Mój reporter: Dlaczego nikt nie respektuje zakazu wprowadzania psów na teren parku Staszica?

Sylwia Foremna
fot. Przemysław Wronecki
Udostępnij:
- W parku Staszica obowiązuje zakaz wprowadzania psów, są tam też kamery. Więc dlaczego nikt z posiadaczy psów tego zakazu nie respektuje i dlaczego nie widać tam również patrolu straży miejskiej? - pyta Czytelnik Krzysztof Pietrykowski. Sprawą zajęła się reporterka Sylwia Foremna.

Okazuje się, że mimo tego że przy wejściu do parku Staszica jest znak zakazujący wprowadzania psów na jego teren, to tak naprawdę nic on nie oznacza. Jak to możliwe?

Straż miejska tłumaczy, że każdy właściciel terenu może zrobić taki znak, co więcej, może nawet napisać na kawałku kartonu, że jest zakaz i ustawić na swoim terenie. Jednak z punktu widzenia prawa nic to nie oznacza, należy to traktować jak informację. Straż miejska potrzebuje regulamin, w którym jest zawarty konkretny punkt np. o zakazie wprowadzania psów.

- A takiego tam jeszcze nie ma - przyznaje Jerzy Sznerch, przewodniczący Rady Osiedla Nadodrze.

Tłumaczy, że projekt regulaminu jest już zaakceptowany przez Zarząd Zieleni Miejskiej. Regulamin ten dotyczy parku ale też wszystkich miejsc zrewitalizowanych na Nadodrzu.

- Niestety miejscy radni ociągają się z zaakceptowaniem regulaminu, który ma 15 punktów i wystarczy na to poświęcić chwilę - żali się Jerzy Sznerch.

Ma on jednak nadzieję, że na najbliższym posiedzeniu rada miejska podejmie temat i zaakceptuje regulamin w tej formie, bądź udoskonalonej. Wtedy zostanie on umieszczony na Nadodrzu również w parku Staszica.

Do tej pory Jerzy Sznerch może tylko apelować do mieszkańców, by pieski wyprowadzać w inne miejsce niż park Sztaszica, gdzie wolny czas spędza zawsze wiele dzieci.

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
dos4
Pies, niestety, raczej nie jest zainteresowany walorami krajobrazowymi parku ani dziełami sztuki w muzeum. On te miejsca

będzie chciał poznać i oswoić po swojemu, psiemu. Czyli należy się liczyć z tym, że się posika, poczochra o ścianę, włoży pysk

pod spódnicę jakiejś pani albo innej zajrzy do koszyka
j
ja!
Ja sie tak zastanawiam,ze dnia pewnego wyjde z domu i bede musiala swojego psa wziac na plecy i pojechac poza wroclaw,by zrobil choc siku,bo na kazdym trawniku bedze zakaz wyprowadzania psow!wezcie sie ludzie ogarnijcie i zamiast stawiac wszedzie zakazy to moze lepiej nauczyc ludzi wspolzycia ze wszystkimi i sprzatania po swoich psach!przeciez zwierzeta maja takie samo prawo zyc jak czlowiek!ja wychodzac ze swoim psem ZAWSZE mam worek na kupy i strasznie mnie irytuja osoby zwracajace mi uwage jak tylko wejde na jakis trawnik z psem i nawet nie sprawdza czy kupa zostala zebrana czy nie tylko odrazu robia awanture!I slowo daje,ze Q.... dnia pewnego ktos poczuje zebrana w worek kupe mojego mojego psa,by byl pewen,ze nie zostala ona na trawniku!!!!!
O
On_
Nie da rady zmienić podejścia tego lumpenproletariatu. Trzeba wymiany ludności tu mieszkającej. Dlaczego lumpy mają mieszkać w dobrej lokalizacji , centrum, często w wielkich mieszkaniach? Patologia rodem z PRL.
A
A zakaz
odpalania petard oprócz Sylwestra? Ktoś się tym przejmuje? A może też nie ma mocy prawnej?
o
o ogólne respektowanie
prawa (zakazów, nakazów, etc..) na wszelkich płaszczyznach życia, wychowania, itp.
+/+
W parku Staszica jest specjalnie wydzielone miejsce dla psów ! I co ? A ci w Berlinie to bezbożnicy i hitlerowcy.
d
długo_pis
a potem co...sniadaniowki i kubeczki albo lepiej polarek dla dziecka? nie lepsze sa papierowe z łopatka z kartonu?przynajmniej utylizacja prostsza choc mniej widowiskowa
f
fremmed
Niestety, jest masa zwyczajów które zwyczajny Europejczyk, traktuje jako oczywiste, a które nie przebijają się do głów mieszkańców RP. Takim jest zwyczaj zbierania odchodów tzw. czworonożnych przyjaciół do niesionych we własnej kieszeni plastikowych torebek.
Tak, to brzmi jak bluźnierstwo, podnosić z ulicy kupę własnego psa.
Niech se to robiom te głupki z EU.
Czasy, kiedy chodziło się srać za stodole są dla tych nowobogackich tak nieodlegle ze żadna mediacja nie będzie tu skuteczna.
T
TdB
Nie da się zrewitalizować Nadodrza bez zmienienia podejścia ludzi tu mieszkających. Psy srają i w parkach (mowa nie tylko o Staszica), na skwerach oraz na chodnikach tego osiedla. Nic tej mentalności (syfiarstwa sporej części populacji) nie zmieni, chyba że konkretne działanie straży miejskiej (w końcu od czegoś są).
b
boss
W parku Staszica jest specjalnie wydzielone miejsce dla psów z ławeczkami , toaletą i alejkami do wyprowadzania . Niestety właściciele tych zwierząt to bydło ! To nie wina psa że sra na trawniki tylko właścicieli którzy wyprowadzają tam psy !
m
mieszkaniec pl. Staszica
...najchętniej odżegnałaby się od wszelkich czynności ,które leżą w jej kompetencji .Władze innych miast doszły do wniosku ,że SM jest im zupełnie niepotrzebna . A możeby u nas we Wrocławiu o tym pomyśleć ?
e
em
Z tego co zauważyłam, w tym parku postawione zostały śmietniki na kupy oraz pojemniki na woreczki (których podobno brak od wakacji). Skoro stanęły śmietniki na psie odchody, to logicznym jest, że psy tamtędy spacerować mogą. To jakby postawić huśtawkę i zabronić się na niej bujać.
d
długo_pis
tak jest w berlinie.... ale kto by niemcow w czerwonym małpował...
m
mieszczuch
Porażający wywód logiczny. Kartkę z przekreślonym pieskiem może sobie ustawić każdy, a regulaminu już nie?
SM interweniuje wyłącznie wtedy, gdy psy zaczną przekraczać dozwoloną prędkość.
p
psiarz
Być może szukają woreczków w parku,bo na obrzeżu jak nie było to dalej nie ma .
to trwa od października 2012 .
Dodaj ogłoszenie