Na dwóch kółkach na Jasną Górę

Marcin Kaźmierczak
Już po raz czwarty wyruszyła pielgrzymka głogowskich rowerzystów do Częstochowy.

W czwartkowy poranek blisko stu pięćdziesięciu pątników wyruszyło sprzed kościoła NMP Królowej Polski na Koperniku w drogę na Jasną Górę. Pielgrzymi to jednak nietypowi, bo na dwóch kółkach.

- Będzie to już czwarta edycja Rowerowej Pielgrzymki Głogowskiej. W tym roku dołączyli do nas pielgrzymki z Zielonej Góry, którzy do Głogowa przyjechali wczoraj - mówi Mateusz Łopatko, pilot pielgrzymki.

Rowerowi pątnicy w ciągu czterech dni pokonają ponad trzysta kilometrów, które dzielą Głogów od Częstochowy.

- Trasę podzieliliśmy na 19 etapów. Każdy z nich będzie liczył od 10 do 20 kilometrów. Po każdym etapie pielgrzymi będą odpoczywali. Najwięcej, bo aż sto kilometrów pokonamy pierwszego dnia. Na niedzielę, kiedy to będziemy wjeżdżali na Jasną Górę, zostawiliśmy sobie najkrótszy, 50-kilometrowy odcinek - wyjaśnia M. Łopatko.

Nieznacznej modyfikacji uległa tegoroczna trasa pielgrzymki.

- Troszkę ją zmieniliśmy. Będziemy mogli przez to odwiedzić nowe miejscowości. W stosunku do ubiegłego roku nie zmieniły się natomiast miejsca noclegów. Będziemy spać w Obornikach Śląskich, Namysłowie oraz Żytniowie - kontynuuje M. Łopatko.

Po drodze do Częstochowy pielgrzymujący rowerzyści odwiedzą m. in. sanktuaria w Grodowcu, Trzebnicy, Łozinie i Praszce.

Jak mówi M. Łopatko, pielgrzymi jadący na Jasną Górę powinni zatroszczyć się jedynie o należyte przygotowanie roweru i dobrą kondycję. W tym celu w czerwcu organizowane były wspólne treningi.

- Pozostałe sprawy, takie jak wyżywienie czy przewóz bagażów pielgrzymi będą mieli zapewnione. Ponadto nasza pielgrzymka jest zapowiadana wcześniej w miejscowościach, które odwiedzamy. Ich mieszkańcy dali się poznać w ostatnich latach z gościnności i życzliwości, także na trasie będą czekały na nas posiłki regeneracyjne i napoje - wyjaśnia M. Łopatko.

Dobre nawodnienie będzie kluczową sprawą podczas tegorocznej pielgrzymki, ponieważ prognozy zapowiadają falę upałów.

- Ochronie przed palącym słońcem będą służyły także kaski, w których jazda jest obowiązkowa - informuje M. Łopatko.

Zwraca on również uwagę na to, iż pielgrzymki tej nie należy traktować jako wycieczki krajoznawczej. - To mają być przede wszystkim rekolekcje w drodze - kończy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie