MPK Wrocław zwróci za taksówkę, jeśli nie przyjedzie tramwaj? Wyjaśniamy

Andrzej Zwoliński
Andrzej Zwoliński
Atak zimy i paraliż MPK Wrocław
Atak zimy i paraliż MPK Wrocław Pawel Relikowski/Polska Press
Korzystanie z komunikacji miejskiej we Wrocławiu w ostatnich tygodniach można porównać do gry w rosyjską ruletkę. Tłumaczymy, co należy się pasażerom za opóźnione lub odwołane kursy. Przeczytajcie poniżej.

Autobusy i tramwaje przyjeżdżają lub nie, ewentualnie pojawiają się na przystankach mocno opóźnione. Przedstawiciele MPK Wrocław tłumaczą się atakiem zimy i jej skutkami, ale nie oznacza to wcale, że nie możemy domagać się zwrotu pieniędzy za bilety, a nawet odszkodowania.

"Prawa pasażerów komunikacji miejskiej we Wrocławiu do zwrotu pieniędzy za bilet wynikają z ustawy Prawo przewozowe. Zgodnie z nią, przewoźnik ponosi odpowiedzialność z tytułu nienależytego wykonana umowy przewozu osób - wyjaśnia Magdalena Najborowska-Pacamaj Miejski Rzecznik Konsumentów we Wrocławiu. - Mamy prawo zażądać zwrotu pieniędzy za bilet w przypadku, gdy autobus lub tramwaj nie przyjadą lub będą miały opóźnienia - dodaje.

W tym przypadku przewoźnik nie może zasłaniać się siłą wyższą, czyli wypadkami, korkami, czy śnieżycą.

Co z odszkodowaniami za szkody poniesione przez pasażerów?

Zwrot pieniędzy za bilety to jedno, ale pozostaje jeszcze kwestia zadośćuczynienia ewentualnym szkodom, które ponieśli pasażerowie, bo ich tramwaj nie przyjechał albo autobus spóźnił tak, że nie zdążyli do pracy czy na ważny egzamin.

Jak zaznacza Magdalena Najborowska-Pacamaj, pasażer, idąc do sądu z pozwem przeciwko przewoźnikowi i domagając się odszkodowania za ewentualne straty, powinien wykazać, że doznał szkody i że szkoda ta wynikła z faktu, że tramwaj czy autobus nie przyjechały lub były opóźnione. Trzeba więc wykazać związek przyczynowo-skutkowy.

"Jeżeli chodzi o ewentualne zadośćuczynienie, istotne są też zapisy w regulaminie przewoźnika na podstawie, którego decydujemy się na zawarcie z nim umowy, kupując bilet" – tłumaczy Najborowska-Pacamaj.

Co na to wrocławskie MPK?

"Pasażerowie w określonych sytuacjach mogą wnioskować do MPK Wrocław o odszkodowanie" - przyznaje Bartosz Naskręski, rzecznik prasowy spółki.

Sytuacje te precyzuje Regulamin przewozu osób i bagażu środkami lokalnego transportu zbiorowego.

"Przewoźnik zobowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania przewozu, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które przewoźnik nie ponosi odpowiedzialności, np. utrudnienia w przewozie przez tzw. „korki", wypadki komunikacyjne, manifestacje, klęski żywiołowe, anomalie pogodowe lub ograniczenia wynikające z wprowadzenia stanu epidemii" - wyjaśnia Naskręski, cytując regulamin MPK Wrocław.

W ciągu ostatnich 10 dni do MPK Wrocław wpłynęły dwa wnioski o odszkodowanie.

"Pasażer może złożyć wniosek o odszkodowanie m.in. przez formularz znajdujący się na stronie www.mpk.wroc.pl" - wskazuje Bartosz Naskręski.

Czy możemy domagać się zwrotu pieniędzy za taksówkę, jeśli autobus nie przyjechał?

"Co prawda, zdarzały się już wyroki sądowe nakazujące przewoźnikom zwrot pieniędzy wydanych na taksówkę przez pasażerów w sytuacji, gdy ich autobus nie przyjechał na czas, ale nie możemy uznać tego za obowiązująca normę prawną. Oczywiście, pasażer może się tego domagać, zabiegając o odszkodowanie, ale to już zależy od konkretnego sądu – mówi Magdalena Najborowska-Pacamaj Miejski Rzecznik Konsumentów we Wrocławiu.

Zachęca jednocześnie, aby w razie problemów w dochodzeniu swoich praw, pasażerowie komunikacji miejskiej we Wrocławiu kontaktowali się z jej biurem telefonicznie, mailowo lub osobiście.
Biuro Miejskiego Rzecznika Konsumentów mieści się przy ul. Gabrieli Zapolskiej 4 we Wrocławiu. Tel. 71-777-75-59.

Będą zmiany zasad w noszeniu maseczek?

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
17 lutego, 23:01, Gość:

Ta akurat! Jak jest mrus i śniek i lut to nie otpowiadają za wypatki i spuźnienia.

TAK!

G
Gość
17 lutego, 22:20, Gość:

A kiedy jakiś tramwaj nie przyjechał? Jak tramwaje nie kursują to MPK podstawia awaryjne autobusy zastępcze. Zawsze coś podjedzie. To we Wrocku nie zadziała. A pisanie w gazecie hejtów na miasto i MPK ma na celu jeszcze większe wywołanie wkurzenia wrocławian przez spowodanie jeszcze większych korków. Na te hejty nabierają się potem wsiadają do samochodów i powodują korki. Ludzie czy wy tego nie widzicie??? W mieście inwestuje się w komunikacje jak nigdy. Buduje się nowe linie, wymienia tabor, wprowadza się priorytety dla komunikacji, przez co dąrzy się do zminieszania ilości samochodów a wrocławska PiSowska gazeta wprowadza niepotrzebny hejt. Korzystam codziennie z MPK i normalnie zdarzam wszędzie na czas. MPK jeździ funkcjonuje i kursuje. Korzystają z niej tysiące pasażerów dziennie. Tylko z siejącej hejt i nienawiść wrocławskiej dowiaduję się codziennie jaka ta komunikacja jest zła, źle zarządzana, skorumpowana, niepunktualna i wywrotowa.

Wielu tego nie widzi dlatego, że mało inteligentni ludzie nie są w stanie przewidzieć skutków czegokolwiek. A skutkiem hejtu i słabej opinii MPK jest to, że tak wiele ludzi nawet nie rozważa przejazdu do pracy tramwajem, tylko wybiera auto. Ten szmatławiec rozwalił opinie MPK i jest powodem dlaczego ludzie stoją w korkach.

M
Mpk w ch_ gra

MPK.Miejska Patologia Komunikacyjna.A dzisiaj co to się znowu stało,że ok.7 rano nie kursowały tramwaje na Legnickiej,a autobus 126,kurs 7:03 z Kozanowa nie pojawił się na przystanku Park Zachodni?Pewnie kłopot przez kałuże,panie żółty szaliczku?

G
Gość
17 lutego, 19:35, Gość:

Wbrew temu co szczują w tej niemiecko-pisowskiej gazecie, to trafić na tramwaj który nie przyjedzie jest jak trafić w totolotka. To, że taki obraz wykolejeń jest przedstawiany, to polityka polegająca na wsadzeniu ludzi do aut.

17 lutego, 20:06, Gość:

Przecież nawet MPK przyznaje, że prawie nie ma dnia bez wykolejenia albo, jak do ładnie nazwali, rozjechania tramwaju.

Na tyle lat jeżdżenia po Wrocławiu tramwajem, jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się żeby tramwaj się wykoleił. Rok do roku rośnie udział transportu samochodowego we Wrocławiu a maleje komunikacji zbiorowej. To właśnie dzięki takiemu opisywaniu komunikacji zbiorowej w tej gazecie. Jeśli uważasz, że w przyszłości nie będzie korków, to się przeliczyles :) ciesz się z każdego opisanego wykolejenia

G
Gość

Drogowcy mają sporo czasu

Postanowiliśmy sprawdzić, jak to wygląda w polskich miastach. Okazuje się bowiem, że służby mają sporo czasu, by doprowadzić miejskie jezdnie do stanu używalności. Ile? To już zależy od miasta.

- Samorządy mają dowolność w ustalaniu systemu zimowego utrzymania miasta. Czas podjęcia działań i ich trwania nie jest narzucony zewnętrznymi przepisami - mówi money.pl Magdalena Niedziałek, specjalistka ds. komunikacji społecznej warszawskiego Zarządu Oczyszczania Miasta. Centralnie regulowane są tylko rodzaje środków, których można używać podczas prac.

Wrocław daje służbom 4 godziny od zakończenia opadów. Wtedy śnieg musi być uprzątnięty z drogi.

W Warszawie, gdzie na razie śniegu nie ma, wygląda to następująco: w przypadku obfitych opadów służby mają 4 godziny na odśnieżenie wszystkich kluczowych tras. Czas również liczy się dopiero od momentu zakończenia opadów.

Pół roku w gotowości

Przedstawiciele wszystkich pytanych przez nas magistratów zapewniają, że piaskarki, solarki i inne maszyny wyjeżdżają na drogi natychmiast po rozpoczęciu opadów.

Wykonawcy muszą być w pełnej gotowości przez cały sezon, który trwa zazwyczaj pół roku. To zależy od zapisów w umowach. Na przykład w Warszawie - od 15 października do 14 kwietnia. W tym czasie piaskarki, solarki i pługi muszą być na każde wezwanie zleceniodawcy. Czyli Zarządu Oczyszczania Miasta.

https://www.money.pl/gospodarka/zima-zaskakuje-drogowcow-a-ci-wcale-nie-musza-sie-spieszyc-z-odsniezaniem-6334855487588481a.html

G
Gość

zwróci ale PO śledziku :) aż się kopytami nakryjesz :)

G
Gość

Ta akurat! Jak jest mrus i śniek i lut to nie otpowiadają za wypatki i spuźnienia.

G
Gość
17 lutego, 19:35, Gość:

Wbrew temu co szczują w tej niemiecko-pisowskiej gazecie, to trafić na tramwaj który nie przyjedzie jest jak trafić w totolotka. To, że taki obraz wykolejeń jest przedstawiany, to polityka polegająca na wsadzeniu ludzi do aut.

Ale bełkot

A
Asia

Ale farmazony buhhahahha prędzej M.Rybak umyje włosy niż MPK odda chociażby złotówkę . Korki i awarie są uwzględnione w regulaminie przewozu a kasując bilet godzisz się na ten regulamin . Także Gazeto Robotnicza sączcie pier.....Ć

G
Gość
17 lutego, 19:35, Gość:

Wbrew temu co szczują w tej niemiecko-pisowskiej gazecie, to trafić na tramwaj który nie przyjedzie jest jak trafić w totolotka. To, że taki obraz wykolejeń jest przedstawiany, to polityka polegająca na wsadzeniu ludzi do aut.

Przecież nawet MPK przyznaje, że prawie nie ma dnia bez wykolejenia albo, jak do ładnie nazwali, rozjechania tramwaju.

G
Gość

Wystarczy że przez rok będzie za darmo komunikacja dla wszystkich i będzie git

Dodaj ogłoszenie