a jak sobie dzieci urządzą piknik z kocykiem i przykryją to nie widać w ogóle.
jakaś baba chciała żebym to sprzątał, niech się popuka w głowe taka mondra, jak się ma czauczau to można ale ja mam kaukaza co robi jak cŻłowiek, i gdzie ja mam niby z tym chodzić nie po to se psa kupiłem zeby z pół kg gowna spacerować. tfe
Dodaj ogłoszenie