Mój reporter: Ulica Curie-Skłodowskiej czy Skłodowskiej-Curie?

WSK
fot. Piotr Warczak
Dlaczego ulica we Wrocławiu nosi nazwę Marii Curie-Skłodowskiej, a nie Marii Skłodowskiej-Curie? Wg polskiego prawa pierwsze zapisujemy nazwisko panieńskie, a drugie po mężu - pyta nasz czytelnik Marek. Odpowiada mu reporterka Gazety Wrocławskiej Weronika Skupin.

- Jak można przeczytać w publikacji prof. Andrzeja Markowskiego, językoznawcy z UKSW, pt. Język polski. Poradnik prof. Markowskiego jest tylko jedna poprawna forma: Nazwiska takie składają się zwykle z: 1) nazwiska rodowego kobiety i 2) nazwiska odmężowskiego. Należy zachować taką właśnie kolejność członów. (...) Poprawna forma nazwiska polskiej uczonej to: Maria Skłodowska-Curie (Maria z domu Skłodowska, z męża - Curie, nie "Maria Curie-Skłodowska" - pisze Marek.

Z prof. Markowskim nie zgadza się prof. Jan Miodek, językoznawca z Uniwersytetu Wrocławskiego. Podobnie jak magistrat, który tłumaczy decyzję o nadaniu ulicy takiej a nie innej nazwy używaniem przez noblistkę obu form nazwiska.

Profesor Miodek wskazuje m.in. na to, że we Francji pierwsze w dwuczłonowym nazwisku zawsze jest nazwisko męża. Po drugie - wskazuje na prawo rosnących członów" Behagla, według którego człon krótszy figuruje przed dłuższym.

- Na tej samej zasadzie mówimy Grota-Roweckiego, a nie Roweckiego-Grota, Bora-Komorowskiego, a nie Komorowskiego-Bora, czy Boya-Żeleńskiego, a nie Żeleńskiego-Boya. Zasada dotyczy zarówno nazwisk jak i przydomków - tłumaczył wielokrotnie na łamach Gazety Wrocławskiej prof. Miodek.

Sama noblistka goszcząc w 1930 roku w Archikatedrze Lubelskiej, a będąc już mężatką, podpisała się w księdze gości jako Maria Curie-Skłodowska.

Prof. Bernard Jancewicz, który kilka lat temu jako przewodniczący komisji nazewnictwa Towarzystwa Miłośników Wrocławia komentował dla nas ten przypadek uważa, że chociaż w polskiej tradycji przyjęte jest umieszczanie nazwiska panieńskiego przed mężowskim, to w tym przypadku można mówić o wyjątku. Noblistka sama zrezygnowała z używania nazwiska panieńskiego i na całym świecie znana jest jako Maria Curie.

O zmianie nazwy wrocławskiej ulicy nie ma mowy. Wiązałaby się bowiem z wymianą dowodów osobistych, praw jazdy, numerów NIP i regon zameldowanych tam mieszkańców. Ponadto trudno jest wykazać, że pisanie Maria Curie-Skłodowska jest jakimkolwiek błędem.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Katia

No to niech ten pan Marek zapyta się studentów dlaczego mówią że studiują na UMCS-ie a nie na UMSC-ie. UMCS to Uniwersytet imienia Marii Curie - Skłodowskiej.

G
Gosia
Czy jak Monika Lewiński wyjdzie za mąż w Polsce to Stanie się Monika Lewińska-costam? Nie, bo urodziła się w USA i tam nie ma żeńskiej formy. I nie poprawiamy raz już nadanego nazwiska. Maria Curie wyszła za mąż we Francji i nie ma aktu małżeństwa polskiego. Także w oficjalnym dokumencie jest,zgodnie z prawem francuskim, Curie-Skłodowska. I w Polsce nie powinniśmy tego poprawiać.
A
Astheart
Ona nazywala sie Curie-Sklodowska, bo tak jest w Francji i tak powinno zostac. U nas w Czechach zawsze Marie Curie-Sklodowská, a w Polsce roznie, najczesczej slysze Maria Sklodowska-Curie...
S
Strike
Temat jest obszerny. Nie mają racji obaj Panowie Profesorowie (specjaliści w sztuce językoznawstwa). Autor artykułu zapomniał zwrócić się o opinię jeszcze jednego profesora (prawnika). Słusznie zauważyła jedna z przedmówczyń, że polskie prawo dopuszcza możliwość wyboru przez małżonka kolejności nazwisk po zawarciu związku. Pan prof. Miodek też chybił z tą regułą. Może troszkę faktów, a nie teorii subiektywnej. Pragnę posłużyć się zapisami z Encyklopedii PWN (wyd. 32), w której czytamy, że Maria (nasza noblista) posiadała nazwiska "Skłodowska-Curie". Idąc dalej, nie trudno znaleźć w Internecie zdjęcia (nie opisy) monet, banknotów, tablic upamiętniających miejsca przebywania noblistki, gdzie jasno i wyraźnie widać Maria Skłodowska-Curie. Dla odmiany nagrobek, w którym spoczywa Maria i jej mąż noszą nazwisko Curie-Skłodowska. Wiele miast w Polsce posiada i taką i taką formę. Moim zdaniem JEDYNYM POPRAWNYM ŹRÓDŁEM (dokumentem urzędowym) JEST ODPOWIEDNIK POLSKIEGO AKTU ZAWARCIA MAŁŻEŃSTWA !!!
t
tylda
Hala Ludowa musi być Halą Stulecia, bo taka jest jej pierwotna nazwa. Wpis na listę Unesco wymaga pierwotnej nazwy, a nie komunistycznego populizmu.
F
Ferdynand
Wg takich zasad to sobie nazywaj super market np. wielkim sklepem, dvd odtwarzczem płyt cyfrowych albo lepiej światłograjem.
f
ferdynand
Bo w Polsce można sobie wybierać jak się chce to sobie wybrałaś i nic nikomu do tego. Chciałabyś żeby ci ktoś nazwisko przekręcał ?
n
nun
a Hala Ludowa może być Halą Stulecia???
l
logik
Polska nazwa ulicy niech będzie poprawna według polskich zasad a nie francuskich!
J
J
Ja wyszłam za mąż w Polsce, miesiąc temu i pierwsze nazwisko mam po mężu, a drugie swoje. Teraz już można wybrać dowolną kolejność.
l
lti
może to, że przy tej ulicy znajdują się siedziby firm, uczelnie, itp.?
?
do miejsca zamieszkania/zameldowania
N
No-to-Dudu
...czyli to prof. Miodek ma rację :P
~jacyk
Twój komentarz jest, mało że niegrzeczny, to jeszcze ignorancki. Maria Skłodowska wyszła za mąż nie w Polsce, a we Francji, więc wszelkie zakompleksione kombinacje są bezsensowne
m
maciek
W większości krajów europejskich można spotkać ulice Marie Curie - tak podpisywała się nasza rodaczka pod pracami swojego autorstwa. Forma Maria Curie-Skłodowska, podobnie jak stosowanie fonetycznego zapisu nazwiska Szopen to dla mnie wyłącznie próba kompensacji narodowych kompleksów.
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie