MPWiK zablokowało im drogę do squatu

Redakcja
Protest przed MPWiK
Protest przed MPWiK Tomasz Hołod
Udostępnij:
- Zamiast blokować, zacznijcie negocjować - krzyczeli w rytm muzyki wybijanej na bębenkach członkowie squatu Wagenburg i Stowarzyszenia Zielonych Technologii "Alternavita" pod siedzibą MPWiK. Pikieta odbyła się kilka dni po tym, jak miejska spółka zablokowała im dojazd do terenu, który legalnie dzierżawią od Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej.

- Żeby dostać się na nasz teren ,musimy skakać przez płot. Tym bardziej nie jesteśmy w stanie przejechać rowerami. Nie mogą dojechać do nas także samochodami zespoły wiozące sprzęt muzyczny - mówi Marian z kolektywu Wagenburg (nie chce podać nazwiska). Zaznacza, że w nagłych przypadkach nie mogą nawet wezwać straży pożarnej czy pogotowia ratunkowego. - Jesteśmy kompletnie odcięci od świata - denerwuje się Marian. Decyzji MPWiK nie potrafi zrozumieć, bo w końcu zawsze starali się być dobrymi sąsiadami.

VIDEO https://get.x-link.pl/1425511c-9296-f8bc-79a8-a57d7eeb647f,7322df4d-fe8f-cf22-ddec-78d5a97bae66,embed.html

To zresztą nie tylko problem skłotersów, ale też pracowników mariny Viator. - Zarząd MPWiK ignoruje wszystkie próby znalezienia rozwiązania naszego problemu - zaznacza Stanisław Guz z mariny. Dlatego jej przedstawiciele przyszli również wesprzeć pikietę.

Nikt z MPWiK nie zszedł jednak do grupy protestujących. - Postanowiliśmy wykorzystać należący do nas teren jako plac postojowy. W ostatnich dniach po prostu poprawiliśmy zabezpieczenia w tym miejscu - mówi nam tymczasem Tomasz Jankowski, rzecznik spółki. Dodaje, że teren jest przeznaczony wyłącznie dla klientów Hydropolis. I nie ważne, że skłotersi mieliby jedynie przez niego przechodzić. O negocjacjach nie ma na razie mowy. - Działamy zgodnie z prawem - mówi Jankowski.

Jednak zgodnie z decyzją o warunkach zabudowy wydaną przez Wydział Architektury i Budownictwa, inwestycja miała być tak zaprojektowana, by umożliwić dostęp do Odry. MPWiK miało się także "powstrzymać od działań polegających na pozbawieniu kogokolwiek dostępu do drogi publicznej".

Skłotersi napisali w sprawie zamkniętej drogi także list do Rafała Dutkiewicza. W biurze prezydenta zaznaczają, że pismo jeszcze nie dotarło, ale kiedy tak się stanie to na pewno się do niego ustosunkują. W magistracie podkreślają, że mają nadzieję na pozytywne zakończenie tej sprawy.

Wideo

Komentarze 24

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

@
wynajmują na legalu idioto
D
Derms
Natomiast młodzież wyklęta to przecież wzór do naśladowania! Śmiechu warte, nieraz byłem na Wagenburgu i jakoś nigdy elementu o którym wspominasz nie widziałem...
p
piotrow
pomyliłeś miejsca, chodziło ci chyba o pasaż niepolda
K
Knowitall
Ja bym raczej stawiał na Zandberga:)
o
on
Odcięto nas żeby cokolwiek dojechało, straż pożarna, pogotowie, diler... ;)
G
Gość
zawsze ktoś ponosi koszty... np. podatnicy
f
fc
Przejdźcie się tam, szczególnie jak organizują te swoje koncerty i zobaczcie jakie towarzystwo tam się złazi. Sam naćpany i nachlany element.
F
Ferdek Kiepski
...bo podobno elektorat Petru mieszka w apartamentach i je ośmiorniczki. Zdecyduj się kartofelku!
i
istotne są szczegóły
brak fotek i mapki
h
hmm
można dzierżawić, mieć umowę i nie płacić, czyli się zadłużać.
Umowa i regulowanie opłat nie są tym samym.
j
john locke
Umowa jest umową. Ja wiem, że w ostatnim czasie coś takiego jak prawo nic nie znaczy, ale w cywilizowanym świecie (nie mentalnej Azji) umów należy dotrzymywać. I co ma do tego miasto? Naucz się rozróżniać MPWiK (spółkę miejską) od RZGW (urząd podległy administracji rządowej).
B
Brudasy
O co chodzi tym brudasom ? Nie ich to wont !
6-latek
Za darmochę? Komu te kity krzykacze?! Miasto już dawno by się Was pozbyło tylko znów zaczniecie krzyczeć jacy jesteście nieszczęśliwi. MPWiK robiło porządki na własnej działce więc nic wam do ich własności.
**-**
a ja się pytam kktórym prawem,czy tym powszechnie obowiązującym, czy tym pisowskim
a
aka
Co to za patole? Osranym kijem pogonić
Dodaj ogłoszenie