Miroslav Stoch będzie gwiazdą PKO Ekstraklasy? "Z czymś takim jak on trzeba się urodzić"

Piotr Janas
Piotr Janas
Miroslav Stoch (Zagłębie Lubin) to 60-krotny reprezentant Słowacji. Dobra gra w PKO Ekstraklasie ma pomóc mu w powrocie do kadry na Euro 2020.
Miroslav Stoch (Zagłębie Lubin) to 60-krotny reprezentant Słowacji. Dobra gra w PKO Ekstraklasie ma pomóc mu w powrocie do kadry na Euro 2020. FOT. East News
Zagłębie Lubin odpaliło transferową bombę. Miroslav Stoch, 60-krotny reprezentant Słowacji z przeszłością w Chelsea czy Fenerbahce Stambuł to piłkarz, który ma szansę stać się gwiazdą PKO Ekstraklasy. "To wciąż bardzo zwinny skrzydłowy, obdarzony doskonałym uderzeniem, takim którego nie da się wytrenować" - mówi nam słowacki dziennikarz Mojmír Staško.

Miroslaw Stoch wzmacnia Zagłębie Lubin i całą PKO Ekstraklasę?

O tym, że Miroslav Stoch dokończy obecny sezon w barwach KGHM Zagłębia Lubin, informowaliśmy TUTAJ. Transfer ten odbił się szerokim echem i to nie tylko w Polsce. Wszak mowa o byłym piłkarzu Chelsea, z którą zdobył Puchar Anglii, mistrzu Holandii z Twente, mistrzu i zdobywcy krajowego pucharu z tureckim Fenerbache. Do tego dochodzą sukcesy w lidze czeskiej (Slavia Praga), Zjednoczonych Emiratach Arabskich i 60 meczów w reprezentacji Słowacji, w tym na mistrzostwach świata w RPA (2010) oraz mietrzostwach Europy we Francji (2016).

Ostatnim pracodawcą Stocha był grecki PAOK Saloniki, gdzie spotkał się m.in. z byłym piłkarzem Jagiellonii Białystok i młodzieżowej reprezentacji Polski Karolem Świderskim.

- Wiem, że „Miro” miał propozycje z Dubaju i MLS, ale z jakichś względów nie zdecydował się na te kierunki. Szczerze mówiąc, jestem w lekkim szoku, że trafił do Polski. Zawsze gdy dostawał szansę, wyglądało to naprawdę dobrze. Nadal ma szybkość, dynamikę, przebojowość i pewność z piłką przy nodze. W PAOK-u nie widział go nowy trener, dlatego nie grał często - mówi na łamach weszlo.com Świderski.

Z PAOK-u Stoch odszedł w sierpniu ubiegłego roku. Portugalski trener Abel Ferreira dał mu do zrozumienia, że nie będzie u niego pierwszym wyborem, chociaż gdy grał, to nie zawodził, co potwierdza Świderski. Słowak rozwiązał kontrakt za porozumieniem stron, ale potem - mimo kilku ofert na stole jego agenta - przez pół roku nie znalazł nowego pracodawcy. To wykorzystało Zagłębie, które dzięki znajomości dyrektora sportowego Ľubomíra Guldana z samym piłkarzem (obaj grali razem w reprezentacji) zdołało nakłonić go na podpisanie półrocznego kontraktu.

- Niejeden piłkarz z polskiej ekstraklasy przebijał się do reprezentacji Słowacji, więc dlaczego Stoch miałby tego nie zrobić? To wciąż bardzo zwinny skrzydłowy, obdarzony doskonałym uderzeniem, takim, którego nie da się wytrenować. Coś takiego albo masz, albo tego nie masz. Z tym trzeba się urodzić - przekonuje nas doświadczony słowacki dziennikarz sportowy piszący o piłce Mojmír Staško („Denník Šport”).

Staško twierdzi, że jedynym minusem w kontekście ewentualnego powrotu Stocha do kadry (jemu samemu szczególnie na tym ależy) jest fakt, że nie był w drużynie, która wywalczyła awans na Euro 2020. Niemniej na Stocha w dobrej formie czekają kibice i nikt by nie kwestionował jego powołania, jeśli tylko będzie grał w Polsce tak, jak choćby w sezonie 2018/19 w Slavii Praga. Zdobył wówczas 12 bramek i zaliczył 11 asyst w lidze, a w Lidze Europy strzelał gole z Zenitem St. Petersburg i czy Sevillą FC. Jeśli dojdzie do odpowiedniej formy, to jest w stanie stać się gwiazdą nie tylko Zagłębia, ale i całej PKO Ekstraklasy.

O tym, że droga z Lubina do słowackiej kadry daleka nie jest, przekonać Stocha może jego rodak i nowy klubowy kolega - Samuel Mráz. Choć na Dolnym Śląsku wypożyczony z FC Empoli napastnik głównie zawodzi (16 meczów i tylko dwa gole), to znajduje uznanie w oczach selekcjonera Štefana Tarkoviča i nie dość, że jest powoływany, to jeszcze gra (głównie wchodząc z ławki).

- Szczerze mówiąc o powody powoływania będącego w takiej, a nie innej formie Mráza trzeba pytać samego Tarkoviča. Moim zdaniem wynika to z tego, że nie mamy bogactwa wśród napastników. Choć sam Mráz ostatnio trochę się pogubił, to w przeszłości pokazywał, że potrafi być skuteczny w zachodnich ligach i wciąż jest dość młody - analizuje słowacki żurnalista.

Sam piłkarz cieszy się, że w końcu ma klub i liczy na szybki powrót do gry. Wie, że tylko w ten sposób może pojechać na Euro, gdzie Słowacja zmierzy się m.in. z Polską (obie reprezentacje trafiły do grupy E).

- Moim celem jest regularna i dobra gra dla Zagłębia. W ostatnim czasie byłem wolnym zawodnikiem, ale wierzę, że szybko się zaadaptuję, bo w tym trudnym dla mnie okresie byłem cały czas w treningu. Nie siedziałem w domu i nie czekałem na cud, tylko bardzo ciężko pracowałem. Z pewnością będę potrzebował chwili, by poznać drużynę i chłopaków, ale od pierwszego treningu będę dawał z siebie 100% - zapewnił Stoch.

Udało nam się ustalić, że przez ostatnie miesiące Stoch trenował gościnnie ze Slavią Praga, a w ostatnich 2-3 tygodniach z zespołem z niższych lig. Pod kątem fizycznym wygląda dobrze i choć wątpliwe, by wskoczył do składu już na najbliższy mecz z Lechem w Poznaniu (piątek 5 lutego, godz. 20:30), to na kolejne spotkanie z Wartą Poznań (15 lutego) powinien być już gotowy.

Warto bacznie się przyglądać temu piłkarzowi, bo motywacji z pewnością mu nie brakuje. Gdyby tak było, to siedziałby w Salonikach i inkasował pieniądze z niemałego kontraktu, jaki tam podpisał. Jeśli dojdzie do pełni formy, to ma wszystko, by stać się gwiazdą ligi na miarę Vadisa Odjidja-Ofoe, Maora Meliksona czy Daniela Ljuboji. Oby tylko wystarczyło mu czasu, bo jego umowa wygasa już 30 czerwca.

Lech Poznań zmienia trenera: Skorża za Żurawia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie