Mój reporter: Co z budynkiem dawnego aresztu przy Drobnera? (ZDJĘCIA)

Weronika Skupin
fot. Paweł Relikowski
Udostępnij:
- Codziennie przejeżdżam obok okazałego budynku z cegły (wygląda trochę jak zamek) przy ulicy Drobnera, tuż obok mostu Uniwersyteckiego. Odkąd pamiętam stoi on pusty, a przynajmniej na pusty wygląda. Może Wasza redakcja wie, do kogo ten budynek należy, co się w nim znajduje i dlaczego wygląda na opuszczony? - pyta nas Czytelniczka, Marta. Odpowiedzi dla niej poszukali reporterzy Weronika Skupin i Grzegorz Kolasiński.

Właścicielem budynku przy ul. Drobnera 1-3 jest przedsiębiorstwo projektowo-budowlane Lewicki-Polispec. Firma ta zajmuje się budowaniem, remontami oraz sprzedażą i wynajmem nieruchomości.

Renowacja przebiega powoli, póki co głównie wewnątrz. Od ul. Drobnera stawiany jest płot. Docelowo stary areszt ma być przekształcony na hotel, jednak plany nie są jeszcze do końca sprecyzowane. Wiele zależy od rynku - jeżeli nie będzie w tym punkcie miasta zapotrzebowania na hotel, brane pod uwagę jest także wykorzystanie go jako wynajem magazynowy dla firm. Również w związku z brakiem sprecyzowanych planów wykorzystania, nie jest wiadome, kiedy prace renowacyjne zostaną ukończone.

Kiedyś budynek przy Drobnera 1-3 był aresztem wojskowym, na razie stoi pusty. Areszt został wybudowany w latach 1859-60, kiedy to dowódca wrocławskiego garnizonu postanowił zlikwidować wartownię w Rynku i przenieść strażników w inne miejsce.

W roku 1860 przeniesiono do niego areszt wojskowy, który funkcjonował tu do 1928 roku. Przed budynkiem, od strony Odry, stała szubienica, na której wieszano skazanych na śmierć żołnierzy armii pruskiej, głównie dezerterów. Oprócz aresztu w różnych okresach miały w tym gmachu siedzibę liczne instytucje wojskowe o charakterze fiskalnym i sądowniczym oraz Urząd Skarbowy.

Podczas oblężenia Wrocławia w 1945 roku w podziemiach dawnego aresztu garnizonowego znajdowało się wejście do ciągu komunikacyjnego, prowadzącego przez przebite piwnice kamienic, stojących przy obecnych ulicach Bolesława Drobnera, Jedności Narodowej i Jana Kilińskiego.

Jeszcze pod koniec lat pięćdziesiątych XX wieku takimi podziemnymi korytarzami, wykonanymi przez obrońców Festung Breslau, można było bez żadnych problemów przejść od placu Bema do początków ulicy Bolesława Drobnera. Areszt Wojskowy to obiekt neogotyckiej architektury zamkowej wpisany do rejestru zabytków w 1981 roku. Po drugiej wojnie światowej w budynku urządzono mieszkania komunalne, które istniały do 1997 roku.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
E.Z
Nie mogę odżałować tego starego budynku przy Kromera na miejscu którego stoi sklep Bodzia.
KTO POZWOLIŁ NA ROZBIÓRKĘ ZABYTKOWEGO DOMKU?
p
prawnik
Proszę zrobić z tego biurowiec. Bardzo chętnie założę tam kancelarię i spełnię w ten sposób marzenia.
P
Piotrek
Skoro nie wiesz za ile został kupiony (no chyba nie wiesz skoro radzisz dowiedzieć się) to dlaczego sugerujesz że został sprzedany za grosze a tym bardziej skąd wiesz że ktoś wziął za to łapówkę?!
c
ciekawy
radzę się dowiedzieć za ile został kupiony i kto w urzędzie wziął w łapę za sprzedaż zabytku za grosze.
q
qw
Skoro to był areszt to aż się prosi o jakieś ciekawe muzeum więziennictwa. A nie hotele czy o zgrozo magazyn. Dodatkowo fajna kawiarnia na dachu z tarasem widokowym.
R
Rabin
Dać to Świadkom Jehowy, też mają strażnicę... :-P
m
mlodywroclaw.pl
Hotel albo magazyn - rozrzut mają potężny. Jeśli rzeczywiście kierowaliby się zapotrzebowaniem rynku, zapewne powstałby tam biurowiec.
*
... zniszczyc, zrownac z ziemia i dac na przetarg na otwarcie jakiegos taniego sklepu, troche malo Biedronek jest we Wroclawiu :)
i
i
dla zdroja który sprzedał za damskie pieniadze kolesiwi i ten czeka az sie to rozleci i postawe bunkrowiec bo remont w zaden sposób sie nie opłaci a nasze słońeczko z mixtata nic nie robi od 10 lat
G
Gość
A ROZWIĄZANIE JEST PROSTE !!!! DAWNO JUŻ MÓGŁ TAM DZIAŁAĆ ELEGANCKI HOTEL I Z RACJI SWEGO POŁOZENIA MIAŁBY ZAWSZE WIELU GOŚCI !!!!!
DRUGIE ROZWIĄZANIE - SPRZEDAĆ BUDYNEK NP. SIECI HOTELOWEJ CAMPANILE, KTÓRA MA W SWOIM LOGO DOKŁADNIE TAKĄ WIEŻYCZKĘ, JAK TEN BUDYNEK !!!!!
CO PRAWDA CAMPANILE WIDOCZNIE WKURZYŁA SIĘ NA WOLNOMYSLICIELSTWO WŁASCICIELA I WYBUDOWAŁA NIECO DALEJ SWÓJ HOTEL (KOŁO MOSTÓW MIESZCZAŃSKICH), ALE KTO WIE CZY NADAL NIE BYŁABY CHĘTNA NA TAK GENIALNIE POŁOŻONY OBIEKT !!!??? A PARKING DLA GOŚCI MOŻNA ZBUDOWAĆ NA SĄSIEDNIEJ DZIAŁCE, MIĘDZY SZKOŁĄ A PARK PLAZĄ. DZIAŁKA TEŻ NIE MA SZCZĘŚCIA DO WŁASCICIELI I INWESTYCJI...
LEWICKI-POLISPEC !!! MAM DALEJ PODPOWIADAĆ, CO ZROBIĆ Z TYM CACKIEM !!!???
TYLE LAT SIĘ ZASTANAWIACIE, ZAMIAST SPRZEDAĆ TO DAWNO LUB OD DAWNA PROWDZIĆ TAM HOTEL (CHOCIAŻ TANI HOSTEL !!!) I LICZYĆ KASKĘ !!!!
A TAK, TO TYLKO SZPECI TEN PŁOT I NIE DO KOŃCA WYREMONTOWANY BUDYNEK W CENTRUM MIASTA !!!
DO ROBOTY WOLNOMYŚLICIELE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
d
długo_pis
czekanie az sie zawali potrwa wieki... była by szansa na piekny bulwar nadodrzanski i kawalek zieleni
.
Albo salon mebli Bodzio, tak jak na Kromera.
m
marcin
... dlatego proponuje go zburzyc i postawic galerie lub biurowiec. ot, tak, po wroclawsku!
70+
W latach 50-tych XX wieku w budynku tym miescil sie internat Technikum Energetycznego
z placu Teatralnego.Dalszej historii nie zanam.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie