Na parkingu pod NFM za darmo będą mogli parkować tylko urzędnicy

Andrzej Zwoliński
Andrzej Zwoliński
Zmiana dzierżawcy parkingu pod Narodowym Forum Muzyki oznacza podwyżki dla kierowców. Fot. Tomasz Ho£Od / Polska Press
W umowie z nowym operatorem największego parkingu w centrum Wrocławia nie ma mowy o darmowych godzinach dla wszystkich kierowców. Są za to darmowe miejsca dla pracowników miejskiej spółki i Forum.

- Skandalem jest, to, że tuż po drastycznej podwyżce cen za parkowanie w mieście, magistrat wybierając nowego administratora parkingu pod Narodowym Forum Muzyki nie zagwarantował zachowania darmowego parkowania dla wszystkich, a tylko dla swoich urzędników – mówi Robert Grzechnik, wrocławski radny.

W umowie, która ma być zawarta z wybraną w przetargu firmą Interparking Polska nie ma ani słowa o zachowaniu pierwszych darmowych godzin dla parkujących pod Forum. Zawarto w niej jednak klauzulę o 10 darmowych miejscach postojowych dla przedstawicieli NFM oraz 20 miejsc postojowych bez pobierania opłaty dla pracowników Wrocławskich Inwestycji - jednej z miejskich spółek.

- Nie zamierzam piętnować tego, że darmo będą parkować pracownicy Forum, ale dlaczego aż tyle miejsc za darmo mają mieć zagwarantowane urzędnicy i to zaraz po tak drastycznych podwyżkach opłat za parkowanie w mieście. Wybudowany za publiczne pieniądze parking miał przecież służyć wszystkim i stanowić dostępną cenowo alternatywę dla likwidowanych miejsc postojowych w centrum Wrocławia – komentuje Robert Grzechnik, który zwrócił uwagę na niekorzystne dla mieszkańców zapisy zawarte w umowie.

Przywileje dla urzędników, a co dla innych?

Przedstawiciele Wrocławskich Inwestycji odpowiadając na te zarzuty tłumaczą, że umowy jeszcze nie podpisano i że w sprawie darmowych dla nich miejsc postojowych nic nie jest jeszcze przesądzone. - Wyłączenie miejsc dedykowanych pod działalność spółki nadzorującej inwestycje na terenie miasta jest jedynie opcją. Jeżeli do zastosowania zapisów dojdzie z miejsc będą korzystać inspektorzy – tłumaczy Bartosz Nowak w Wrocławskich Inwestycji.

Podkreślił, że nowy dzierżawca został zobligowany do wprowadzenia programu Nasz Wrocław, a co z a tym idzie do zniżek dla uczestników programu (rozliczających PIT-y we Wrocławiu). Jednak żadnych konkretów w tej sprawie nie przedstawiono. Jak usłyszeliśmy, wysokość zniżek będzie dopiero ustalona.

Na otarcie łez darmowe parkowanie przez cała dobę do końca kwietnia

Na otarcie łez kierowcom, którzy stracą darmowe pierwsze godziny parkowania, zaoferowano możliwość parkowania bez opłat przez cała dobę do 30 kwietnia. Pozostawić auto pod NFM za darmo będzie można od nocy z soboty na niedzielę (17/18 kwietnia). Do dyspozycji kierowców będą 662 miejsca postojowe. Od 1 maja parking już będzie w pełni płatny. O cenniku zdecyduje nowy dzierżawca parkingu, czyli Interparking Polska. Firma będzie miesięcznie płacić miastu czynsz w wysokości 170 tys. złotych miesięcznie. Jest też zobowiązana do zainstalowania stanowisk do ładowania aut elektrycznych. Zawarte już umowy abonamentowe z parkującymi pod Forum będą zachowane do końca ich obowiązywania. Później będą podpisywane na nowych warunkach.

Teraz kierowcy parkujący pod placem Wolności, jeśli opuszczą parking przed upłynięciem godziny, nie płaca ani złotówki. Naliczanie opłat zaczyna się dopiero od drugiej godziny. I tak w kolejnych godzinach obowiązuje cennik: 4 zł z naliczaniem co 15 min, czyli 1 zł za każde rozpoczęte 15 min (przy wykupieniu papierowego biletu) oraz cena promocyjna - 2,50 zł za godzinę parkowania dla wnoszących opłatę przez aplikację moBilet lub sms-em. Ceny miesięcznych abonamentów, zależnie od wybranej opcji, wahają się od 220 do 750 złotych.

Skontaktowaliśmy się z nowym dzierżawcą, który już zarządza dużymi parkingami we Wrocławiu – pod Wroclavią i obok Hali Ludowej - i zapytaliśmy, jakich podwyżek możemy się spodziewać za parkowanie pod NFM. Usłyszeliśmy, że trwają właśnie prace nad cennikiem, który być może zostanie ogłoszony jeszcze w tym miesiącu i że można się spodziewać podobnych cen, jak na innych ich parkingach we Wrocławiu. To oznacza likwidację darmowej, pierwszej godziny i naliczania po 1 zł za każdy rozpoczęty, kolejny kwadrans. Wprawdzie godzina parkowania na parkingu pod Wroclavią kosztuje 4 złote, ale już przy Hali Ludowej – 6,50 zł. Jak usłyszeliśmy od przedstawicieli Interparkingu, prawdopodobne jest, że ceny na parkingu pod NFM będą podobne do tych przy Hali.

Zwierzęta też potrafią się śmiać

Wideo

Komentarze 66

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Co to za trole PiSowskie się tu kręcą? To ktoś z redakcji pisze, czy nowy etat trola macie?

G
Gość

Cześć panowie, mam na imie Monika :). Chętnie poznam normalnego faceta. Nie szukam sponsora, nie interesuje mnie jakie masz zarobki, samochód itp. Przede wszystkim cenię kulturę osobistą i poczucie humoru, wygląd dla mnie to sprawa drugorzędna. Zainteresowanych panów zapraszam do kontaktu najlepiej na moim profilu gdzie zobaczysz moje gorące zdjęcia : https://linktr.ee/polishgirl

G
Gość
17 kwietnia, 15:54, Gość:

Pisowy przedstawiciel wypowiada sie w temacie inwestycji we Wrocławiu. Przypominam że już 2 razy Wrocław od Pisowej władzy centralnej dostał całe 0 zł na inwestycje lokalne, kiedy to władze liżące kulki pisowcom dostały mnóstwo milionów. W związku z tym że wrocławianie nie dostają pieniędzy na rozwój dróg szkół i tranaportu tylko dlatego że przy władzy są przedstawiciele pisowi żaden pisowy przedstawiciel nie powinien mieć prawa głosu w tym mieście, a ten z artykułu jaknajbardziej takim jest. Jak dla mnie to niech spiep.....a.

17 kwietnia, 16:25, Gość:

Typowy głos idioty z PO

Pomstowanie, że nie ma kasy na edukację i drogi?

Sorry, ale jak ma się kasę na Arlekiny (1 mln), 3 kibelki parkowe (1 mln), stadion i WKS (42 mln w 2020), a przykłady takiej debilnej gospodarności po wrocławsku można mnożyć, to ma się chyba kasę na poważne inwestycje.

Na Daszyńskiego tynk ze ścian elewacji na łeb leci, a miasto stawia kwiatki na paletach? To tak, jakbyś miał dziurawy dach, ale zrobiłbyś sobie sadzawkę w ogródku.

Sorry, ale na to wpadnie tylko ktoś, kto nie ma równo pod sufitem,

ale wiadomo, że najlepiej się wydaje cudze pieniądze

17 kwietnia, 17:08, Gość:

No tak, nie ma to jak takie miasta jak Chełm z PiSem u władzy. Mają darmowa komunikację miejską i brak podwyżek opłat za śmieci ani parkowanie. I to wszystko mimo średniego dochodu na poziomie 1800zl i 12,5% bezrobocia. Chelm jest jednak gospodarny.... A nie, to średnie dotacje na mieszkańca 440zl zamiast 48zl jak ma Wrocław.

17 kwietnia, 18:02, Gość:

A Ty myślisz, że gdyby miasto dostało większe dopłaty, to byś na tym skorzystał?

Bosheeee, Wrocławianie nie dość, że do bólu durni, to jeszcze naiwni :-)

17 kwietnia, 18:23, Gość:

Ty chyba jesteś kolejnym przedstawicielem pisowej władzy. Nazywasz Wrocławian durni...ami. Ty typowe u przedstawicieli tej populistycznej partii...

17 kwietnia, 19:33, Gość:

Serio?

Wrocławianie wybrali sobie prezydenta jak wybrali, bo albo uwierzyli w jego obiecanki (z których się co rusz to wycofuje), albo chcieli zrobić na złość PiS-owi,

a teraz mają pretensje, że miejsca parkingowe takie drogie, a parking pod NFM jest dla urzędników, a PiS nie chce dać kasy na samorząd, by miasto postawiło np. kolejnego Arlekina.

Więc jak to nazwać jak nie durnotą?

17 kwietnia, 23:33, Gość:

Mojemu dziecku podobają się arlekiny. I cieszę się kiedy ono się cieszy kiedy je widzi. Bardzo dobrze że się cieszy. Widocznie miasto musi odbić jakoś sobie pieniądze które zabiera mieszkańcom Pis zresztą z ich podatków. Zresztą miasto wnioskowalo ostatnio o pieniądze na remonty szkół i dostało całe 0zł. A nasz kochany Prezydent Wrocławia powiedział że i tak je wyremontuje. Pieniądze same się nie znajdą i jak nie z funduszy krajowych których Pis Wrocławianom nie daje to trzeba znaleźć inne źródło.

18 kwietnia, 9:03, Gość:

Hahaha Niezły z Ciebie troll ratuszowy. Jeśli Twoje dziecko widzi arlekiny, to ma problem ze wzrokiem, bo ten blaszany jest jeden.

A odnośnie do dopłat dla szkół, może miasto poda, ile zaoszczędziło w czasie pandemii na utrzymaniu szkół pod względem eksploatacyjnym, bo o ile wiem, subwencja zmianie nie uległa...

18 kwietnia, 09:15, Gość:

Proszę mi podać ile TVP wypracowało zysku w tym roku. Już Ci mówię : MINUS 1 mld 800 mln zł.

18 kwietnia, 11:32, Gość:

A co ma piernik do wiatraka?

Równie dobrze można zapytać, dlaczego miasto od prawie 10 lat nie jest w stanie skomercjalizować stadionu i hojnie ro w rok dopłaca rok w rok dziesiątki milionów, a przeciętny mieszkaniec i tak nic z tego nie ma? Kasy jest dość, ale idzie tam, gdzie są wybrani beneficjenci

18 kwietnia, 11:43, Gość:

Ma bardzo dużo, przez tę pieprz***ą propagandę nie stać nas nawet na porządną oświatę i szkolnictwo, a tacy jak Ty bronią bandytów i cieszą się jak robią w balona samorządy.

Masz pojęcie jak świnia o gwiazdach.

Akurat znam dobrze wrocławską oświatę ponadpostawową i Ci powiem, że to bastion kolesiostwa i nepotyzmu, a dyrekcje są na stołkach od 25 lat

G
Gość
17 kwietnia, 15:54, Gość:

Pisowy przedstawiciel wypowiada sie w temacie inwestycji we Wrocławiu. Przypominam że już 2 razy Wrocław od Pisowej władzy centralnej dostał całe 0 zł na inwestycje lokalne, kiedy to władze liżące kulki pisowcom dostały mnóstwo milionów. W związku z tym że wrocławianie nie dostają pieniędzy na rozwój dróg szkół i tranaportu tylko dlatego że przy władzy są przedstawiciele pisowi żaden pisowy przedstawiciel nie powinien mieć prawa głosu w tym mieście, a ten z artykułu jaknajbardziej takim jest. Jak dla mnie to niech spiep.....a.

17 kwietnia, 16:25, Gość:

Typowy głos idioty z PO

Pomstowanie, że nie ma kasy na edukację i drogi?

Sorry, ale jak ma się kasę na Arlekiny (1 mln), 3 kibelki parkowe (1 mln), stadion i WKS (42 mln w 2020), a przykłady takiej debilnej gospodarności po wrocławsku można mnożyć, to ma się chyba kasę na poważne inwestycje.

Na Daszyńskiego tynk ze ścian elewacji na łeb leci, a miasto stawia kwiatki na paletach? To tak, jakbyś miał dziurawy dach, ale zrobiłbyś sobie sadzawkę w ogródku.

Sorry, ale na to wpadnie tylko ktoś, kto nie ma równo pod sufitem,

ale wiadomo, że najlepiej się wydaje cudze pieniądze

17 kwietnia, 17:08, Gość:

No tak, nie ma to jak takie miasta jak Chełm z PiSem u władzy. Mają darmowa komunikację miejską i brak podwyżek opłat za śmieci ani parkowanie. I to wszystko mimo średniego dochodu na poziomie 1800zl i 12,5% bezrobocia. Chelm jest jednak gospodarny.... A nie, to średnie dotacje na mieszkańca 440zl zamiast 48zl jak ma Wrocław.

17 kwietnia, 18:02, Gość:

A Ty myślisz, że gdyby miasto dostało większe dopłaty, to byś na tym skorzystał?

Bosheeee, Wrocławianie nie dość, że do bólu durni, to jeszcze naiwni :-)

17 kwietnia, 18:23, Gość:

Ty chyba jesteś kolejnym przedstawicielem pisowej władzy. Nazywasz Wrocławian durni...ami. Ty typowe u przedstawicieli tej populistycznej partii...

17 kwietnia, 19:33, Gość:

Serio?

Wrocławianie wybrali sobie prezydenta jak wybrali, bo albo uwierzyli w jego obiecanki (z których się co rusz to wycofuje), albo chcieli zrobić na złość PiS-owi,

a teraz mają pretensje, że miejsca parkingowe takie drogie, a parking pod NFM jest dla urzędników, a PiS nie chce dać kasy na samorząd, by miasto postawiło np. kolejnego Arlekina.

Więc jak to nazwać jak nie durnotą?

17 kwietnia, 23:33, Gość:

Mojemu dziecku podobają się arlekiny. I cieszę się kiedy ono się cieszy kiedy je widzi. Bardzo dobrze że się cieszy. Widocznie miasto musi odbić jakoś sobie pieniądze które zabiera mieszkańcom Pis zresztą z ich podatków. Zresztą miasto wnioskowalo ostatnio o pieniądze na remonty szkół i dostało całe 0zł. A nasz kochany Prezydent Wrocławia powiedział że i tak je wyremontuje. Pieniądze same się nie znajdą i jak nie z funduszy krajowych których Pis Wrocławianom nie daje to trzeba znaleźć inne źródło.

18 kwietnia, 9:03, Gość:

Hahaha Niezły z Ciebie troll ratuszowy. Jeśli Twoje dziecko widzi arlekiny, to ma problem ze wzrokiem, bo ten blaszany jest jeden.

A odnośnie do dopłat dla szkół, może miasto poda, ile zaoszczędziło w czasie pandemii na utrzymaniu szkół pod względem eksploatacyjnym, bo o ile wiem, subwencja zmianie nie uległa...

18 kwietnia, 09:15, Gość:

Proszę mi podać ile TVP wypracowało zysku w tym roku. Już Ci mówię : MINUS 1 mld 800 mln zł.

18 kwietnia, 11:32, Gość:

A co ma piernik do wiatraka?

Równie dobrze można zapytać, dlaczego miasto od prawie 10 lat nie jest w stanie skomercjalizować stadionu i hojnie ro w rok dopłaca rok w rok dziesiątki milionów, a przeciętny mieszkaniec i tak nic z tego nie ma? Kasy jest dość, ale idzie tam, gdzie są wybrani beneficjenci

Ma bardzo dużo, przez tę pieprz***ą propagandę nie stać nas nawet na porządną oświatę i szkolnictwo, a tacy jak Ty bronią bandytów i cieszą się jak robią w balona samorządy.

G
Gość
17 kwietnia, 15:54, Gość:

Pisowy przedstawiciel wypowiada sie w temacie inwestycji we Wrocławiu. Przypominam że już 2 razy Wrocław od Pisowej władzy centralnej dostał całe 0 zł na inwestycje lokalne, kiedy to władze liżące kulki pisowcom dostały mnóstwo milionów. W związku z tym że wrocławianie nie dostają pieniędzy na rozwój dróg szkół i tranaportu tylko dlatego że przy władzy są przedstawiciele pisowi żaden pisowy przedstawiciel nie powinien mieć prawa głosu w tym mieście, a ten z artykułu jaknajbardziej takim jest. Jak dla mnie to niech spiep.....a.

17 kwietnia, 16:25, Gość:

Typowy głos idioty z PO

Pomstowanie, że nie ma kasy na edukację i drogi?

Sorry, ale jak ma się kasę na Arlekiny (1 mln), 3 kibelki parkowe (1 mln), stadion i WKS (42 mln w 2020), a przykłady takiej debilnej gospodarności po wrocławsku można mnożyć, to ma się chyba kasę na poważne inwestycje.

Na Daszyńskiego tynk ze ścian elewacji na łeb leci, a miasto stawia kwiatki na paletach? To tak, jakbyś miał dziurawy dach, ale zrobiłbyś sobie sadzawkę w ogródku.

Sorry, ale na to wpadnie tylko ktoś, kto nie ma równo pod sufitem,

ale wiadomo, że najlepiej się wydaje cudze pieniądze

17 kwietnia, 17:08, Gość:

No tak, nie ma to jak takie miasta jak Chełm z PiSem u władzy. Mają darmowa komunikację miejską i brak podwyżek opłat za śmieci ani parkowanie. I to wszystko mimo średniego dochodu na poziomie 1800zl i 12,5% bezrobocia. Chelm jest jednak gospodarny.... A nie, to średnie dotacje na mieszkańca 440zl zamiast 48zl jak ma Wrocław.

17 kwietnia, 18:02, Gość:

A Ty myślisz, że gdyby miasto dostało większe dopłaty, to byś na tym skorzystał?

Bosheeee, Wrocławianie nie dość, że do bólu durni, to jeszcze naiwni :-)

17 kwietnia, 18:23, Gość:

Ty chyba jesteś kolejnym przedstawicielem pisowej władzy. Nazywasz Wrocławian durni...ami. Ty typowe u przedstawicieli tej populistycznej partii...

17 kwietnia, 19:33, Gość:

Serio?

Wrocławianie wybrali sobie prezydenta jak wybrali, bo albo uwierzyli w jego obiecanki (z których się co rusz to wycofuje), albo chcieli zrobić na złość PiS-owi,

a teraz mają pretensje, że miejsca parkingowe takie drogie, a parking pod NFM jest dla urzędników, a PiS nie chce dać kasy na samorząd, by miasto postawiło np. kolejnego Arlekina.

Więc jak to nazwać jak nie durnotą?

17 kwietnia, 23:33, Gość:

Mojemu dziecku podobają się arlekiny. I cieszę się kiedy ono się cieszy kiedy je widzi. Bardzo dobrze że się cieszy. Widocznie miasto musi odbić jakoś sobie pieniądze które zabiera mieszkańcom Pis zresztą z ich podatków. Zresztą miasto wnioskowalo ostatnio o pieniądze na remonty szkół i dostało całe 0zł. A nasz kochany Prezydent Wrocławia powiedział że i tak je wyremontuje. Pieniądze same się nie znajdą i jak nie z funduszy krajowych których Pis Wrocławianom nie daje to trzeba znaleźć inne źródło.

18 kwietnia, 9:03, Gość:

Hahaha Niezły z Ciebie troll ratuszowy. Jeśli Twoje dziecko widzi arlekiny, to ma problem ze wzrokiem, bo ten blaszany jest jeden.

A odnośnie do dopłat dla szkół, może miasto poda, ile zaoszczędziło w czasie pandemii na utrzymaniu szkół pod względem eksploatacyjnym, bo o ile wiem, subwencja zmianie nie uległa...

18 kwietnia, 09:15, Gość:

Proszę mi podać ile TVP wypracowało zysku w tym roku. Już Ci mówię : MINUS 1 mld 800 mln zł.

A co ma piernik do wiatraka?

Równie dobrze można zapytać, dlaczego miasto od prawie 10 lat nie jest w stanie skomercjalizować stadionu i hojnie ro w rok dopłaca rok w rok dziesiątki milionów, a przeciętny mieszkaniec i tak nic z tego nie ma? Kasy jest dość, ale idzie tam, gdzie są wybrani beneficjenci

G
Gość
17 kwietnia, 15:54, Gość:

Pisowy przedstawiciel wypowiada sie w temacie inwestycji we Wrocławiu. Przypominam że już 2 razy Wrocław od Pisowej władzy centralnej dostał całe 0 zł na inwestycje lokalne, kiedy to władze liżące kulki pisowcom dostały mnóstwo milionów. W związku z tym że wrocławianie nie dostają pieniędzy na rozwój dróg szkół i tranaportu tylko dlatego że przy władzy są przedstawiciele pisowi żaden pisowy przedstawiciel nie powinien mieć prawa głosu w tym mieście, a ten z artykułu jaknajbardziej takim jest. Jak dla mnie to niech spiep.....a.

17 kwietnia, 16:25, Gość:

Typowy głos idioty z PO

Pomstowanie, że nie ma kasy na edukację i drogi?

Sorry, ale jak ma się kasę na Arlekiny (1 mln), 3 kibelki parkowe (1 mln), stadion i WKS (42 mln w 2020), a przykłady takiej debilnej gospodarności po wrocławsku można mnożyć, to ma się chyba kasę na poważne inwestycje.

Na Daszyńskiego tynk ze ścian elewacji na łeb leci, a miasto stawia kwiatki na paletach? To tak, jakbyś miał dziurawy dach, ale zrobiłbyś sobie sadzawkę w ogródku.

Sorry, ale na to wpadnie tylko ktoś, kto nie ma równo pod sufitem,

ale wiadomo, że najlepiej się wydaje cudze pieniądze

17 kwietnia, 17:08, Gość:

No tak, nie ma to jak takie miasta jak Chełm z PiSem u władzy. Mają darmowa komunikację miejską i brak podwyżek opłat za śmieci ani parkowanie. I to wszystko mimo średniego dochodu na poziomie 1800zl i 12,5% bezrobocia. Chelm jest jednak gospodarny.... A nie, to średnie dotacje na mieszkańca 440zl zamiast 48zl jak ma Wrocław.

17 kwietnia, 18:02, Gość:

A Ty myślisz, że gdyby miasto dostało większe dopłaty, to byś na tym skorzystał?

Bosheeee, Wrocławianie nie dość, że do bólu durni, to jeszcze naiwni :-)

17 kwietnia, 18:23, Gość:

Ty chyba jesteś kolejnym przedstawicielem pisowej władzy. Nazywasz Wrocławian durni...ami. Ty typowe u przedstawicieli tej populistycznej partii...

17 kwietnia, 19:33, Gość:

Serio?

Wrocławianie wybrali sobie prezydenta jak wybrali, bo albo uwierzyli w jego obiecanki (z których się co rusz to wycofuje), albo chcieli zrobić na złość PiS-owi,

a teraz mają pretensje, że miejsca parkingowe takie drogie, a parking pod NFM jest dla urzędników, a PiS nie chce dać kasy na samorząd, by miasto postawiło np. kolejnego Arlekina.

Więc jak to nazwać jak nie durnotą?

17 kwietnia, 23:33, Gość:

Mojemu dziecku podobają się arlekiny. I cieszę się kiedy ono się cieszy kiedy je widzi. Bardzo dobrze że się cieszy. Widocznie miasto musi odbić jakoś sobie pieniądze które zabiera mieszkańcom Pis zresztą z ich podatków. Zresztą miasto wnioskowalo ostatnio o pieniądze na remonty szkół i dostało całe 0zł. A nasz kochany Prezydent Wrocławia powiedział że i tak je wyremontuje. Pieniądze same się nie znajdą i jak nie z funduszy krajowych których Pis Wrocławianom nie daje to trzeba znaleźć inne źródło.

18 kwietnia, 9:03, Gość:

Hahaha Niezły z Ciebie troll ratuszowy. Jeśli Twoje dziecko widzi arlekiny, to ma problem ze wzrokiem, bo ten blaszany jest jeden.

A odnośnie do dopłat dla szkół, może miasto poda, ile zaoszczędziło w czasie pandemii na utrzymaniu szkół pod względem eksploatacyjnym, bo o ile wiem, subwencja zmianie nie uległa...

Proszę mi podać ile TVP wypracowało zysku w tym roku. Już Ci mówię : MINUS 1 mld 800 mln zł.

G
Gość
17 kwietnia, 15:54, Gość:

Pisowy przedstawiciel wypowiada sie w temacie inwestycji we Wrocławiu. Przypominam że już 2 razy Wrocław od Pisowej władzy centralnej dostał całe 0 zł na inwestycje lokalne, kiedy to władze liżące kulki pisowcom dostały mnóstwo milionów. W związku z tym że wrocławianie nie dostają pieniędzy na rozwój dróg szkół i tranaportu tylko dlatego że przy władzy są przedstawiciele pisowi żaden pisowy przedstawiciel nie powinien mieć prawa głosu w tym mieście, a ten z artykułu jaknajbardziej takim jest. Jak dla mnie to niech spiep.....a.

17 kwietnia, 16:25, Gość:

Typowy głos idioty z PO

Pomstowanie, że nie ma kasy na edukację i drogi?

Sorry, ale jak ma się kasę na Arlekiny (1 mln), 3 kibelki parkowe (1 mln), stadion i WKS (42 mln w 2020), a przykłady takiej debilnej gospodarności po wrocławsku można mnożyć, to ma się chyba kasę na poważne inwestycje.

Na Daszyńskiego tynk ze ścian elewacji na łeb leci, a miasto stawia kwiatki na paletach? To tak, jakbyś miał dziurawy dach, ale zrobiłbyś sobie sadzawkę w ogródku.

Sorry, ale na to wpadnie tylko ktoś, kto nie ma równo pod sufitem,

ale wiadomo, że najlepiej się wydaje cudze pieniądze

17 kwietnia, 17:08, Gość:

No tak, nie ma to jak takie miasta jak Chełm z PiSem u władzy. Mają darmowa komunikację miejską i brak podwyżek opłat za śmieci ani parkowanie. I to wszystko mimo średniego dochodu na poziomie 1800zl i 12,5% bezrobocia. Chelm jest jednak gospodarny.... A nie, to średnie dotacje na mieszkańca 440zl zamiast 48zl jak ma Wrocław.

17 kwietnia, 18:02, Gość:

A Ty myślisz, że gdyby miasto dostało większe dopłaty, to byś na tym skorzystał?

Bosheeee, Wrocławianie nie dość, że do bólu durni, to jeszcze naiwni :-)

17 kwietnia, 18:23, Gość:

Ty chyba jesteś kolejnym przedstawicielem pisowej władzy. Nazywasz Wrocławian durni...ami. Ty typowe u przedstawicieli tej populistycznej partii...

17 kwietnia, 19:33, Gość:

Serio?

Wrocławianie wybrali sobie prezydenta jak wybrali, bo albo uwierzyli w jego obiecanki (z których się co rusz to wycofuje), albo chcieli zrobić na złość PiS-owi,

a teraz mają pretensje, że miejsca parkingowe takie drogie, a parking pod NFM jest dla urzędników, a PiS nie chce dać kasy na samorząd, by miasto postawiło np. kolejnego Arlekina.

Więc jak to nazwać jak nie durnotą?

17 kwietnia, 23:33, Gość:

Mojemu dziecku podobają się arlekiny. I cieszę się kiedy ono się cieszy kiedy je widzi. Bardzo dobrze że się cieszy. Widocznie miasto musi odbić jakoś sobie pieniądze które zabiera mieszkańcom Pis zresztą z ich podatków. Zresztą miasto wnioskowalo ostatnio o pieniądze na remonty szkół i dostało całe 0zł. A nasz kochany Prezydent Wrocławia powiedział że i tak je wyremontuje. Pieniądze same się nie znajdą i jak nie z funduszy krajowych których Pis Wrocławianom nie daje to trzeba znaleźć inne źródło.

Hahaha Niezły z Ciebie troll ratuszowy. Jeśli Twoje dziecko widzi arlekiny, to ma problem ze wzrokiem, bo ten blaszany jest jeden.

A odnośnie do dopłat dla szkół, może miasto poda, ile zaoszczędziło w czasie pandemii na utrzymaniu szkół pod względem eksploatacyjnym, bo o ile wiem, subwencja zmianie nie uległa...

G
Gość

Cześć panowie, mam na imie Monika :). Chętnie poznam normalnego faceta. Nie szukam sponsora, nie interesuje mnie jakie masz zarobki, samochód itp. Przede wszystkim cenię kulturę osobistą i poczucie humoru, wygląd dla mnie to sprawa drugorzędna. Zainteresowanych panów zapraszam do kontaktu najlepiej na moim profilu gdzie zobaczysz moje gorące zdjęcia : https://linktr.ee/polishgirl

G
Gość
17 kwietnia, 15:54, Gość:

Pisowy przedstawiciel wypowiada sie w temacie inwestycji we Wrocławiu. Przypominam że już 2 razy Wrocław od Pisowej władzy centralnej dostał całe 0 zł na inwestycje lokalne, kiedy to władze liżące kulki pisowcom dostały mnóstwo milionów. W związku z tym że wrocławianie nie dostają pieniędzy na rozwój dróg szkół i tranaportu tylko dlatego że przy władzy są przedstawiciele pisowi żaden pisowy przedstawiciel nie powinien mieć prawa głosu w tym mieście, a ten z artykułu jaknajbardziej takim jest. Jak dla mnie to niech spiep.....a.

17 kwietnia, 16:25, Gość:

Typowy głos idioty z PO

Pomstowanie, że nie ma kasy na edukację i drogi?

Sorry, ale jak ma się kasę na Arlekiny (1 mln), 3 kibelki parkowe (1 mln), stadion i WKS (42 mln w 2020), a przykłady takiej debilnej gospodarności po wrocławsku można mnożyć, to ma się chyba kasę na poważne inwestycje.

Na Daszyńskiego tynk ze ścian elewacji na łeb leci, a miasto stawia kwiatki na paletach? To tak, jakbyś miał dziurawy dach, ale zrobiłbyś sobie sadzawkę w ogródku.

Sorry, ale na to wpadnie tylko ktoś, kto nie ma równo pod sufitem,

ale wiadomo, że najlepiej się wydaje cudze pieniądze

17 kwietnia, 17:08, Gość:

No tak, nie ma to jak takie miasta jak Chełm z PiSem u władzy. Mają darmowa komunikację miejską i brak podwyżek opłat za śmieci ani parkowanie. I to wszystko mimo średniego dochodu na poziomie 1800zl i 12,5% bezrobocia. Chelm jest jednak gospodarny.... A nie, to średnie dotacje na mieszkańca 440zl zamiast 48zl jak ma Wrocław.

17 kwietnia, 18:02, Gość:

A Ty myślisz, że gdyby miasto dostało większe dopłaty, to byś na tym skorzystał?

Bosheeee, Wrocławianie nie dość, że do bólu durni, to jeszcze naiwni :-)

17 kwietnia, 18:23, Gość:

Ty chyba jesteś kolejnym przedstawicielem pisowej władzy. Nazywasz Wrocławian durni...ami. Ty typowe u przedstawicieli tej populistycznej partii...

17 kwietnia, 19:33, Gość:

Serio?

Wrocławianie wybrali sobie prezydenta jak wybrali, bo albo uwierzyli w jego obiecanki (z których się co rusz to wycofuje), albo chcieli zrobić na złość PiS-owi,

a teraz mają pretensje, że miejsca parkingowe takie drogie, a parking pod NFM jest dla urzędników, a PiS nie chce dać kasy na samorząd, by miasto postawiło np. kolejnego Arlekina.

Więc jak to nazwać jak nie durnotą?

Mojemu dziecku podobają się arlekiny. I cieszę się kiedy ono się cieszy kiedy je widzi. Bardzo dobrze że się cieszy. Widocznie miasto musi odbić jakoś sobie pieniądze które zabiera mieszkańcom Pis zresztą z ich podatków. Zresztą miasto wnioskowalo ostatnio o pieniądze na remonty szkół i dostało całe 0zł. A nasz kochany Prezydent Wrocławia powiedział że i tak je wyremontuje. Pieniądze same się nie znajdą i jak nie z funduszy krajowych których Pis Wrocławianom nie daje to trzeba znaleźć inne źródło.

G
Gość
17 kwietnia, 15:54, Gość:

Pisowy przedstawiciel wypowiada sie w temacie inwestycji we Wrocławiu. Przypominam że już 2 razy Wrocław od Pisowej władzy centralnej dostał całe 0 zł na inwestycje lokalne, kiedy to władze liżące kulki pisowcom dostały mnóstwo milionów. W związku z tym że wrocławianie nie dostają pieniędzy na rozwój dróg szkół i tranaportu tylko dlatego że przy władzy są przedstawiciele pisowi żaden pisowy przedstawiciel nie powinien mieć prawa głosu w tym mieście, a ten z artykułu jaknajbardziej takim jest. Jak dla mnie to niech spiep.....a.

17 kwietnia, 16:25, Gość:

Typowy głos idioty z PO

Pomstowanie, że nie ma kasy na edukację i drogi?

Sorry, ale jak ma się kasę na Arlekiny (1 mln), 3 kibelki parkowe (1 mln), stadion i WKS (42 mln w 2020), a przykłady takiej debilnej gospodarności po wrocławsku można mnożyć, to ma się chyba kasę na poważne inwestycje.

Na Daszyńskiego tynk ze ścian elewacji na łeb leci, a miasto stawia kwiatki na paletach? To tak, jakbyś miał dziurawy dach, ale zrobiłbyś sobie sadzawkę w ogródku.

Sorry, ale na to wpadnie tylko ktoś, kto nie ma równo pod sufitem,

ale wiadomo, że najlepiej się wydaje cudze pieniądze

17 kwietnia, 17:08, Gość:

No tak, nie ma to jak takie miasta jak Chełm z PiSem u władzy. Mają darmowa komunikację miejską i brak podwyżek opłat za śmieci ani parkowanie. I to wszystko mimo średniego dochodu na poziomie 1800zl i 12,5% bezrobocia. Chelm jest jednak gospodarny.... A nie, to średnie dotacje na mieszkańca 440zl zamiast 48zl jak ma Wrocław.

17 kwietnia, 18:02, Gość:

A Ty myślisz, że gdyby miasto dostało większe dopłaty, to byś na tym skorzystał?

Bosheeee, Wrocławianie nie dość, że do bólu durni, to jeszcze naiwni :-)

17 kwietnia, 18:23, Gość:

Ty chyba jesteś kolejnym przedstawicielem pisowej władzy. Nazywasz Wrocławian durni...ami. Ty typowe u przedstawicieli tej populistycznej partii...

17 kwietnia, 19:33, Gość:

Serio?

Wrocławianie wybrali sobie prezydenta jak wybrali, bo albo uwierzyli w jego obiecanki (z których się co rusz to wycofuje), albo chcieli zrobić na złość PiS-owi,

a teraz mają pretensje, że miejsca parkingowe takie drogie, a parking pod NFM jest dla urzędników, a PiS nie chce dać kasy na samorząd, by miasto postawiło np. kolejnego Arlekina.

Więc jak to nazwać jak nie durnotą?

Wrocławianie wybrali sobie takiego prezydenta bo nie chcieli być okradani i nie chcieli populistów u władzy w mieście. To porządni ludzie i nie nabierają się na te populistyczne hasła jak: trawnik nie ścięty, widziałem szczura na mieszkańca itp. . Zresztą czekam kiedy Pan Sasin zwróci 70 milionów za swoje niezdrowe zapędy.

G
Gość
17 kwietnia, 15:54, Gość:

Pisowy przedstawiciel wypowiada sie w temacie inwestycji we Wrocławiu. Przypominam że już 2 razy Wrocław od Pisowej władzy centralnej dostał całe 0 zł na inwestycje lokalne, kiedy to władze liżące kulki pisowcom dostały mnóstwo milionów. W związku z tym że wrocławianie nie dostają pieniędzy na rozwój dróg szkół i tranaportu tylko dlatego że przy władzy są przedstawiciele pisowi żaden pisowy przedstawiciel nie powinien mieć prawa głosu w tym mieście, a ten z artykułu jaknajbardziej takim jest. Jak dla mnie to niech spiep.....a.

17 kwietnia, 16:25, Gość:

Typowy głos idioty z PO

Pomstowanie, że nie ma kasy na edukację i drogi?

Sorry, ale jak ma się kasę na Arlekiny (1 mln), 3 kibelki parkowe (1 mln), stadion i WKS (42 mln w 2020), a przykłady takiej debilnej gospodarności po wrocławsku można mnożyć, to ma się chyba kasę na poważne inwestycje.

Na Daszyńskiego tynk ze ścian elewacji na łeb leci, a miasto stawia kwiatki na paletach? To tak, jakbyś miał dziurawy dach, ale zrobiłbyś sobie sadzawkę w ogródku.

Sorry, ale na to wpadnie tylko ktoś, kto nie ma równo pod sufitem,

ale wiadomo, że najlepiej się wydaje cudze pieniądze

17 kwietnia, 17:08, Gość:

No tak, nie ma to jak takie miasta jak Chełm z PiSem u władzy. Mają darmowa komunikację miejską i brak podwyżek opłat za śmieci ani parkowanie. I to wszystko mimo średniego dochodu na poziomie 1800zl i 12,5% bezrobocia. Chelm jest jednak gospodarny.... A nie, to średnie dotacje na mieszkańca 440zl zamiast 48zl jak ma Wrocław.

17 kwietnia, 18:02, Gość:

A Ty myślisz, że gdyby miasto dostało większe dopłaty, to byś na tym skorzystał?

Bosheeee, Wrocławianie nie dość, że do bólu durni, to jeszcze naiwni :-)

17 kwietnia, 18:23, Gość:

Ty chyba jesteś kolejnym przedstawicielem pisowej władzy. Nazywasz Wrocławian durni...ami. Ty typowe u przedstawicieli tej populistycznej partii...

17 kwietnia, 19:33, Gość:

Serio?

Wrocławianie wybrali sobie prezydenta jak wybrali, bo albo uwierzyli w jego obiecanki (z których się co rusz to wycofuje), albo chcieli zrobić na złość PiS-owi,

a teraz mają pretensje, że miejsca parkingowe takie drogie, a parking pod NFM jest dla urzędników, a PiS nie chce dać kasy na samorząd, by miasto postawiło np. kolejnego Arlekina.

Więc jak to nazwać jak nie durnotą?

Co prawda prezydent nie jest idealny, ale nieodpowiedzialne zachowanie radnych PiS pokazuje że każdy inny wybór jest dobry.

G
Gość
17 kwietnia, 15:54, Gość:

Pisowy przedstawiciel wypowiada sie w temacie inwestycji we Wrocławiu. Przypominam że już 2 razy Wrocław od Pisowej władzy centralnej dostał całe 0 zł na inwestycje lokalne, kiedy to władze liżące kulki pisowcom dostały mnóstwo milionów. W związku z tym że wrocławianie nie dostają pieniędzy na rozwój dróg szkół i tranaportu tylko dlatego że przy władzy są przedstawiciele pisowi żaden pisowy przedstawiciel nie powinien mieć prawa głosu w tym mieście, a ten z artykułu jaknajbardziej takim jest. Jak dla mnie to niech spiep.....a.

17 kwietnia, 16:25, Gość:

Typowy głos idioty z PO

Pomstowanie, że nie ma kasy na edukację i drogi?

Sorry, ale jak ma się kasę na Arlekiny (1 mln), 3 kibelki parkowe (1 mln), stadion i WKS (42 mln w 2020), a przykłady takiej debilnej gospodarności po wrocławsku można mnożyć, to ma się chyba kasę na poważne inwestycje.

Na Daszyńskiego tynk ze ścian elewacji na łeb leci, a miasto stawia kwiatki na paletach? To tak, jakbyś miał dziurawy dach, ale zrobiłbyś sobie sadzawkę w ogródku.

Sorry, ale na to wpadnie tylko ktoś, kto nie ma równo pod sufitem,

ale wiadomo, że najlepiej się wydaje cudze pieniądze

17 kwietnia, 17:08, Gość:

No tak, nie ma to jak takie miasta jak Chełm z PiSem u władzy. Mają darmowa komunikację miejską i brak podwyżek opłat za śmieci ani parkowanie. I to wszystko mimo średniego dochodu na poziomie 1800zl i 12,5% bezrobocia. Chelm jest jednak gospodarny.... A nie, to średnie dotacje na mieszkańca 440zl zamiast 48zl jak ma Wrocław.

17 kwietnia, 18:02, Gość:

A Ty myślisz, że gdyby miasto dostało większe dopłaty, to byś na tym skorzystał?

Bosheeee, Wrocławianie nie dość, że do bólu durni, to jeszcze naiwni :-)

17 kwietnia, 18:23, Gość:

Ty chyba jesteś kolejnym przedstawicielem pisowej władzy. Nazywasz Wrocławian durni...ami. Ty typowe u przedstawicieli tej populistycznej partii...

Serio?

Wrocławianie wybrali sobie prezydenta jak wybrali, bo albo uwierzyli w jego obiecanki (z których się co rusz to wycofuje), albo chcieli zrobić na złość PiS-owi,

a teraz mają pretensje, że miejsca parkingowe takie drogie, a parking pod NFM jest dla urzędników, a PiS nie chce dać kasy na samorząd, by miasto postawiło np. kolejnego Arlekina.

Więc jak to nazwać jak nie durnotą?

G
Gość
17 kwietnia, 15:54, Gość:

Pisowy przedstawiciel wypowiada sie w temacie inwestycji we Wrocławiu. Przypominam że już 2 razy Wrocław od Pisowej władzy centralnej dostał całe 0 zł na inwestycje lokalne, kiedy to władze liżące kulki pisowcom dostały mnóstwo milionów. W związku z tym że wrocławianie nie dostają pieniędzy na rozwój dróg szkół i tranaportu tylko dlatego że przy władzy są przedstawiciele pisowi żaden pisowy przedstawiciel nie powinien mieć prawa głosu w tym mieście, a ten z artykułu jaknajbardziej takim jest. Jak dla mnie to niech spiep.....a.

17 kwietnia, 16:25, Gość:

Typowy głos idioty z PO

Pomstowanie, że nie ma kasy na edukację i drogi?

Sorry, ale jak ma się kasę na Arlekiny (1 mln), 3 kibelki parkowe (1 mln), stadion i WKS (42 mln w 2020), a przykłady takiej debilnej gospodarności po wrocławsku można mnożyć, to ma się chyba kasę na poważne inwestycje.

Na Daszyńskiego tynk ze ścian elewacji na łeb leci, a miasto stawia kwiatki na paletach? To tak, jakbyś miał dziurawy dach, ale zrobiłbyś sobie sadzawkę w ogródku.

Sorry, ale na to wpadnie tylko ktoś, kto nie ma równo pod sufitem,

ale wiadomo, że najlepiej się wydaje cudze pieniądze

17 kwietnia, 17:08, Gość:

No tak, nie ma to jak takie miasta jak Chełm z PiSem u władzy. Mają darmowa komunikację miejską i brak podwyżek opłat za śmieci ani parkowanie. I to wszystko mimo średniego dochodu na poziomie 1800zl i 12,5% bezrobocia. Chelm jest jednak gospodarny.... A nie, to średnie dotacje na mieszkańca 440zl zamiast 48zl jak ma Wrocław.

17 kwietnia, 18:30, Gość:

No jest się czym chwalić. W tym 12.5 % bezrobotnych są też pasożyty żyjące z podatków ciężko i uczciwie pracujących Wrocławian. Dostali nasze pieniądze to nie musieli podnosić opłat za śmieci które reguleje Pisowska władza i podnosić cen biletów. A w naszym mieście żeby wyremontować torowiska trzeba było ceny podnieść. A dlaczego? Bo jak Wrocław składa wniosek o dofinansowanie np. remontowania szkół to z ogólnopolskiego funduszu na inwestycje lokalne dostaje 0zł. A Niech im bokiem wyjdzie to pasożytnictwo.

Te 12,5% doskonale wie co ma robić, iść na każde wybory i postawić krzyżyk przy tej populistycznej partii. Dotacje dotacjami, ale dając ludziom "rybkę" Chełm będzie martwym miastem. I dobrze im tak.

G
Gość
17 kwietnia, 15:54, Gość:

Pisowy przedstawiciel wypowiada sie w temacie inwestycji we Wrocławiu. Przypominam że już 2 razy Wrocław od Pisowej władzy centralnej dostał całe 0 zł na inwestycje lokalne, kiedy to władze liżące kulki pisowcom dostały mnóstwo milionów. W związku z tym że wrocławianie nie dostają pieniędzy na rozwój dróg szkół i tranaportu tylko dlatego że przy władzy są przedstawiciele pisowi żaden pisowy przedstawiciel nie powinien mieć prawa głosu w tym mieście, a ten z artykułu jaknajbardziej takim jest. Jak dla mnie to niech spiep.....a.

17 kwietnia, 16:25, Gość:

Typowy głos idioty z PO

Pomstowanie, że nie ma kasy na edukację i drogi?

Sorry, ale jak ma się kasę na Arlekiny (1 mln), 3 kibelki parkowe (1 mln), stadion i WKS (42 mln w 2020), a przykłady takiej debilnej gospodarności po wrocławsku można mnożyć, to ma się chyba kasę na poważne inwestycje.

Na Daszyńskiego tynk ze ścian elewacji na łeb leci, a miasto stawia kwiatki na paletach? To tak, jakbyś miał dziurawy dach, ale zrobiłbyś sobie sadzawkę w ogródku.

Sorry, ale na to wpadnie tylko ktoś, kto nie ma równo pod sufitem,

ale wiadomo, że najlepiej się wydaje cudze pieniądze

17 kwietnia, 17:08, Gość:

No tak, nie ma to jak takie miasta jak Chełm z PiSem u władzy. Mają darmowa komunikację miejską i brak podwyżek opłat za śmieci ani parkowanie. I to wszystko mimo średniego dochodu na poziomie 1800zl i 12,5% bezrobocia. Chelm jest jednak gospodarny.... A nie, to średnie dotacje na mieszkańca 440zl zamiast 48zl jak ma Wrocław.

17 kwietnia, 18:02, Gość:

A Ty myślisz, że gdyby miasto dostało większe dopłaty, to byś na tym skorzystał?

Bosheeee, Wrocławianie nie dość, że do bólu durni, to jeszcze naiwni :-)

17 kwietnia, 18:24, Gość:

PiS nie dość że robi ludzi w balona i ogranicza pieniądze dla samorządów, w których są jego wyborcy to jeszcze jest w stanie ich przekonać ŻE TO DOBRZE i inni niż PiS wydali by pieniądze źle. To jest niesamowite :)

Dokładnie Panie kolego. Nie wiem co trzeba mieć w głowie żeby żyjąc w mieście w którym pisowi ludzie biorą podatki a w zamian nic nie dają jeszcze głosować na takiego radnego, który nie ma oporów moralnych wypowiadać się o inwestycjach na które jego partia dała 0zł No nie powinni mieć głosu w tym mieście

G
Gość
17 kwietnia, 15:54, Gość:

Pisowy przedstawiciel wypowiada sie w temacie inwestycji we Wrocławiu. Przypominam że już 2 razy Wrocław od Pisowej władzy centralnej dostał całe 0 zł na inwestycje lokalne, kiedy to władze liżące kulki pisowcom dostały mnóstwo milionów. W związku z tym że wrocławianie nie dostają pieniędzy na rozwój dróg szkół i tranaportu tylko dlatego że przy władzy są przedstawiciele pisowi żaden pisowy przedstawiciel nie powinien mieć prawa głosu w tym mieście, a ten z artykułu jaknajbardziej takim jest. Jak dla mnie to niech spiep.....a.

17 kwietnia, 16:25, Gość:

Typowy głos idioty z PO

Pomstowanie, że nie ma kasy na edukację i drogi?

Sorry, ale jak ma się kasę na Arlekiny (1 mln), 3 kibelki parkowe (1 mln), stadion i WKS (42 mln w 2020), a przykłady takiej debilnej gospodarności po wrocławsku można mnożyć, to ma się chyba kasę na poważne inwestycje.

Na Daszyńskiego tynk ze ścian elewacji na łeb leci, a miasto stawia kwiatki na paletach? To tak, jakbyś miał dziurawy dach, ale zrobiłbyś sobie sadzawkę w ogródku.

Sorry, ale na to wpadnie tylko ktoś, kto nie ma równo pod sufitem,

ale wiadomo, że najlepiej się wydaje cudze pieniądze

17 kwietnia, 17:08, Gość:

No tak, nie ma to jak takie miasta jak Chełm z PiSem u władzy. Mają darmowa komunikację miejską i brak podwyżek opłat za śmieci ani parkowanie. I to wszystko mimo średniego dochodu na poziomie 1800zl i 12,5% bezrobocia. Chelm jest jednak gospodarny.... A nie, to średnie dotacje na mieszkańca 440zl zamiast 48zl jak ma Wrocław.

No jest się czym chwalić. W tym 12.5 % bezrobotnych są też pasożyty żyjące z podatków ciężko i uczciwie pracujących Wrocławian. Dostali nasze pieniądze to nie musieli podnosić opłat za śmieci które reguleje Pisowska władza i podnosić cen biletów. A w naszym mieście żeby wyremontować torowiska trzeba było ceny podnieść. A dlaczego? Bo jak Wrocław składa wniosek o dofinansowanie np. remontowania szkół to z ogólnopolskiego funduszu na inwestycje lokalne dostaje 0zł. A Niech im bokiem wyjdzie to pasożytnictwo.

Dodaj ogłoszenie