Na tyłach Opery Wrocławskiej powstaje widownia na 3 tys. miejsc

BO
W weekend Opera Wrocławska wystawia "Nabucco" Giuseppe Verdiego. Tym razem przedstawienie dziać się będzie poza murami opery. Widzowie obejrzą "Nabucco" na placu Wolności. Montowanie sceny i widowni trwa. Pierwszy spektakl w piątek.

Superprodukcja. Tak o "Nabucco" Verdiego w reżyserii Krystiana Lady pisze Opera Wrocławska. Na placu Wolności jest już widownia na 3 tys. osób. Trwa budowa sceny, na której wystąpi 2 tys. artystów, a pośród nich soliści, chórzyści, muzycy i baletmistrzowie.

Opera wystawia "Nabucco" trzykrotnie: w piątek, sobotę i niedzielę od 25 do 27 maja. Przedstawienia rozpoczną się o godz. 20. To drugi po "Tosce" Pucciniego spektakl plenerowy Opery Wrocławskiej.

Tak o spektaklu piszą na stronie Opery Wrocławskiej:

Monumentalne obrazy potęgi dawnego Babilonu, poruszające sceny upokorzenia Izraelitów, pełne dramatyzmu i religijnego uniesienia sytuacje przenoszą w odległe czasy. Starotestamentowa historia najazdu babilońskiego na Jerozolimę, walka dworskich stronnictw o władzę i niewola Izraelitów są kanwą opery, która w czasach Verdiego poruszała publiczność włoską, stając się metaforą zmagań budzącego się narodu włoskiego z austriackiej dominacji.
Ogromną rolę odegrała w tym wspaniała, momentami podniosła muzyka, co doprowadziło do interwencji cenzury i zakazu wystawiania spektaklu. Szczególnym momentem jest odsłona druga III aktu, wystylizowana przez librecistę jak scena z psalmu 136 Super flumina Babylonis. Słychać w niej nostalgiczną i przejmującą pieśń uciemiężonych „Va', pensiero, sull'ali dorate...”.
Nie brak też w Nabucco innych, pięknych fragmentów, które wzruszają, choć polityczny kontekst utworu jest już tylko historią.

Bilety jeszcze są, ale powoli się kończą. I to na każdy z trzech spektakli. Ceny zaczynają się od 60 złotych, a kończą na 200 złotych.

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
ata

Będzie b.ciekawie jak to wszystko runie ta wizja tego dyrektora opery to jedno wielkie g....,bez klasy ,poprzednia P.Dyrektor to dama z klasą ona wiedziała jak spektakl plenerowy ma wyglądać i gdzie ma być zrobiony za Niej to biletów brakowało a za niego będzie wielka kicha jak większość jego spektakli -wielka kultura,która wychodzi z butów.wielki pan od piśiorków-poparcie ma i robi co chce ,jeszcze trochę to opera padnie a wielki pan będzie się z tego śmiał......

P
Prawdziwy wrocławianin

"To drugi po "Tosce" Pucciniego spektakl plenerowy Opery Wrocławskiej"?! Od ilu lat autor tego artykułu mieszka we Wrocławiu, że publikuje takie bzdury? Chyba najwyżej od dwóch.

m
meloman

Nie do końca rozumiem sensu budowania takiej sceny na wystepy plenerowe. Podobnie fatalna akustyka i szoł mozna zrobic na stadionie a publika będzie większa. A i kibice mogą przyjść posłuchać choćby przez pomyłkę - może naucza się spiewać cos sensownego. A i miejsce na grila i piwo do muzyki tez się znajdzie.

l
lola

zanim coś napiszesz tępy kretynie

s
sara

chciałeś powiedzieć

T
Tutejszy

Lepiej strefę kibica tam zrobić na MŚ 2018

g
gość ma rację

Pieniądze które trwoni opera jak i te które trwoni żyd Dutkiewicz pochodzą z tego samego źródła czyli z budżetu państwa. Marnotwstwo to marnotrawstwo i nie jest ważne który żyd marnuje nasze pieniądze.

d
dr Kaftan

Nie martw się.. widownia zostanie i będziesz mógł posiedzieć a nawet za promo 5 zl posłuchać co śpiewają jak okno otworzą :P

...

Zawsze trzeba krytykować wszystko?

P
Podmostowski

Ile powstało mieszkań komunalnych i socjalnych!?

Dodaj ogłoszenie