Mobilna TV - „Polska na weekend“

Akcja specjalna BRANDENBURGIA ZAPRASZA
TMB R.Zibell
Portal turystyczny „Polska na weekend TV” niedawno ruszył ze swoją nową odsłoną w wersji mobilnej. O nowościach rozmawiamy z dyrektorem, p. Robertem Kuliczkowskim.

Ten rok rozpoczęliśmy z nową wersją naszego portalu - projekt nazwaliśmy „telewizja turystyczna w kieszeni podróżnika”. Dzięki takiemu rozwiązaniu widzowie mogą korzystać z naszych video-przewodników nie tylko przed wyjazdem, ale także podczas podróży.

Jaka jest wasza publiczność?
Jesteśmy największą w zachodniej Polsce telewizją internetową zajmującą się podróżami kulturoznawczymi. Pokazujemy widzom zainteresowanym taką właśnie wersją turystyki, wyjątkowe miejsca w Polsce, ale też u naszych zaprzyjaźnionych sąsiadów.

Jakie macie wskaźniki oglądalności?
Nasze video-przewodniki zdobywają sobie od 70 do ponad 200 tysięcy widzów. Dostępne są one także na naszym facebookowym fanpage’u, gdzie widzowie chętnie się nimi dzielą i je komentują.

Jeśli chodzi o tematy związane z Brandenburgią, to dlaczego warto promować właśnie ten region jako cel podróży?
Polacy lubią podróżować, a Brandenburgia to nasz bezpośredni sąsiad. Jest tu zatrzęsienie historycznych miasteczek, pałaców, zabytków techniki i muzeów. Zawsze odkrywamy tutaj coś ciekawego, co warto pokazać naszym widzom. Dla nas Saksonia i Brandenburgia to najbliższe cele podróży. Oba regiony są nieco podobne do Polski - mieszka tu zresztą wielu Polaków.

Pana dzieci często są częścią zespołu filmowego i występują przed kamerą. Co im się podoba najbardziej w Brandenburgii?
Dzieci uwielbiają tutejsze cukiernie, które są w każdym, nawet najmniejszym miasteczku. Ciekawi je odkrywanie licznych tutaj tajemniczych miejsc, jak na przykład ścieżki wśród koron drzew w Beelitz.

Czy zauważył Pan jakieś znaczące różnice między regionem Zachodniej Polski a Brandenburgią?
Cisza i spokój nad brandenburskimi jeziorami oraz bardzo gęsta sieć ścieżek rowerowych - to coś, czego u nas jeszcze trochę brakuje. Mnie osobiście zaciekawiła ilość historycznych miasteczek i atrakcji turystycznych - na dodatek wszystko to mamy praktycznie na wyciągnięcie ręki.

Czy w czasie pandemii koronawirusa pojawiły się nowe zainteresowania i nawyki podróżujących?
Zaobserwowaliśmy wzrost zainteresowania zwiedzaniem Polski, ale także fakt, że ludzie chętniej wybierają się na wycieczki do naszych sąsiadów: Czech i Niemiec. Równocześnie towarzyszy temu mniejsza gotowość do dalszych wyjazdów, jak np.: do Chorwacji i Włoch.

W Brandenburgii był Pan wiele razy i zobaczył chyba już wszystko. Czy są jeszcze jakieś cele podróży, które chciałby Pan sfilmować?
O tak! Na naszej liście życzeń jest jeszcze sporo do zobaczenia - na przykład północno-zachodnia Brandenburgia, a szczególnie region Prignitz oraz kraina rzek Łaby i Czarnej Elstery (Elbe-Elster-Land) położona w części południowo-zachodniej. Obie destynacje są stosunkowo mało znane. Najchętniej przedstawiłbym osobno wszystkie regiony Brandenburgii jako cele urlopowe, z których każdy posiada kompleksową ofertę dla spędzenia długiego urlopu - ale to jeszcze projekt na przyszłość. (śmiech!)
Bardzo dziękujemy za rozmowę!

Rowerem wokół Unteruckersee

*
fot. TMU A.Warning

Ze Szczecina do Prenzlau dojeżdża się pociągiem, czyli w sposób przyjazny dla środowiska, a w dodatku zajmuje to tylko godzinę. Rower można zabrać ze sobą albo wypożyczyć bezpośrednio na dworcu. (www.rad-der-stadt-prenzlau.de). Trasa wokół jeziora Unteruckersee, o długości 30 kilometrów, przebiega obok Kościoła Mariackiego, historycznych murów miejskich, parku z jeziorem, a następnie przez położone w przepięknym krajobrazie polodowcowym wioski Röpersdorf, Potzlow oraz Seehausen, aż do punktu widokowego wyznaczającego środek regionu Uckermark, gdzie zawraca w kierunku do Prenzlau. www.tourismus-uckermark.de

Przewodnik rowerowy

*
fot. TMU

Nowy przewodnik opisuje propozycje rowerowych tras na krótkie i dłuższe wypady po regionie Uckermark. Każdy znajdzie tu dla siebie coś ciekawego, zwłaszcza, że wiele z przedstawionych szlaków można połączyć według indywidualnych potrzeb. Wyprawy rowerowe to doskonała oferta dla osób szukających spokoju i bliskiego kontaktu z naturą, chcących uciec od miejskiego zgiełku i codziennych stresów. Broszurę w języku polskim można znaleźć pod poniższym linkiem (przewiń na koniec strony). Więcej informacji na: www.tourismus-uckermark.de/informationen/prospekte

Urlop w łużyckiej krainie jezior

*
fot. Nada Quenzel

Właśnie ukazała się nowa (składana) mapa w języku angielskim przedstawiająca niezwykły krajobraz Łużyckiej Krainy Jezior - obszar położony pomiędzy Berlinem i Dreznem. Po zaprzestaniu wydobycia węgla brunatnego w tym regionie, z nieczynnych kopalni odkrywkowych powstało 20 jezior zalewowych oraz sieć spławnych kanałów tworzących razem nowy, atrakcyjny cel turystyczny. Całość to największy w Europie krajobraz zbiorników wodnych stworzonych przez człowieka. Wakacyjną mapę można zamówić i pobrać za pomocą kilku kliknięć na stronie: www.lausitzerseenland.de.

Jeziora w Brandenburgii

*
fot. TMB Fotoarchiv Lehmann

Zadbana plaża z placem zabaw i wieżą do skoków do wody albo dzikie, naturalne kąpielisko - u naszych sąsiadów w Brandenburgii są niezliczone możliwości oderwania się od rzeczywistości w czasie odpoczynku nad wodą. Szczególnie godne polecenia są jeziora Schermützel i Scharmützel w regionie Seenland-Oder Spree, czy Helenesee koło Frankfurtu nad Odrą. W krainie 3000 jezior z krystalicznie czystą wodą praktycznie wszędzie są doskonałe warunki do kąpieli, a w niektórych zbiornikach o głębokości 7 metrów nawet do nurkowania. Ustronnie położone zatoczki jezior są ogólnodostępne i stanowią idealne miejsca dla miłośników natury szukających ciszy i spokoju. W innych miejscach z kolei plaże kąpielisk wyposażone są w zjeżdżalnie i place zabaw tworząc doskonałe możliwości aktywnego odpoczynku dla całych rodzin. Oprócz możliwości pływania przygotowano w nich także bogatą ofertę dla miłośników sportów wodnych. Można tam poszaleć na wake-boardzie, zaliczyć przejażdżkę na bananie ciągniętym przez motorówkę lub kupić coś pysznego do jedzenia w plażowym kiosku.

"Drzewa i Czas" w Beelitz

*
fot. archiwum prywatne

Park rozrywki "Drzewa i Czas" w Beelitz koło Poczdamu to fantastyczne miejsce na całodzienną przygodę z dzieciakami! Główną atrakcją jest tu ścieżka wśród koron drzew poprowadzona nad starymi budynkami olbrzymiego opuszczonego sanatorium, którymi teraz zawładnęła dzika przyroda. Po przejściu ścieżki zwiedza się potem tę zabudowę - szczególnie dla dzieci właśnie to buszowanie w kaskach wśród ogromnych, tajemniczych ruin jest niesamowitą atrakcją. W parku dostępne są jeszcze różne place zabaw, na których dzieci mogą wyszaleć się do woli. Z kolei mojej żonie bardzo podobały się aranżacje z kwiatów zdobiące cały ten wielki teren. Wizyta w Beelitz to był dla nas naprawdę wspaniały dzień!
Robert Kuliczkowski, Jelenia Góra

Dodaj ogłoszenie