Mój reporter: Dlaczego służby nie interweniują na Kuźniczej i Nożowniczej?

Bartosz Józefiak
Polskapresse
- Mam nieszczęście mieszkać przy skrzyżowaniu ul. Nożowniczej i Kuźniczej we Wrocławiu. Chyba nie trzeba nikomu wyjaśniać co tam się dzieje późnym wieczorem, gdy wszelkiej maści "studenci" wracają z Wyspy Słodowej i przemieszczają się w kierunku Rynku. Robią to ze śpiewem na ustach. O ile o godzinie 17 wcale mi to nie przeszkadza, to po północy mocno irytuje, bo nie pozwala spać. Gdzie są służby porządkowe późnym wieczorem, dlaczego nigdy nie widziałem żadnej interwencji w tym miejscu? - pyta Jarosław G.

Sprawą zajął się reporter Bartosz Józefiak:

Straż Miejska i policja zapewniają, że pilnują tego miejsca, choć dodają, że nie jest to wyjątkowo niebezpieczna okolica. Straż miejska od początku roku otrzymała 6 zgłoszeń od mieszkańców z prośbą o interwencję. - Liczba naszych patroli jest wystarczająca do potrzeb w tej okolicy - komentuje Sławomir Chełchowski ze Straży miejskiej. Dodaje, że straż w żadnym wypadku nie unika interwencji w tym, ani w innych miejscach.

Więcej akcji podjęła w okolicy policja. W ciągu 5 miesięcy policjanci interweniowali 16 razy na Nożowniczej i 31 na ul. Kuźniczej. Większość działań miała miejsce wieczorem i w nocy. Głównie dotyczyły kradzieży w lokalach, zdarzała się też sprzedaż narkotyków czy zakłócanie spokoju.

- Nie jest to wyjątkowo niebezpieczny teren. To, co go wyróżnia, to bliskość do Rynku i duża liczba lokali. Siłą rzeczy więc zgłoszeń o zakłócanie porządku i ciszy będzie w tym miejscu więcej, bo nietrzeźwe osoby wychodzące z baru bywają hałaśliwe i agresywne - twierdzi Paweł Petrykowski z dolnośląskiej policji.

Część patroli policyjnych, która pilnuje okolicy, ubrana jest po cywilnemu. - Dlatego mieszkańcom może wydawać się, że policjantów nie ma. Tak naprawdę nasze patrole nie rzucają się w oczy i dzięki temu są skuteczniejsze w takich miejscach - dodaje Paweł Petrykowski.

Powrót na siłownię - na jakich zasadach?

Wideo

Komentarze 27

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

F
Ferdek K.

Oj ludzie, z dobrobytu wam sie w dupach poprzewrcacało!!!

t
taka dygrsja...

... mysle ze nie powinno sie brac jako norme i przyzwolenie do "darcia mordy" gdziekolwiek w miejscu publicznym tylko dlatego ze w jednym miejscu ktos reaguje a w innym nie... to ze nikt nie reaguje tak jak powyzej opisany mieszkaniec z oknami na rynek... nie oznacza to ze drzec sie i wydzierac mozna... zasadniczo nawet z powodow naturalnych... ludzie tak jak inne zwierzeta w nocy spia... i maja do tego prawo ... natomiast jezeli inne zwierzeta pod oknami sie wydzieraja kiedy to teoretycznie powinny spac.. lub jezeli to nie dociera .. obowiazuje cisza nocna ... to ich wybor ze sie chca bawic... natomiast wydaje mi sie ze kulturalnie by bylo uszanowac pozostalych ktiorzy nie musza sluchac porykiwania nocnych, podpitych, wyluzowanych imprezowiczow myslacych ze swiat jest ich...

l
lol

A skąd wiesz, że robię borutę u znajomych? Widzisz, ja nie potrzebuję robić boruty gdziekolwiek, za stary już na to jestem, wolę iść ze swoimi dzieciakami do kina lub do pubu ze znajomymi. Chciałbym jednak wiedzieć, czym różni się darcie mordy na rynku, od darcia mordy na Nożowniczej? Dlaczego na rynku mogę sobie głośno się śmiać z kolegami, a na Nożowniczej już nie? Znam jednego człowieka, co mieszka na samym rynku, okna z mieszkania wychodzą mu na ogródki piwne i ten człowiek NIGDY nie marudzi, że mu głośno o 1 w nocy. Jakby nienawidził tego hałasu, to by sprzedał mieszkanie za grubą kasę i by się wyniósł na przedmieścia, na takie osiedle jak moje - cisza, spokój, ptaszki śpiewają i jedyne co moze komuś przeszkadzać, to dzieci w piaskownicy. Dlatego nigdy nie zrozumiem takich osób jak ty czy pan Jarosław, autor listu. Jesteście jak psy ogrodnika - sami nie imprezujecie i innym też nie dacie.

b
burak

no właśnie student spoza miasta, ciekawe czy rodzice pozwololiby ci wydzierać się pod waszym domem gdy śpią,

m
marcin

Nie zaprzeczaj teraz wymowie swoich wypowiedzi. Mam zrobić semantyczną analizę twoich wypowiedzi? Sam nie widzisz co napisałeś? Uważasz, że jeżeli zaprzeczysz, że przecież nie napisałeś czegoś wprost, to wszyscy uznają, że faktycznie tego nie powiedziałeś?
Poza tym czym mieszkaniec rynku i okolic różni się od mieszkańca Krzyków czy Różanki? Wszędzie obowiązuje takie samo prawo i to on ma większe prawo powiedzieć do ciebie i tobie podobnych, że macie wypier...ć jeśli wam się nie podoba, niż wy do niego, że powinien się wyprowadzić. Kim ty k... jesteś, że uważasz, że masz prawo mówić komukolwiek gdzie ma mieszkać i co robić? Chamstwo i głupotę trzeba tępić. A to, że robisz borutę u znajomych, a nie u siebie w bloku, to też świadczy wyłącznie o tobie.

j
joanna

no teraz, kiedy wyspa jest już zamknięta te hordy śpiewaków przeniosą się z powrotem na róg kuźniczej i nożowniczej, olaboga! ;)

l
lol

"wracają z Wyspy Słodowej i przemieszczają się w kierunku Rynku. Robią to ze śpiewem na ustach." ZE ŚPIEWEM NA USTACH!!! Należy ich spałować, zamknąć w więzieniu, kazać płacić grzywnę i wysłać na dziesięć miesięcy robót społecznych! Jak oni śmią dobrze się bawić w centrum miasta?! W centrum miasta po 22:00 powinna być CISZA - knajpy zamknięte, monopolowe zamknięte, a jak ktoś chce się bawić, to niech jedzie do innego miasta, bo we Wrocławiu w centrum mieszka pan Jarosław G. i ON WRESZCIE CHCE SIĘ WYSPAĆ! A czemu mieszka w centrum, zamiast gdzieś na zielonych sielskich przedmieściach? BO TAK! Jestem pewien, że ten sam pan Jarosław chciał wcześniej zamknięcia Wyspy Słodowej na noc, LOL.

D
DW

...sam wsioku wracaj na pole z którego cię do WROC przywiało & drzyj morde na tym polu aż ci pomiocie sił zbraknie! trzoda pieprzona jeszcze fika...pastuch dymany!

l
lol

A czy ja mówię, że na imprezie trzeba się drzeć? Umiesz czytać ze zrozumieniem? Nikt nie twierdzi, że na jakimś osiedlu nie wolno przestrzegać ciszy nocnej. Ale centrum miasta to co innego! Dlaczego na Nożowniczej należy być cicho pod oknem pana dziadka, a na Rynku już nie?! Tam też mieszkają ludzie, a mimo to są ogródki piwne czynne do późnej nocy. Postępujmy sprawiedliwie - zamknijmy wszystkie knajpy, otwórzmy banki, tacy jak ty będą zadowoleni, bo cisza i spokój. Powtarzam - centrum miasta to nie sypialnia Wrocławia. Jak komuś zależy przede wszystkim na ciszy i spokoju, niech się wyniesie na przedmieścia. W centrum powinni mieszkać ludzie, którym zależy na innych rzeczach i którym nie przeszkadzają grupy wesołych studentów. Ludzie, żyjcie i dajcie żyć innym! PS Dla twojej informacji - w życiu nie zakłóciłem ciszy nocnej w moim bloku :) Nie oceniaj mnie po sobie.

m
marcin

Imprezę to możesz zrobić gdzie chcesz, pod warunkiem, że nie przeszkadza to innym.
Miałem kiedyś piętro niżej takich imprezowiczów którzy w środku nocy darli ryja na klatce schodowej i nie reagowali na prośby o spokój. Rano wychodząc do pracy o 6-ej dzwoniłem im do drzwi i informowałem, że skoro my nie mogliśmy spać w nocy, to oni teraz też nie będą. Po kilku takich porannych pozdrowieniach zrozumieli. Daj znać gdzie mieszkasz - poświęcę się parę razy rano żeby ciebie też pozdrowić.
Jeżeli dla ciebie impreza wiąże się z nieodzownym darciem ryja, to chyba potrzebujesz specjalistycznej pomocy.

n
najlepiej

ŻEBY NICZEGO NIE BYŁO

l
lol

Czyli wg ciebie należy zaprzestać wszelkich imprez w centrum miasta, bo panu Jarosławowi przeszkadzają śpiewy studentów? Hmmm. Gdyby te śpiewy odbywały się w środku jakiegoś osiedla domków jednorodzinnych na Krzykach lub nawet na osiedlu z wielkiej płyty - pod oknami sąsiadów, to można byłoby interweniować. Ale centrum miasta jest po to, by były tam knajpy i by można było się tam bawić. Jak chcesz spać, to się wyprowadź - twoje mieszkanie z chęcią wynajmie jakaś grupa studentów lub kupi osoba, której nocne imprezy nie przeszkadzają. Wolny kraj.

P
Paula

Sa pierwsze efekty, "fantastycznego" pomysłu zamykania Wyspy na noc. Kiedy była ogolnie dostepna siedzieli wszyscy w jednym miejscu, a teraz nie ma sie co dziwic, ze o północy wielką i potezną falą przechodzą do rynku.

Urzędnicy, przybijcie pionę !

m
marcin

Egoistyczne podejście?? Pogrzało cię? A wydzieranie ryja w środku nocy, "bo ja nie śpię" to niby przejaw czystego altruizmu? Jak cię rodzice nie nauczyli kultury i szacunku do innych, to może zrobi to policja.

S
Sly

pamiętaj że studia kiedyś MOŻE skończysz a słoiki to w Warszawie miasta pomyliłeś

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3