Na węźle kolejowym w Opolu doszło do dwóch niebezpiecznych zdarzeń. O włos od zderzenia pociągów i pijany nastawniczy

Sławomir Draguła
Sławomir Draguła
Pociąg Intercity na stacji Opole Główne. Zdjęcie poglądowe.
Pociąg Intercity na stacji Opole Główne. Zdjęcie poglądowe. Mario
Udostępnij:
Na stacji Opole Główne pociąg Intercity wjechał na zajęty już tor i tylko dzięki szybkiej reakcji maszynisty zatrzymał się nieco ponad 30 metrów od stojącego tam składu. W drugim przypadku pijany nastawniczy źle ustawił rozjazd dla innego pociągu pospiesznego.

- Do obu zdarzeń doszło 3 stycznia 2022 roku wieczorem w Opolu - potwierdza Mirosław Siemieniec z PKP Polskie Linie Kolejowe.

Około godz. 20.00 pociąg Intercity relacji Przemyśl - Poznań wjechał na zajęty tor stacji Opole Główne i tylko dzięki szybkiej reakcji maszynisty zdołał zatrzymać się ponad 30 metrów przed stojącym tam składem.

- Podróżnym zapewniono dalszy transport, natomiast sprawą zajęła się specjalna komisja, która wyjaśnia przyczyny incydentu - mówi Mirosław Siemieniec. - Pracownicy zostali przebadani na zawartość alkoholu i środków odurzających. Wynik był negatywny.

Do kolejnej groźnej sytuacji doszło tego samego dnia o godzinie 22.30. Ze względu na brak możliwości wjazdu na stację Opole Główne, pociąg relacji Przemyśl - Wrocław Gł. został skierowany do stacji Opole Groszowice

- Tam uzgodniono cofanie składu ze szlaku do stacji. W pewnym momencie został on jednak zatrzymany przez pracownika Intercity, który obserwował drogę i zauważył nieprawidłowe ułożenie rozjazdu - mówi Mirosław Siemieniec.

W związku z tym wstrzymany został ruch pociągów na około 90 minut. Po zakończeniu czynności przez komisję kolejową pociąg odjechał w dalsza drogę.

Zgodnie z procedurą zbadano pracowników na zawartość alkoholu i środków odurzających.

- Niestety wynik nastawniczego pokazał stan po spożyciu alkoholu - mówi Mirosław Siemieniec. - Taka sytuacja oznacza dyscyplinarne zwolnienie.

Zarządca infrastruktury zapewnia, że wykorzystuje wszystkie możliwości, aby pracownicy mieli właściwe warunki pracy i pełnili obowiązki zgodnie z regulaminem.

- Poza szkoleniem i pouczeniami o każdej porze przeprowadzamy kontrole, czy przekazujemy materiały informacyjne związane z bezpieczeństwem - kończy Mirosław Siemieniec. - Zgodnie z procedurą, po każdym takim zdarzeniu, organizujemy szkolenia, by eliminować przyczyny niewłaściwych zachowań.

Jak już informowaliśmy, trwa przebudowa opolskiego węzła kolejowego pomiędzy Opolem Głównym a Opolem Zachodnim oraz torów stacji Opole Główne. W związku z tym pociągi jeżdżą po jednym torze i zmniejszyła się przepustowość węzła, a to z kolei generuje problemy w ruchu pociągów.

Zakończenie robót zaplanowano w 2023 roku.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Materiał oryginalny: Na węźle kolejowym w Opolu doszło do dwóch niebezpiecznych zdarzeń. O włos od zderzenia pociągów i pijany nastawniczy - Nowa Trybuna Opolska

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Jeżeli pracownik został dopuszczony do pracy pod wpływem alkoholu , to znaczy że jego szefostwo nie przestrzega przepisów BHP .
T
Tolek
10 stycznia, 19:26, Gość:

Tyle zdjęć, ale żadnego w związku z tematem... nto powinna zmienić nazwę na dno.

"Cały czas trwa przebudowa opolskiego węzła kolejowego pomiędzy Opolem Głównym a Opolem Zachodnim oraz torów stacji Opole Główne. W związku z tym pociągi jeżdżą po jednym torze i zmniejszyła się przepustowość węzła, a to z kolei generuje problemy w ruchu pociągów"

Czego [wulgaryzm] nie rozumiesz. Dno to ty.

G
Gość
Tyle zdjęć, ale żadnego w związku z tematem... nto powinna zmienić nazwę na dno.
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie