Motocykliści rozpoczęli sezon i oddali krew

Marcin Kaźmierczak

Wideo

Zobacz galerię (22 zdjęcia)
Dziś rozpoczął się sezon motocyklowy we Wrocławiu. Przez miasto przejechała parada motocykli, odbędą się koncerty i szkolenia z ratownictwa medycznego. Przede wszystkim jednak zbierana będzie krew, która posłuży rannym w wypadkach drogowych.

Cruisery, choppery, ścigacze, crossowe czy skutery. Jednoślady jak i zabytkowe z koszami - blisko trzysta motocykli przejechało dziś przez Wrocław inaugurując oficjalnie sezon motocyklowy.

Impreza rozpoczęła się mszą w Katedrze. Po niej, a także po poświęceniu motocykli miłośnicy dwóch kółek udali się przez most Pokoju, ul. Oławską, Kazimierza Wielkiego i Legnicką pod Magnolię. Na miejscu czekało wiele koncertów, szkolenia i pokazy ratownictwa medycznego, a także zabytkowe samochody - m.in. garbusy i mustangi.
- Pasją zarazili mnie koledzy. Pierwszy motocykl kupiłem bardzo późno, bo jako 60-latek. Złapałem jednak bakcyla i zostałem zaakceptowany w środowisku. Teraz jeżdżę już na swoim czwartym motocyklu - mówi Krzysztof Gładysz, ps. Centaur. - Trzeba mieć jakąś pasję, zwłaszcza gdy wkracza się w pewien wiek. Pasja pozwala żyć i nie starzeć się tak szybko jak ci, którzy jej nie mają. Może to być nawet zbieranie znaczków. W moim życiu pierwsze miejsce zajmują jednak motocykle - wyjaśnia.

Na zlot motocykli pod Magnolię przyjechał także pan Czesław z Szewców pod Wrocławiem.
- Motocykle w moim życiu pojawiły się jeszcze w czasach komuny, w latach 80. Wtedy o motocykl było dużo łatwiej niż o samochód. Junaki, emzetki czy wueski – taki sprzęt wtedy królował na polskich szosach i nadal mam do niego wielki sentyment. Ta pasja to zresztą nie tylko jazda, która daje poczucie wolności, ale także a może przede wszystkim wiele godzin dłubania i upiększania maszyny zwłaszcza zimą, gdy nie jeździmy - twierdzi pan Czesław.

Podczas zlotu przede wszystkim chodziło jednak o podzielenie się najcenniejszym darem – krwią. Chętnych nie brakowało. Do trzech krwiobusów ustawiały się długie kolejki, dzięki czemu jest szansa, że zbiórka okaże się jeszcze skuteczniejsza niż w ubiegłym roku, gdy zebrano ponad 120 litrów. Także w tym roku posłuży ona rannym w wypadkach komunikacyjnych.

- Wszyscy potrzebują krwi, nie tylko uczestnicy wypadków drogowych. Nawet pomimo kiepskiej pogody nie mogło mnie tu zabraknąć, bo jestem honorowym dawcą krwi. Oddałem już ponad 40 litrów, a dziś dołożyłem kolejną cegiełkę - mówi pan Radosław z Kudowy-Zdrój, który na motocyklu jeździ już od 20 lat.

Komentarze 45

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Weredyk

Skoro reprezentujesz te grupe poruszajacych sie na glosnymch i smierdzacych zlomach ludzi to niestety tak musi byc. Spis z psami, wstajesz z pchlami. Ogromna wiekszosc motocyklistow to oszolomy ktorzy nigdy nie powinni znalezc sie na szosie, i mowienie ze to nie jest prawda jest chore. Jestem starym rowerzysta "sakwiarzem" i boje sie kretynow ktorzy wyprzedzajac mnie na drodze z grzmotem helikoptera nawet nie zwolnia i nie zwieksza odleglosci od rowerzysty bo to dla kretyna zbyt trudne. Calej Waszej reszcie jezdzacych normalnie (wszystkim trzem) zycze udanego sezonu.

k
kierowca

Sami sobie nie dajecie szansy nie mówiąc już o innych uczestnikach ruchu .

m
mieszkaniec

Mamy serdecznie dość słuchania ryku waszych silników realizujcie swoją pasję poza obszarem zabudowanym ponieważ naszą pasją nie jest słuchanie ryku silnika i huku z tłumika ,

o
oczywisty

brak wykształcenia. Trudno zrozumieć co chciałeś przekazać.

M
Magdalena

Poleciały oczywiście hejty, przecież nie mogło być inaczej. Tak czytam i zastanawiam się czym jako motocyklista zasłużyłam na wrzucenie do jednego wora z całą resztą. Czyli podejście jak zawsze: jesteś tym, więc z pewnością robisz to. Oceniających na pęczki, ale niech ten kto bez grzechu (jakiegokolwiek) pierwszy rzuci kamieniem. Idioci są w każdym środowisku. Taka mała myśl, skoro jesteśmy wszyscy ludźmi to nazwijmy każdego mordercą, gwałcicielem, bandytą... ale chyba nie o to chodzi. Pozdrawiam serdecznie :)

M
Magdalena

Poleciały oczywiście hejty, przecież nie mogło być inaczej. Tak czytam i zastanawiam się czym jako motocyklista zasłużyłam na wrzucenie do jednego wora z całą resztą. Czyli podejście jak zawsze: jesteś tym, więc z pewnością robisz to. Oceniających na pęczki, ale niech ten kto bez grzechu (jakiegokolwiek) pierwszy rzuci kamieniem. Idioci są w każdym środowisku. Taka mała myśl, skoro jesteśmy wszyscy ludźmi to nazwijmy każdego mordercą, gwałcicielem, bandytą... ale chyba nie o to chodzi. Pozdrawiam serdecznie :)

j
ja

i oczywiscie policja i ich brak profesjionalizmu przy zabezpieczeniu tego spedu

i co roku to samo az nudne tylko pokolenia bezmozgow sie zieniaja bo za 5 tys juz dostanie konkretna slifiere

j
ja

Tlumiki niech lepiej zaloza.

J
Jjj

Bardzo fajnie, że oddali krew za to szacunek. Ale... Takie akcje nie przekonają mnie do tego, że większość motocyklistów to cwaniaki na dwóch kołach.

G
Gość

Czyli już od jutra zacznie się cwaniakowanie na drogach?

V
Vinyl

Dzisiaj krew, jutro nerka

s
smutne

na 'ostatnie namaszczenie'!

k
kotti

Pokutują już za grzechy, że krew oddają? Tak na wszelki wypadek jak by spowodowali wypadek, żeby sumienie zagłuszyć? Może coś w tym jest...

z
zakonnica

nie zabija przy okazji, nie lata po jezdni i nie zobaczysz jego obrazka jak wciął się w auto.

s
salomon

jeżdżąc jak na rajdzie i mając gdzieś innych użytkowników dróg. Nie trzeba wam jej życzyć. Skarpety to wam muszą jechać w tych ciężkich przepoconych kozakach. Chyba wolę krew od świni niż od motocyklisty. Jeszcze się głupotą zarażę.

Dodaj ogłoszenie