Moje Popowice: Kolorowe początki

    Moje Popowice: Kolorowe początki

    Akcja specjalna Moje Popowice

    Gazeta Wrocławska

    Moje Popowice: Kolorowe początki
    1/6
    przejdź do galerii
    W latach PRL Popowice były ozdobą Wrocławia, a zdobycie mieszkania na osiedlu prawdziwym uśmiechem od losu. Historia tego miejsca nie zamyka się jedynie w datach, informacjach o liczbie ludności czy powierzchni zajmowanej przez bloki Wielkiej Płyty. To przede wszystkim suma indywidualnych doświadczeń i wspomnień mieszkańców, którzy doskonale pamiętają jak to wszystko się zaczęło.
    Pani Halina Miara pierwszy raz odwiedziła Popowice w 1972 roku. Na dobre trwała wtedy budowa, a materiały pozyskiwane były z Fabryki Domów, która znajdowała się na terenie Portu Popowice. Przydział mieszkaniowy był wydarzeniem dla bohaterki i jej rodziny, a Popowice na 38 lat stały się jej domem.

    - W szarej rzeczywistości, która nas otaczała Popowice były pięknym i bardzo kolorowym osiedlem z oryginalnymi balkonami. Do dziś pamiętam pomarańczowo-stalową elewację budynków. Wokół były przedszkola, szkoły, kościół, przychodnia, sklepy, Niebieski Pawilon, a tramwajem bez problemu mogłam dojechać do pracy. Żyliśmy bardzo wygodnie – wspomina seniorka.




    Mieszkanie z 3 pokojami, kuchnią i osobną łazienką z toaletą było prawdziwym luksusem w latach 70’. Czas budowy Popowic przypadł na okres „kartkowy”. Jak wspomina Pani Halina pieniądze nie były wtedy walutą. Dlatego drobne przysługi ze strony robotników, wykańczających mieszkanie, wynagradzane były przez mieszkańców talonami np. na papierosy. Wiele rzeczy załatwiało się „po znajomości” albo dzięki informacji, uzyskanej na osiedlowej ławce...

    Wspólnota sąsiedzka

    Na Popowicach relacje sąsiedzkie kwitły, tym bardziej, że w klatce Pani Haliny 90% mieszkańców stanowiły rodziny z małymi dziećmi. Wzajemna pomoc była codziennością w czasach, gdy wielu produktów brakowało. Praktycznymi poradami jak zdobyć potrzebne towary młode mamy, takie jak Pani Halina, wymieniały się na spacerach. Mieszkańcy Popowic żyli blisko siebie. Nie było technologii, która zabierałaby im czas i odwracała uwagę. Zdarzało się, że korki od szampana strzelały w Noc Sylwestrową na korytarzach, a sąsiedzi składali sobie nawzajem życzenia.



    Dzieci silnie spajały społeczność Popowic. Mieszkańcy spotykali się podczas uroczystości w przedszkolach i szkołach a nierzadko odbierali nawzajem swoje pociechy i opiekowali się nimi popołudniu.

    - Mogłam spokojnie zająć się codziennymi obowiązkami, zerkając od czasu do czasu z balkonu na dzieci, bawiące się w piaskownicy. Potem, gdy dostaliśmy ogródek na Polanie Popowickiej zabierałam je tam na spacery. Czasami chodziliśmy też po porcie i opowiadałam dzieciom różne historie z nim związane. Pamiętam, że słuchały z dużym zainteresowaniem – dodaje Pani Halina.

    W jednym z przedszkoli pracowała Pani Krysia, która cieszyła się ogromną sympatią dzieci i rodziców. Charyzmatyczna przedszkolanka poświęcała swoim podopiecznym całą uwagę, dbając jednocześnie o ich pełne bezpieczeństwo. Pani Halina wspomina ją z dużym sentymentem, ponieważ dzięki niej mogła wrócić do pracy, spokojna o opiekę nad dziećmi.

    Po przejściu na emeryturę bohaterka dalej pracowała. W 2013 roku zdecydowała się wyprowadzić z Popowic, aby zamieszkać bliżej swoich synów. Wciąż utrzymuje kontakty ze swoimi koleżankami z dawnych lat, a na osiedlu bywa bardzo często. Z Popowicami będzie związana już zawsze, działając również w Fundacji Aktywny Senior jako koordynatorka wolontariatu.

    Nowe miejsce

    Własną historię na Popowicach będą mogli wkrótce zapisać przyszli mieszkańcy inwestycji, realizowanej przez Vantage Development. Na terenie dawnego portu w ciągu najbliższej dekady powstać ma około 2,5 tysiąca mieszkań. Nazwa projektu Port Popowice, nawiązuje bezpośrednio do historii i tożsamości tego wyjątkowego miejsca.



    Jak będzie wyglądać życie w Porcie Popowice? Przede wszystkim wygodnie. Mieszkanie, biuro i usługi zlokalizowane będą w jednym miejscu. Inwestycja z funkcjami społecznymi sprzyjać będzie budowaniu sąsiedzkich relacji, a zrewitalizowany basen portowy stanie się prawdziwym sercem projektu. Teren portu otoczony Parkiem Zachodnim i Parkiem Popowickim będzie doskonałym miejscem do rekreacji dla mieszkańców Zachodniego Wrocławia. Port pozostanie otwartą inwestycją, łącząc w sobie tradycję z nowoczesnością, czyli to co najlepsze w Popowicach.


    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecane

    Wideo