Mój Reporter: Co zrobić, gdy kasownik wydrukuje datę nieczytelnie?

Agata Wojciechowska.
fot. Tomasz Hołod
Co zrobić, gdy kasownik na bilecie czasowym wydrukuje datę nieczytelnie albo poza brzegiem biletu? Czy jakieś przepisy regulują zachowanie w takiej sytuacji? - pyta nasz czytelnik Karol Zagajczyk. Odpowiedzi szukała Agata Wojciechowska.

Ostre hamowanie, szturchnięcie przez innego pasażera czy po prostu popsuty kasownik - wszystko to może spowodować, że będziemy mieli krzywo lub co gorzej, nieczytelnie skasowany bilet. - Co zrobić, by nie musieć potem prowadzić z tego powodu zbędnej dyskusji z kontrolerem biletów? - pyta nasz czytelnik Karol Zagajczyk.

- Taką sytuację należy zgłosić kierowcy lub motorniczemu - wyjaśnia Agnieszka Korzeniowska, rzecznik prasowy Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. - Gdy kontroler będzie miał zastrzeżenia co do naszego biletu, kierowca potwierdzi, że takie problemy z kasownikiem jemu już zgłaszaliśmy.

Biuro Obsługi Pasażera przestrzega, by nigdy nie kasować takiego biletu po raz drugi. Ten może zostać przez kontrolera uznany za nieważny. Jeśli winę za źle skasowany bilet ponosi kasownik, wówczas kierowca, motorniczy lub kontroler powinien zakleić go specjalną taśmą, by inni pasażerowie nie mieli podobnych problemów.

W przypadku, gdy nieprawidłowo zostanie skasowany bilet dobowy lub 72-godzinny, pasażer powinien zgłosić problem kierowcy i udać się do Biura Obsługi Klienta przy ul. B.Prusa 75-79, który po potwierdzeniu informacji u pracownika MPK, zapewne odręcznie napisze godzinę i datę uaktywnienia biletu.

Czasami jednak mimo wszystko pasażer dostanie wezwanie do zapłaty w wysokości 150 zł, można złożyć reklamację w BOK. W takim przypadku warto zachować źle skasowany bilet i poprosić o dane kierowcy, któremu zgłosiliśmy problem z kasownikiem.

- Chciałabym jednak przypomnieć, że bilet należy kasować niezwłocznie po wejściu do autobusu lub tramwaju - przypomina Agnieszka Korzeniowska z MPK. Bilet powinniśmy mieć już przygotowany przed wejściem do pojazdu lub, gdy go nie mamy, niezwłocznie stanąć w kolejce do biletomatu.

W przypadku biletów godzinnych, krzywe lub niewyraźne odbicie kasownika, należy zgłosić kierowcy pierwszego pojazdu. - Mieliśmy przypadki fałszowania biletów czasowych właśnie przez niewyraźne odbicie godziny pierwszego przejazdu. Dlatego też wprowadziliśmy takie rozwiązanie - wyjaśnia rzecznik MPK. - Taki pasażer z godzinnym biletem nie musi oczywiście pojawiać się w punkcie obsługi klienta. Wystarczy, że podczas kontroli w innym pojeździe powie, gdzie zgłaszał problem. Nie chcemy przepisami utrudniać życia pasażerom, ale z drugiej strony musimy mieć możliwość weryfikacji jego słów. W takim przypadku potwierdzi to kierowca z pierwszego pojazdu.

Wideo

Komentarze 107

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
stefan

A widzieliście kiedyś co robią cygany gdy się znajdzie kanar w tramwaju??? Jak widzieliście to pewnie jesteście przeciwni tym aby te te te.. (no nie chce tu ich nazywać brudasami, złodziejami, nierobami itp dlaczego to wiecie) cygany mieszkały wśród nas. Jak ktoś nie widział to dalej wierzy w lewackie idee. Dać takim cyganom paznokieć od palca to pochłoną nie tylko dłoń ale i całą rękę a nawet więcej!!!

m
mariandalekoś

Zepsute kasowniki dominują w autobusach starej floty, których najwięcej jest w soboty i niedziele. Jeżeli już coś się odbije na bilecie, to jest to zazwyczaj szereg cyfr żyjących własnym życiem. Skoro są niesprawne, to dlaczego nie są pozaklejane?

T
To

MPK ma pecha !!!

W
Wie co mówi

To są jakieś Kpiny!!! To pasażer ma się udać do Biura Obsługi Klieta z biletem.Przejechać pół miasta i w każdym pojeździe kasować osobno bilet bo ten jest nie ważny.Oprócz tego możemy liczyć się kara!Ten regulamin to chyba sobie pani z palca wyssała.Widać jak Mpk dba o pasażera!!! Jak by była kontrola to nawet bym dowodu im nie dał tylko na policję bym dzwonił i sprawę do sądu zgłosił.Przegrają to się nauczą.Już raz panią Korzeniowską zatkało jak Policja i Straż miejska potwierdziła że osoba od której śmierdzi ma prawo jechać tramwajem bądź autobusem i obsługa nie ma prawa wyprosić.A bzdury w regulaminie mogą sobie pisać!!!

J
Jacek Kolonko

Jakoś nie miałem z nigdy problemu z kasowaniem, ale warto zwrócić uwagę że poprzedni system, w którym kupowało się od razu skasowany bilet, pozbawiony był tej wady. Nie będzie też nigdy "źle skasowany" bilet kupiony elektronicznie, za pośrednictwem Skycash.
Natomiast sam regulamin jak najbardziej brzmi na kwalifikujący się do UOKiK.

W
Wrockanin

www.wpk.katowice.pl/index.php?itemid=388

W
Wrockanin

"Wynika to z piątkowego (maj 2007) wyroku Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Sprawa dotyczyła Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Krakowie. Przewoźnik w swoim regulaminie zastrzegał, że jeśli wydruk po skasowaniu biletu jest nieprawidłowy lub nieczytelny, pasażer powinien zgłosić ten fakt kierowcy autobusu albo motorniczemu tramwaju. Jeśli nie dokona takiego zgłoszenia, kontroler może uznać bilet za nieważny. Wiązałoby się to z dotkliwą karą (100 zł plus opłata za bilet).

Regulamin zakwestionowała krakowska delegatura Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. - Postanowienia są nieostre, niejednoznaczne. Umożliwiają dowolną interpretację na niekorzyść konsumenta - argumentował Marek Szarzyński, radca prawny UOKiK. Podkreślał, że nie wolno na konsumenta przerzucać odpowiedzialności za zepsute lub uszkodzone kasowniki. To do przewoźnika należy utrzymanie ich w odpowiednim stanie. Wynika to m.in. z art.14 ust. 1 prawa przewozowego (DzU z2000 r. nr 50, poz.601 ze zm.). Pasażerowie nie zawsze mogą zgłosić nieprawidłowości w funkcjonowaniu kasowników -w pojazdach panuje tłok, część osób jeździe winnym wagonie niż motorniczy itp. MPK replikowało, że nie ma mowy o dowolności, bo podstawą oceny, czy bilet jest nieważny, jest nieprawidłowość wydruku.

Sąd uznał oba postanowienia regulaminu - zarówno to o obowiązku zgłoszenia nieprawidłowości, jak i to o możliwości uznania biletu z nieprawidłowym wydrukiem za nieważny - za niedozwolone klauzule umowne. Sędzia Witold Rękosiewicz podkreślał, że zapisy regulaminu MPK są nieżyciowe, bo niekiedy trudno skontrolować jakość druku (trudności mają zwłaszcza osoby starsze), rzadko kto też wczytuje się w treść regulaminu."

W
Wrockanin

... bo tych co sprawdzali wywalono w ramach oszczędzania na kiełbasy wyborcze. Jeśli ktoś jeszcze nie wie, to kluczem do długiego utrzymania się na stanowiskach w mieście jest właśnie umiejętność "oszczędzania" kosztem rozsądku. I żeby nie było wątpliwości, nie chodzi tu o takie dobre oszczędzanie, tylko o takie typowe dla dyskontów cięcie kosztem dobrej organizacji i pensji ludzi na dole hierarchii. W MPK akurat przełożyło się to na zamknięcie zajezdni, wywalenie większości ludzi zajmujących się naprawami i konserwacją (w tym kasowników) oraz przerzuceniem kierowców na umowy śmieciowe. Dlatego autobusy się psują, kasowniki nie mają tuszu, a kierowcy są wiecznie wkur...

Z
Zuma

Jeśli bilet odbije mi się nieczytelnie, a w busie będą kanary to raczej nie doczekam bez kary do następnego przystanku.

k
kierowca

naprawiają je ludzie z Mennicy Polskiej dopiero po zjeździe autobusu do zajezdni.

k
kierowca

co jakiś czas są przystanki ;))))))))))))

m
myślacy

na prusa oczywiście piechotą i oczywiście MPK nie wypłaci natychmiast rekompensaty za zmarnowany czas, która oczywiście powinna być nie niższa, niż cena z 10 takich biletów

y
yoozek

Powinny być zamontowane nowoczesne kasowniki – nakłuwające bilet (dwie szpilki) w momencie kasowania – unieruchamia to bilet i wydruk jest prosty. Niestety to nie działa. gdy drukarkę szlag trafi (ale widać przynajmniej otwory po szpilkach)...

a
a

wystarczy przeczytac zdanie do konca - gdy go nie mamy, niezwłocznie stanąć w kolejce do biletomatu.

W
Wrocławiak

A co jeśli kupujemy bilet w automacie w busie lub tramwaju ? Nie możemy mieć jego w ręce przed wsiadaniem .Po drugie kierowca powiedział że on tym się nie zajmuje i przyjął do wiadomości . W dzisiejszych czasach nikt nie ma czasu udawać się do zatłoczonego centrum żeby wyjaśnić problem . Ciekawe czy Pani rzecznik jeździ Komunikacją Miejską ? Założę się że nie.

Dodaj ogłoszenie