Mój reporter: Jak się bronić przed gołębiami w mieście?

KSZ
Polskapresse
- Czy jest jakakolwiek realna możliwość, aby zmniejszyć populację gołębi we Wrocławiu? Czy może są pod jakąś ochroną? Jest ich stanowczo za dużo i poprzez swoje bytowanie niszczą wiele miejsc. Praktycznie gdzie nie spojrzeć są ich odchody. Wygląda to fatalnie. Czemu w ścisłym centrum nie zabezpiecza się wszystkiego specjalnymi kolcami? Nie są chyba aż tak drogie? - pyta czytelniczka Kamila.

Odpowiedzi na te pytania poszukała Karolina Szypuła:
– Gołębie nie są ptactwem dzikim, a tylko takiego dotyczy ochrona – wyjaśnia ornitolog z Muzeum Przyrodniczego we Wrocławiu Jan Lontkowski. Nie można jednak robić im krzywdy - męczyć i zabijać. Jeżeli ktoś umyślnie skrzywdzi ptaka musi spodziewać się sankcji takich, jak za zabicie np. kota czy psa (za celowe zabicie zwierzęcia grozi kara pozbawienia wolności do roku, ograniczenie wolności albo grzywny).

– Nie ma również żadnych przesłanek sanitarnych czy humanitarnych wskazujących na konieczność pozbycia się części populacji gołębi z miasta – dodaje Lontkowski.

Wniosek jest jeden - trzeba się do nich przyzwyczaić. Można oczywiście walczyć z nimi, odstraszając je ze swoich balkonów czy posesji. Większość budynków z centrum miasta jest zabezpieczona specjalnymi kolcami odstraszającymi ptactwo, jednak ich założenie to indywidualna sprawa każdego właściciela budynku. Nie ma rozporządzenia, które nakazywałoby aby wszystkie budynki były w ten sposób zabezpieczone.

Jak odstraszyć gołębie?

Sposobów na niechciane ptaki jest sporo. Można zamontować wspomniane kolce odstraszające. Ich koszt to niecałe 20 zł za sztukę (kilkanaście cm długości). Sklepy oferują także naklejki na szyby w kształcie ptaka (12 zł) czy specjalne siatki ochronne (cena w zależności od wielkości od 50 zł do nawet 500zł).

Czasem spotyka się również figurki sztucznych ptaków (jastrząb, kruk lub sokół), których również boją się gołębie. Na rynku dostępne są też elektroniczne odstraszacze ptactwa (ponad 100zł sztuka), które naśladują dźwięki drapieżników.

Na forach internetowych można poczytać także o domowych sposobach na odstraszenie ptaków. Polewanie balkonu octem, używanie drażniącego odświeżacza powietrza czy też rozpylanie lakieru do włosów.

Wideo

Komentarze 40

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Ryszard.
Gołębie codziennie obsrewają mi parapety i balustradę na balkonie.Mają kwas w odchodach. Parapety do wymiany. Od 2007 r. my , jako Mocarstwo Światowe ,w interesie Żydów amerykańskich, za nasze pieniądze i naszą krwią, jesteśmy w otwartej Wojnie z Rosją. Gołębie i szczury będziemy jedli tak jak to było podczas Powstania Warszawskiego.
n
nooboo
Proponuję do zbiorników wodnych i basenów dla ludzi wpuścić piranie bo one takie biedne i też muszą jeść. Kleszcze z lasu trzeba obowiązkowo przenieść do ogródków przydomowych i działkowych. W miastach zlikwidować kanalizację bez przeszkód srać można będzie na ulicach i nikt nie będzie protestował. Jak ktoś wykopie sławojkę - karać surowo. Wiocha Wiocha Wiocha.
g
gazowanie bylo 1939
Przecież od gołębi odchody to najlepszy naturalny nawoz na ogrodki dzialkowe i wszyscy się dziwią jakie kwiaty i jarzyna obrodzila.Trzeba sprzatac i sypac na planty a nie kupowac sztuczne trucizny gdzie jest ptactwo wsxystko potrute.
z
znów temat zastepczy
Mieszkam w wiezowcu i zrobilismy kartony na odpady chleba przychdzil chodowca swin i zabieral.Wprowadzili się prawdziwki do kartonow się zalatwili a.chleb do wsypu wyrzucali.Po pół roku byla plaga szczurow i do dzisiaj nie mogą dać sie rade .
G
Gala
Wtedy gołębie zdechna czekając na pokarm. To straszne co im wyrządzasz w imie dobroczynności.
M
Marcin z Wroclawia
Dla Słoika zwierzęta występują tylko w formie "przed włożeniem do słoika" (np. w stodole czy na łańcuchu) i w słoiku.
M
Marcin z Wroclawia
To sa bardzo inteligentne ptaki... dokarmiam je od poniedzialku do piatku zawsze o 8:15 tuz przed wyjsciem do pracy. Rozsypuje ziarno zawsze w tym samym miejscu na terenie parkingu osiedlowego. Mimo iz jest to teren gdzie potencjalnie ptaki nie maja czego szukac (trawa, kilka drzew, auta) to zawsze rano czeka tam na mnie stado golebi. Pozniej w ciagu dnia ich tam nie ma.

Jesli czlowieku przeszkadzaja ci golebie to sie wyprowadz z miasta. Na calym swiecie te ptaki sa obok ludzi w wiekszych miastach. jesli ci przeszkadzaja, wyporwadz sie do wioski. Tam zwierzeta trzyma sie w oborach i na krotkich lancuchach. Szybko wpasujesz sie w tamtejszy klimat.
ł
łowca
najlepiej złapać i zjeść ;) hi hi ...
P
Pseudonim
A czy jedno wyklucza drugie?
A
Albin
Jest powiedzenie ze świnia nie zje jak nie wywali koryta .Często takie zachowania demonstrują niby ludzie ,ale skoro są świnie to nie moga inaczej
Z
Zuma
Mi o wiele bardziej przeszkadzają właściciele tych minipieskow. Pozwalają im robić kupkę na zaśnieżonym chodniczku bo przecież kupcia malutka. Potem po odwilży skaczesz jak kangur po takim zakupionym chodniku.
A
A.
w śmietniku obok mojego bloku wciąż żerują gołębie. Kiedy się wchodzi wylatują na człowieka całym stadem! To nie jest śmieszne. Przecież roznoszą robactwo. Ich odchody zawierają amoniak, który niszczy budynki. Nie można ich uśmiercać. Ale spółdzielnie czy wspólnoty oraz urzędy powinny mieć chociaż jakiś nakaz instalowania tych kolców. To tańsze niż remonty.
R
Rabin
Jak komuś gołębie przeszkadzają to kota niech sobie sprawi, jak miałem kota to żadne ptaszysko nie śmiało usiąść na moim parapecie ;-)
Co do ochrony budynków przed ptakami to niechcący można wylać dziecko z kąpielą, np. zamurowując otwory w murach itp eliminujemy przy okazji jerzyki które są naszymi sprzymierzeńcami w walce z komarami. Może lepiej tolerować parę obsrańców na parapecie?
K
Kpiarz
Co mam mój "nik" do tych którzy karmią ptaki spleśniałym chlebem?
Droga niedoinformowana "Hanko V" na dokarmianie gołębi nie ma paragrafu anie z KK ani z KW, mandat można dostać za zaśmiecanie np. spleśniałym chlebem. Ale nikt Ci nie wlepi mandatu za karmienie okruszkami.
Natomiast za dokarmianie dzikich ptaków - łabędzi, kaczek, mew owszem są mandaty. Ale i tak nikt tego nie egzekwuje, ponieważ trudno wlepić mandat np. dziesięciolatkowi.
A z tym, że gołębie robią wam na głowę sami jesteście sobie winni.
p
pa,pa
jest po to by było zimno,gołębie po to by latać,koty by w żwirek zakopywać,psy żeby na marudę ujadać,maruda żeby marudzić,woreczki żeby w nie zbierać więc, biorę takowy i idę z wilkiem na spacer. a maruda niech idzie spać bo inaczej jutro będzie jeszcze bardziej marudny. a sprzątam bo tak należy a nie dla żadnej nagrody. a żwirek do jakiego kubła wysypujesz?
Dodaj ogłoszenie