Morderstwo na Szczepinie. Akcja wrocławskiej policji (ZDJĘCIA)

Jerzy Wójcik
Jerzy Wójcik
Akcja policji przy ulicy Bolesławieckiej we Wrocławiu
Akcja policji przy ulicy Bolesławieckiej we Wrocławiu Czytelniczka Marta
W czwartek wieczorem doszło do tragedii na wrocławskim Szczepinie. W blokach przy ulicy Bolesławieckiej 14/16 doszło do morderstwa. Policja zatrzymała kilka osób, które mogą mieć związek z tą sprawą.

Do morderstwa przy ulicy Bolesławieckiej doszło w czwartek około godz. 20. Na miejscu pojawili się mundurowi, kilka osób wyprowadzono z budynku. Policja na razie nie zdradza płci ani wieku zmarłej osoby. Tłumaczy, że wciąż prowadzone są czynności pod nadzorem prokuratury.

- Przy ulicy Bolesławieckiej doszło do zdarzenia o charakterze kryminalnym i potwierdzam fakt, iż nie żyje człowiek. Policjanci niezwłocznie zajęli się sprawą i zatrzymali kilka osób mogących mieć związek z tym zdarzeniem. Obecnie prowadzone są czynności operacyjne z ich udziałem. Z uwagi na ich charakter, to wszystko, co mogę obecnie przekazać - informuje st. sierż. Krzysztof Marcjan z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Więcej szczegółów i okoliczności tragicznej śmierci powinniśmy poznać w poniedziałek.

Czarnek zapowiada HIT!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
max

Bolesławiecka, Stacyjna, ekskluzywna dzielnica, miłe towarzystwo, co za bzdury o jakimś morderstwie.

G
Gość

Marta, kup sobie jakiś dobry aparat

G
Gość

Skoro policja nie udziela informacji, to skąd od razu założenie, że to było "morderstwo" (czyli w nomenklaturze prawniczej - zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem)? Skąd wiadomo, czy to nie był wypadek? Albo nieumyślne spowodowanie śmierci (np. ktoś kogoś odepchnął w nerwach i ten przywalił nieszczęśliwie skronią w kant mebla)? Nic was pseudo-redaktorzy z g...na-wrocławskiego nie nauczyła kompromitacja legendarnego już "redaktora" R. który najpierw podniecony pisał artykuł o "wojnie gangów na karłowicach, na ulicy słychać strzały, na miejscu są już antyterroryści!", a po paru godzinach okazało się, że w barze mlecznym poszarpało się dwóch cyganów, jeden rzucił szklanką w drugiego ale nie trafił i rozbił szybę, a na miejscu interwencję spokojnie przeprowadziło dwóch posterunkowych...

Dodaj ogłoszenie