Morze, gdy szalało, odkryło ciekawy zabytek z drugiej wojny światowej

Marek Jaszczyński
Marek Jaszczyński
Na zdjęciu zachowany Wespe w Muzeum Wojsk Pancernych w Munster, w prawym rogu znalezisko z dziwnowskiej plaży, czyli koło. Będzie poddane konserwacji i zostanie w Kamieniu
Na zdjęciu zachowany Wespe w Muzeum Wojsk Pancernych w Munster, w prawym rogu znalezisko z dziwnowskiej plaży, czyli koło. Będzie poddane konserwacji i zostanie w Kamieniu
Udostępnij:
Haubica Wespe, czyli po polsku „Osa”, to szczątki tego działa odkryto na plaży między Dziwnówkiem a Łukęcinem. Trafiły do kamieńskiego muzeum.

Nie tylko poszukiwacze bursztynu lubią sztormy, ale także tropiciele historii. Morski żywioł odsłania ciekawe pamiątki wojenne.

- Po ostatnich sztormach mamy kolejny niezwykły eksponat. Tym razem z czasów II wojny światowej - mówi Grzegorz Kurka, dyrektor Muzeum Historii Ziemi Kamieńskiej. - To element pojazdu gąsienicowego. Na 90 procent to niemieckie działo samobieżne Wespe. To nasz drugi eksponat tego typu związany z wojną. Wcześniej z Bałtyku pozyskaliśmy radziecki karabin maszynowy, który przekazaliśmy do Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu.

To lekka haubica z... Warszawy

Wszystko wskazuje na to, że pojazd został wysadzony. Pozostało koło jezdne, które należało prawdopodobnie do lekkiej haubicy na podwoziu czołgu lekkiego Panzerkampfwagen II, czyli Wespe (Sd.Kfz. 124).

Pojazd zadebiutował na froncie w 1943 roku. Podwozie czołgu przebudowano w ten sposób, że silnik został przesunięty do przodu, a kadłub nieco wydłużony, aby pomieścić zamontowaną z tyłu haubicę 10,5 cm leFH 18.

Nadbudówka, w której kryła się pięcioosobowa załoga była lekko opancerzona, zaledwie 10-milimetrową płytą. Jest też polski wątek w dziejach „Osy”. Była produkowana do połowy 1944 roku przez zakład FAMO Ursus w Warszawie.

Od lutego 1943 roku do czerwca 1944 roku, kiedy Armia Czerwona zbliżyła się do miasta, z taśm produkcyjnych zjechało 676 sztuk tych pojazdów. Dodatkowo wyprodukowano 159 wozów amunicyjnych.

Działa Wespe wchodziły w skład batalionów artylerii (Panzerartillerie Abteilungen) dywizji pancernych i wraz z ciężkimi działami Hummel (Szerszeń) stanowiły trzon artylerii samobieżnej.

Do dziś zachowane egzemplarze można oglądać w niewielu miejscach: w niemieckim Munster, w Saumur we Francji oraz w Kubince pod Moskwą. Zniszczony egzemplarz „Osy” jest też elementem dioramy bitwy pod Falaise we francuskim Bayeux.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: Morze, gdy szalało, odkryło ciekawy zabytek z drugiej wojny światowej - Plus Głos Szczeciński

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie