Minister zdrowia: Dolny Śląsk nie ma szans na szybkie zniesienie restrykcji. Najnowsze liczby

Marcin Rybak
Marcin Rybak
Minister Adam Niedzielski
Minister Adam Niedzielski brak
Nie ma szans na kolejne luzowanie obostrzeń na Dolnym Śląsku – mówił dziś na konferencji prasowej minister zdrowia Michał Niedzielski. Na razie większość sanitarnych restrykcji przedłużona jest w całej Polsce do niedzieli 25 kwietnia a część aż do 3 maja. Później jednak kolejne restrykcje luzowane będą regionalnie, w zależności od tego jak duża będzie liczba zakażeń w poszczególnych województwach.

Te, które dziś mają najtrudniejszą sytuację epidemiczną, to właśnie regiony z południowo – zachodniej Polski, w tym, Dolny Śląsk. Z kolei Warmińsko – Mazurskie, Podlaskie i Lubelskie są w najlepszej sytuacji. Minister zapowiedział też, że regionalne luzowanie obostrzeń zacznie się od powrotu dzieci do szkół.

Minister Niedzielski wspomniał, że o luzowaniu restrykcji będzie można myśleć kiedy w jakiś regionie liczba zakażeń, w przeliczeniu na 100 tysięcy mieszkańców, spadnie poniżej 30. Dolnemu Śląskowi do tej granicy jest – niestety – bardzo daleko. W środę mieliśmy ogłoszonych 1170 nowych zakażeń w regionie i ten wskaźnik wynosi 40,1. We wtorek przekraczał nawet 43, a w poniedziałek 41. Jest zatem poprawa, ale bardzo nieznaczna.

Od poniedziałku otwierają żłobki i przedszkola. Jakie jeszcze zmiany?

Rząd przyspiesza luzowanie obostrzeń

Wideo

Komentarze 37

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
14 kwietnia, 14:59, Gość:

Bo bydło tutaj ma gdzieś zarazę,ściema pirdolą,dopiero kiedy zdechnie ktoś z bliskich dopiero obwiniają wszystkich,tylko nie siebie.

14 kwietnia, 17:18, Gość:

Bo nie wiem czy zauważyliście, ale od jakiegoś roku ludzi się nie leczy. Masz poradę telefoniczną, na której i tak nie otrzymasz leków, bo lekarz nie jest w stanie wydać prawidlowej diagnozy nie badając pacjenta. I tak nie leczone osoby, o słabszych organizmach lądują w szpitalach po takiej cudownej terapii. Co gorsza jak wyjdzie na pcr pozytyw, to już całkiem pozamiatane. Cierpicie na syndrom ofiary. Rząd wam wmówił, że zachorowania to wasza wina, bo przecież obojętnie co byśmy robili to na pewno nie stosujemy ich super w 100% pewnych obostrzeń. A fakty są takie, że zdemolowali służbę zdrowia i sami doprowadzili do tego co teraz obserwujemy.

14 kwietnia, 21:35, Gość:

Pacjent ma prawo wyboru wizyty a nie teleporady. Służba zdrowia jest zaszczepiona, a jeśli ktoś odmawia wizyty można to zgłosić w NFZ.

15 kwietnia, 0:24, Gość:

Gościu ty chyba jesteś z innej planety. Sam spróbuj po pozytywnym wyniku iść do gabinetu. Czytasz i oglądasz mainstream i powielasz takie farmazony tak samo jak te o maskach. Przecież Ty powtarzasz dokładnie wg tego jak wyprali ci mózg. A realnie wygląda to tak że po teście, który jest 50/50 masz pozytyw. Automatycznie wyskakujesz z opieki medycznej. Najwazniejsze pozytyw nie oznacza zachorowania na covid. Co następuje, lekarz, który ukryty jest za toną fizeliny i słuchawką telefonu poleca zbijać gorączkę. I tak pacjent który na przykład zapalenie krtani nierozpoznane siedzi i grzecznie zjada paracetamol, bo dostał info ze ma zbijać gorączkę. Przez tydzien jego stan jest coraz gorszy, bo choroba górnych dróg oddechowych nie leczona atakuje oskrzela i potem płuca. Następnie taki pacjent z saturacją 70 zabierany jest do szpitala. Tak wygląda niestety rzeczywistość. Wirus nie zabija a brak leczenia i klamstwa rządu na temat braku leków na covid. Ale to już kwestia czasu. Są lekarze, którzy mówią prawdę. Niestety za to są szykanowani. A dlaczego to już sam musisz sobie to wytłumaczyć.

Przy saturacji 70% nie ma już kogo ratować... Mądrzy ludzie nie pozwalają się zbywać terapią opartą na paracetamolu. Mam sąsiada którego próbowano tak zbyć, żyje bo ma mądrą żonę która powiedziała ratownikom że ich z domu nie wypuści jak męża do szpitala nie zabiorą. Druga strona medalu jest taka że tysiące ludzi leczą się sami. Wielu się uda. Ale nie wszystkim.

G
Gość
14 kwietnia, 20:24, robbee:

Są już setki badań doświadczalnych, nie jakichś tam modeli matematycznych czy symulacji, ale z Wuhan, Austrii, USA czy Słowacji, że te wszystkie maseczki i restrykcje niczego nie poprawiają, nikogo nie ratują. Ginie tylko więcej ludzi przez lockdowny w szpitalach i gospodarce, dusząc się w maskach czy mając egzemę od ciągłej dezynfekcji. Ile można jeszcze opowiadać głupot o tym, że maseczka dla ludzi bezobjawowych daje COKOLWIEK. Nosimy je od roku i co, pomagają w czymkolwiek ??? Pomyślcie, porównajcie, wszystkie dane są dostępne. Nie słuchajcie opłacanych, skorumpowanych lekarzy z głównych mediów bo oni nie są wiarygodni.

14 kwietnia, 21:28, Gość:

Rok pandemii za nami a Pan dalej nie rozumie, że Pana maseczka nie chroni Pana tylko innych. Brak objawów nie jest dowodem braku nosicielstwa. Proponuję zabronić chirurgom stosowania maseczek w trakcie operacji ;-)

15 kwietnia, 9:37, Tom aus Breslau:

"nie rozumie"? - a Ty nawet nie wiesz, co to jest logiczne myślenie, nie mówiąc o jego stosowaniu...: to maseczka przepuszcza/nie przepuszcza tylko w 1 stronę, od Ciebie do kogoś?? Jak to jest logicznie możliwe? - albo nie jest przepuszczalna albo jest. To Ty choć zrozum, bo już na logiczne myślenie to jak widać Cię nie stać.

Zwykła maseczka chirurgiczna plwociny, dużego areozolu z wirusem nie przepuszcza. Przed samym wirusem w powietrzu nie chroni. Ochrona użytkownika zaczyna się od klasy FFP2. Jeśli nadal nie rozumiesz to poznaj maseczki z zaworami wydechowymi. Te chronią tylko użytkownika.

B
Bob

I co leszcze w maskach? Specjaliści sajmony horbany pod ziemię się zapadają i palą ze wstydu. Teraz czas na ekonoma, bankstera historyka i elektryka z sanepidu. Tacy właśnie specjaliści opowiadali wam o pandemii a wy to lykaliscis jak młode pelikany

G
Gość

Ten gość jest poszukiwany przez sanitariuszy z Tworek. Znowu im uciekł z tym drugim z długim pejsatym nosem.

G
Gość
14 kwietnia, 20:24, robbee:

Są już setki badań doświadczalnych, nie jakichś tam modeli matematycznych czy symulacji, ale z Wuhan, Austrii, USA czy Słowacji, że te wszystkie maseczki i restrykcje niczego nie poprawiają, nikogo nie ratują. Ginie tylko więcej ludzi przez lockdowny w szpitalach i gospodarce, dusząc się w maskach czy mając egzemę od ciągłej dezynfekcji. Ile można jeszcze opowiadać głupot o tym, że maseczka dla ludzi bezobjawowych daje COKOLWIEK. Nosimy je od roku i co, pomagają w czymkolwiek ??? Pomyślcie, porównajcie, wszystkie dane są dostępne. Nie słuchajcie opłacanych, skorumpowanych lekarzy z głównych mediów bo oni nie są wiarygodni.

14 kwietnia, 21:28, Gość:

Rok pandemii za nami a Pan dalej nie rozumie, że Pana maseczka nie chroni Pana tylko innych. Brak objawów nie jest dowodem braku nosicielstwa. Proponuję zabronić chirurgom stosowania maseczek w trakcie operacji ;-)

14 kwietnia, 23:51, Gość:

Nie ośmieszaj się, maska z dziurami po bokach na dwa palce co najwyżej jesr śmiesznym dodatkiem do twarzy. Poza tym to mniej więcej tak jak siatka na płocie chroni przed komarami. Także nie ośmieszaj się. Rozumiem że ty z chirurgiczną precyzją zmieniasz maskę co 1h. Na tej masce swojej użytej kilka razy masz większość możliwych patogenów od bakteri, po grzyby czy wirusy. Mając ją na twarzy przez x godzin czy dni i mówiąc powodujesz zawilgocenie. Następnie opowiadajac takie farmazony to wszystko przekazujesz swojemu rozmówcy, znajomemu itp

14 kwietnia, 23:57, Gość:

Tak. Zmieniam. Wiem jak używać maseczki. Taka praca. Pana wypowiedź to kolejny przykład braku wiedzy. Maseczka to nie środek ochrony osobistej. Maseczka to sposób ochrony innych przed patogenami użytkownika pod warunkiem jednoczesnego zachowania dystansu.

15 kwietnia, 0:13, Gość:

Hahaah dobre to skoro zachowujesz dystans to na ch ci maska baranie. Człowieku zdejmij z głowy folie Alu z anteną i przestań ludziom opowiadać głupoty. Weź ta swoją super maskę i daj do badania. Zobaczysz co wdychasz i co przekazujesz do otoczenia

Rynsztokowe wychowanie przynosi jak widzę efekty.

G
Gość

Polecam książkę ZAPIS ZARAZY, co nam jeszcze rządzacy wymyśla, oczy szybko się otworzą na tą całą pandemiie.

T
Tom aus Breslau
14 kwietnia, 20:24, robbee:

Są już setki badań doświadczalnych, nie jakichś tam modeli matematycznych czy symulacji, ale z Wuhan, Austrii, USA czy Słowacji, że te wszystkie maseczki i restrykcje niczego nie poprawiają, nikogo nie ratują. Ginie tylko więcej ludzi przez lockdowny w szpitalach i gospodarce, dusząc się w maskach czy mając egzemę od ciągłej dezynfekcji. Ile można jeszcze opowiadać głupot o tym, że maseczka dla ludzi bezobjawowych daje COKOLWIEK. Nosimy je od roku i co, pomagają w czymkolwiek ??? Pomyślcie, porównajcie, wszystkie dane są dostępne. Nie słuchajcie opłacanych, skorumpowanych lekarzy z głównych mediów bo oni nie są wiarygodni.

14 kwietnia, 21:28, Gość:

Rok pandemii za nami a Pan dalej nie rozumie, że Pana maseczka nie chroni Pana tylko innych. Brak objawów nie jest dowodem braku nosicielstwa. Proponuję zabronić chirurgom stosowania maseczek w trakcie operacji ;-)

"nie rozumie"? - a Ty nawet nie wiesz, co to jest logiczne myślenie, nie mówiąc o jego stosowaniu...: to maseczka przepuszcza/nie przepuszcza tylko w 1 stronę, od Ciebie do kogoś?? Jak to jest logicznie możliwe? - albo nie jest przepuszczalna albo jest. To Ty choć zrozum, bo już na logiczne myślenie to jak widać Cię nie stać.

G
Gość
14 kwietnia, 14:59, Gość:

Bo bydło tutaj ma gdzieś zarazę,ściema pirdolą,dopiero kiedy zdechnie ktoś z bliskich dopiero obwiniają wszystkich,tylko nie siebie.

14 kwietnia, 17:18, Gość:

Bo nie wiem czy zauważyliście, ale od jakiegoś roku ludzi się nie leczy. Masz poradę telefoniczną, na której i tak nie otrzymasz leków, bo lekarz nie jest w stanie wydać prawidlowej diagnozy nie badając pacjenta. I tak nie leczone osoby, o słabszych organizmach lądują w szpitalach po takiej cudownej terapii. Co gorsza jak wyjdzie na pcr pozytyw, to już całkiem pozamiatane. Cierpicie na syndrom ofiary. Rząd wam wmówił, że zachorowania to wasza wina, bo przecież obojętnie co byśmy robili to na pewno nie stosujemy ich super w 100% pewnych obostrzeń. A fakty są takie, że zdemolowali służbę zdrowia i sami doprowadzili do tego co teraz obserwujemy.

14 kwietnia, 21:35, Gość:

Pacjent ma prawo wyboru wizyty a nie teleporady. Służba zdrowia jest zaszczepiona, a jeśli ktoś odmawia wizyty można to zgłosić w NFZ.

Gościu ty chyba jesteś z innej planety. Sam spróbuj po pozytywnym wyniku iść do gabinetu. Czytasz i oglądasz mainstream i powielasz takie farmazony tak samo jak te o maskach. Przecież Ty powtarzasz dokładnie wg tego jak wyprali ci mózg. A realnie wygląda to tak że po teście, który jest 50/50 masz pozytyw. Automatycznie wyskakujesz z opieki medycznej. Najwazniejsze pozytyw nie oznacza zachorowania na covid. Co następuje, lekarz, który ukryty jest za toną fizeliny i słuchawką telefonu poleca zbijać gorączkę. I tak pacjent który na przykład zapalenie krtani nierozpoznane siedzi i grzecznie zjada paracetamol, bo dostał info ze ma zbijać gorączkę. Przez tydzien jego stan jest coraz gorszy, bo choroba górnych dróg oddechowych nie leczona atakuje oskrzela i potem płuca. Następnie taki pacjent z saturacją 70 zabierany jest do szpitala. Tak wygląda niestety rzeczywistość. Wirus nie zabija a brak leczenia i klamstwa rządu na temat braku leków na covid. Ale to już kwestia czasu. Są lekarze, którzy mówią prawdę. Niestety za to są szykanowani. A dlaczego to już sam musisz sobie to wytłumaczyć.

G
Gość
14 kwietnia, 20:24, robbee:

Są już setki badań doświadczalnych, nie jakichś tam modeli matematycznych czy symulacji, ale z Wuhan, Austrii, USA czy Słowacji, że te wszystkie maseczki i restrykcje niczego nie poprawiają, nikogo nie ratują. Ginie tylko więcej ludzi przez lockdowny w szpitalach i gospodarce, dusząc się w maskach czy mając egzemę od ciągłej dezynfekcji. Ile można jeszcze opowiadać głupot o tym, że maseczka dla ludzi bezobjawowych daje COKOLWIEK. Nosimy je od roku i co, pomagają w czymkolwiek ??? Pomyślcie, porównajcie, wszystkie dane są dostępne. Nie słuchajcie opłacanych, skorumpowanych lekarzy z głównych mediów bo oni nie są wiarygodni.

14 kwietnia, 21:28, Gość:

Rok pandemii za nami a Pan dalej nie rozumie, że Pana maseczka nie chroni Pana tylko innych. Brak objawów nie jest dowodem braku nosicielstwa. Proponuję zabronić chirurgom stosowania maseczek w trakcie operacji ;-)

14 kwietnia, 23:51, Gość:

Nie ośmieszaj się, maska z dziurami po bokach na dwa palce co najwyżej jesr śmiesznym dodatkiem do twarzy. Poza tym to mniej więcej tak jak siatka na płocie chroni przed komarami. Także nie ośmieszaj się. Rozumiem że ty z chirurgiczną precyzją zmieniasz maskę co 1h. Na tej masce swojej użytej kilka razy masz większość możliwych patogenów od bakteri, po grzyby czy wirusy. Mając ją na twarzy przez x godzin czy dni i mówiąc powodujesz zawilgocenie. Następnie opowiadajac takie farmazony to wszystko przekazujesz swojemu rozmówcy, znajomemu itp

14 kwietnia, 23:57, Gość:

Tak. Zmieniam. Wiem jak używać maseczki. Taka praca. Pana wypowiedź to kolejny przykład braku wiedzy. Maseczka to nie środek ochrony osobistej. Maseczka to sposób ochrony innych przed patogenami użytkownika pod warunkiem jednoczesnego zachowania dystansu.

Hahaah dobre to skoro zachowujesz dystans to na ch ci maska baranie. Człowieku zdejmij z głowy folie Alu z anteną i przestań ludziom opowiadać głupoty. Weź ta swoją super maskę i daj do badania. Zobaczysz co wdychasz i co przekazujesz do otoczenia

G
Gość
14 kwietnia, 20:24, robbee:

Są już setki badań doświadczalnych, nie jakichś tam modeli matematycznych czy symulacji, ale z Wuhan, Austrii, USA czy Słowacji, że te wszystkie maseczki i restrykcje niczego nie poprawiają, nikogo nie ratują. Ginie tylko więcej ludzi przez lockdowny w szpitalach i gospodarce, dusząc się w maskach czy mając egzemę od ciągłej dezynfekcji. Ile można jeszcze opowiadać głupot o tym, że maseczka dla ludzi bezobjawowych daje COKOLWIEK. Nosimy je od roku i co, pomagają w czymkolwiek ??? Pomyślcie, porównajcie, wszystkie dane są dostępne. Nie słuchajcie opłacanych, skorumpowanych lekarzy z głównych mediów bo oni nie są wiarygodni.

14 kwietnia, 23:59, Gość:

Lepiej mieć maskę na twarzy niż kartkę na palcu nogi w prosektorium

A na oczach nosisz maskę?

G
Gość
14 kwietnia, 13:08, Gość:

Bo milicja nic nie robi tym co chodzą bez maski

14 kwietnia, 17:29, Gość:

Jak tak lubisz swoją szmatę niezmienianą od tygodnia, to polecam podtartym papierem przyłożyć sobie na twarz. Gwarantuje ci, że będzie to dla ciebie bezpieczniejsze. I znajdziesz tam mniej patogenów jak na twojej super masce

14 kwietnia, 21:30, Gość:

Z tym papierem to z autopsji? Nie jestem zaskoczony. Statystycznie co druga osoba nie myje rąk po skorzystaniu z toalety. Wielu myje się raz w tygodniu...

14 kwietnia, 23:41, Gość:

Tak z twojej

15 kwietnia, 0:00, Gość:

Tak myślałem. Merytorycznie jak na... przystało. Bieliznę zmieniasz raz na tydzień czy tylko w trakcie pełni księżyca?

A co ty zboczeniec jakiś. Ch cie obchodzi co noszę i jak zmieniam. Jeżeli nie rozumiesz co masz na swojej brudnej masce to oddaj do badania i nie powtarzaj głupot z tv

G
Gość
14 kwietnia, 20:24, robbee:

Są już setki badań doświadczalnych, nie jakichś tam modeli matematycznych czy symulacji, ale z Wuhan, Austrii, USA czy Słowacji, że te wszystkie maseczki i restrykcje niczego nie poprawiają, nikogo nie ratują. Ginie tylko więcej ludzi przez lockdowny w szpitalach i gospodarce, dusząc się w maskach czy mając egzemę od ciągłej dezynfekcji. Ile można jeszcze opowiadać głupot o tym, że maseczka dla ludzi bezobjawowych daje COKOLWIEK. Nosimy je od roku i co, pomagają w czymkolwiek ??? Pomyślcie, porównajcie, wszystkie dane są dostępne. Nie słuchajcie opłacanych, skorumpowanych lekarzy z głównych mediów bo oni nie są wiarygodni.

14 kwietnia, 21:28, Gość:

Rok pandemii za nami a Pan dalej nie rozumie, że Pana maseczka nie chroni Pana tylko innych. Brak objawów nie jest dowodem braku nosicielstwa. Proponuję zabronić chirurgom stosowania maseczek w trakcie operacji ;-)

14 kwietnia, 23:42, Gość:

A nie wiedziałem że żyjemy w sterylnym świecie. Chyba nie chcesz porównywać bloku operacyjnego do ulicy. To jak porównać pałac ze slamsem

14 kwietnia, 23:52, Gość:

A ja myślałem, że rozumiesz, że maseczka u chirurga jest po to by "nie ... w otwartego pacjenta" tak jak Twoja jest po to byś nie... na mnie.

No to nieźle splaszczyles problem. To chroni tylko przed wydzielinami a nie zarazkami. Operacja odbywa się w sterylnych warunkach w ścisłych procedurach. Zwykli ludzie tych procedur nie znają i nosząc w ten sposób maski jak to robią, szkodzą każdemu kilkukrotnie bardziej. Maska używana kilka godzin czy dni jest siedliskiem wszystkich mozliwych patogenów włącznie z bakteriami kałowymi. Taki ekstrakt przekazujesz właśnie na osoby z otoczenia mówiąc do nich. Ludzie nie żyliśmy i nie żyjemy w sterylnym świecie. Chorowaliśmy zawsze i zawsze umieraliśmy na choroby grypowe. Nagle zrobilo się halo, jakby nigdy wcześniej nie występowaly choroby i zgony.

G
Gość
14 kwietnia, 13:08, Gość:

Bo milicja nic nie robi tym co chodzą bez maski

14 kwietnia, 17:29, Gość:

Jak tak lubisz swoją szmatę niezmienianą od tygodnia, to polecam podtartym papierem przyłożyć sobie na twarz. Gwarantuje ci, że będzie to dla ciebie bezpieczniejsze. I znajdziesz tam mniej patogenów jak na twojej super masce

14 kwietnia, 21:30, Gość:

Z tym papierem to z autopsji? Nie jestem zaskoczony. Statystycznie co druga osoba nie myje rąk po skorzystaniu z toalety. Wielu myje się raz w tygodniu...

14 kwietnia, 23:41, Gość:

Tak z twojej

Tak myślałem. Merytorycznie jak na... przystało. Bieliznę zmieniasz raz na tydzień czy tylko w trakcie pełni księżyca?

G
Gość
14 kwietnia, 20:24, robbee:

Są już setki badań doświadczalnych, nie jakichś tam modeli matematycznych czy symulacji, ale z Wuhan, Austrii, USA czy Słowacji, że te wszystkie maseczki i restrykcje niczego nie poprawiają, nikogo nie ratują. Ginie tylko więcej ludzi przez lockdowny w szpitalach i gospodarce, dusząc się w maskach czy mając egzemę od ciągłej dezynfekcji. Ile można jeszcze opowiadać głupot o tym, że maseczka dla ludzi bezobjawowych daje COKOLWIEK. Nosimy je od roku i co, pomagają w czymkolwiek ??? Pomyślcie, porównajcie, wszystkie dane są dostępne. Nie słuchajcie opłacanych, skorumpowanych lekarzy z głównych mediów bo oni nie są wiarygodni.

Lepiej mieć maskę na twarzy niż kartkę na palcu nogi w prosektorium

G
Gość
14 kwietnia, 20:24, robbee:

Są już setki badań doświadczalnych, nie jakichś tam modeli matematycznych czy symulacji, ale z Wuhan, Austrii, USA czy Słowacji, że te wszystkie maseczki i restrykcje niczego nie poprawiają, nikogo nie ratują. Ginie tylko więcej ludzi przez lockdowny w szpitalach i gospodarce, dusząc się w maskach czy mając egzemę od ciągłej dezynfekcji. Ile można jeszcze opowiadać głupot o tym, że maseczka dla ludzi bezobjawowych daje COKOLWIEK. Nosimy je od roku i co, pomagają w czymkolwiek ??? Pomyślcie, porównajcie, wszystkie dane są dostępne. Nie słuchajcie opłacanych, skorumpowanych lekarzy z głównych mediów bo oni nie są wiarygodni.

14 kwietnia, 21:28, Gość:

Rok pandemii za nami a Pan dalej nie rozumie, że Pana maseczka nie chroni Pana tylko innych. Brak objawów nie jest dowodem braku nosicielstwa. Proponuję zabronić chirurgom stosowania maseczek w trakcie operacji ;-)

14 kwietnia, 23:51, Gość:

Nie ośmieszaj się, maska z dziurami po bokach na dwa palce co najwyżej jesr śmiesznym dodatkiem do twarzy. Poza tym to mniej więcej tak jak siatka na płocie chroni przed komarami. Także nie ośmieszaj się. Rozumiem że ty z chirurgiczną precyzją zmieniasz maskę co 1h. Na tej masce swojej użytej kilka razy masz większość możliwych patogenów od bakteri, po grzyby czy wirusy. Mając ją na twarzy przez x godzin czy dni i mówiąc powodujesz zawilgocenie. Następnie opowiadajac takie farmazony to wszystko przekazujesz swojemu rozmówcy, znajomemu itp

Tak. Zmieniam. Wiem jak używać maseczki. Taka praca. Pana wypowiedź to kolejny przykład braku wiedzy. Maseczka to nie środek ochrony osobistej. Maseczka to sposób ochrony innych przed patogenami użytkownika pod warunkiem jednoczesnego zachowania dystansu.

Dodaj ogłoszenie