Na Hallera nie wyrobili się z terminem. Co z remontem torowiska na Żmigrodzkiej?

Andrzej Zwoliński
Andrzej Zwoliński
Torowisko tramwajowe na ulicy Żmigrodzkiej we Wrocławiu.
Torowisko tramwajowe na ulicy Żmigrodzkiej we Wrocławiu. MPK Wrocław
Na Żmigrodzkiej wszystkie roboty miały się zakończyć z końcem sierpnia, a tymczasem robotnicy wciąż tam pracują i nie wiadomo czy zgodnie z informacjami na przystankach, tramwaje linii 0P, 1 i 7 wrócą na swoje trasy w najbliższą sobotę. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że za przebudowę głównego odcinka trasy tramwajowej na odcinku od ulicy Broniewskiego do skrzyżowania z ulica Bałtycką, odpowiada KZN Rail z Krakowa, czyli ta sama firma, która nie dotrzymała terminów na Hallera.

- Wykonawca robi wszystko co w jego mocy, aby zakończyć prace na torowisku na ulicy Żmigrodzkiej – zapewniono nas w MPK. Usłyszeliśmy, że o terminie zakończenia remontu poinformowani zostaniemy w najbliższym czasie w osobnym komunikacie. Tymczasem na przystankach rozmieszczono informacje, że tramwaje powrócą na Żmigrodzką 12 września, czyli w najbliższą sobotę.

- Opóźniający się remont na ulicy Żmigrodzkiej jest spowodowany niewywiązaniem się wykonawcy z wykonania prac w zadeklarowanym przez siebie terminie. Powodem było zamówienie wadliwych słupów sieci trakcyjnej oraz podobnie jak na al. Hallera, ulewne deszcze nawiedzające Wrocław, które uniemożliwiły prace torowe. Po zakończeniu prac ulicy Żmigrodzkiej, podejmiemy zgodnie z zapisami umowy, decyzję o ewentualnych konsekwencjach wobec wykonawcy – poinformował nas Bartosz Naskręski, rzecznik prasowy MPK.

Remont torowiska na ulicy Żmigrodzkiej rozpoczął się wraz z wakacjami. Podzielono go na dwa zadania. Za pierwsze - na odcinku od ulicy Broniewskiego do skrzyżowania z ulicą Bałtycką – wzięła się wspomniana już firma KZN Rail. Do niej należała przebudowała dwóch nitek torów i wykonanie systemu odwodnienia, wyremontowanie przejazdów i przejścia przez torowisko. Wymieniono także słupy wraz z siecią trakcyjną. Prace prowadzone są na blisko 600 metrowym odcinku. Przebudowa tego odcinka to koszt sięgający 8,5 mln złotych. Niestety ta sama firma nie dotrzymała terminu ukończenia przebudowy torowiska na Alei Hallera, która to inwestycja powinna się zakończyć 31 sierpnia, a trwa do tej pory.

Drugie z zadań, jeżeli chodzi o torowisko na Żmigrodzkiej dotyczyło remontu pętli Zawalna. Tam też wymieniono tory i wykonano odwodnienie oraz wyremontowano przejazdy tramwajowe na skrzyżowaniach z ul. Żmigrodzką i Zawalną. W sumie to 800 metrów pojedynczego toru. Tutaj prace wykonał Zakład Sieci i Zasilania za kwotę blisko 997 tys. złotych.

Nie dla szczepionki AstraZeneca

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Wrocławianinie!

Zamiast opluwać tych , którzy dla twojego dobra unowocześniają miasto w stylu secesji, wychodząc z domu zabieraj ze sobą łopatkę, kawałek kilofa i torbę kamieni z szyną. To najlepszy sposób aby dojechać do pracy na czas.

G
Gość

A podobno na dzikim zachodzie układano tor w tempie do 7 km dziennie

z
z Karłowic

Mam temat dla Redakcji - stańcie na początku remontowanych torów (chodzi mi o przejście przez tory, jako przedłużenie przejścia dla pieszych w stronę salonu samochodowego, Rosmanna i Ponika, tuż obok przystanku autobusowego w stronę Broniewskiego/Kasprowcza. Spójrzcie na jakość wykonania torów w kierunku Broniewskiego-Mostów Trzebnickich. Chodzi mi konkretnie o jedną parę torów, która wygląda jak koszmar pijanego robotnika. Masa zawijasów, bo druga para jest całkiem prosta...

G
Gość
10 września, 18:26, Gość:

To już epidemia. Każda inwestycja tramwajowa to porażka. Która następna? Może lepiej, aby MPK dało sobie spokój i z powrotem oddało tory do ZDIUMu?

10 września, 18:43, Gość:

Niech a obronie MPK.

MPK Wrocław przynajmniej robi remonty. ZDIUM nie robił Nic!!

Dla Biskupina byłoby lepiej. Przynajmniej tramwaje by jeździły. Wolno bo wolno ale zawsze tramwaj.

G
Gość
10 września, 18:26, Gość:

To już epidemia. Każda inwestycja tramwajowa to porażka. Która następna? Może lepiej, aby MPK dało sobie spokój i z powrotem oddało tory do ZDIUMu?

Niech a obronie MPK.

MPK Wrocław przynajmniej robi remonty. ZDIUM nie robił Nic!!

G
Gość
10 września, 17:21, Gość:

A czemu nie zajmiecie się pętla Osobowice, tam też pracę powinny być już zakończone!

Pętla Osobowice to inwestycja WI!!

G
Gość

To już epidemia. Każda inwestycja tramwajowa to porażka. Która następna? Może lepiej, aby MPK dało sobie spokój i z powrotem oddało tory do ZDIUMu?

Z
Zaniepokojony Wrocławianin

Może należy zadać pytanie kto z ramienia Zamawiającego wykonywał nadzór na budowami na Hallera i na Żmigrodzkiej. Bo to że Wykonawca się spóźnia z zakończeniem budowy to jedno a Nadzór na prawidłowym wykonywaniem prac to drugie.

"Powodem było zamówienie wadliwych słupów sieci trakcyjnej " - Kto zamówił wadliwe słupy?? Kto zatwierdził ze strony Zamawiającego wadliwe słupy? Kto pozwolił na montaż wadliwych słupów??

Tyle pytań żadnej odpowiedzi ..........

Dodaj ogłoszenie