Minister zdrowia Adam Niedzielski złożył zawiadomienie do prokuratury na Grzegorza Brauna. Chodzi o "groźby karalne"

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński
Minister zdrowia złożył zawiadomienie do prokuratury na Grzegorza Brauna
Minister zdrowia złożył zawiadomienie do prokuratury na Grzegorza Brauna Adam Jankowski
Udostępnij:
Minister zdrowia, złożył wniosek do prokuratury w sprawie wypowiedzi Grzegorza Brauna. Poseł Konfederacji miał kierować wobec Adama Niedzielskiego groźby karalne. Wcześniej o takim kroku wobec Brauna poinformowała marszałek Sejmu Elżbieta Witek.

Chodzi o słowa "Będziesz pan wisiał", wypowiedziane podczas obrad Sejmu.

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek stwierdziła, że poseł Grzegorz Braun przekroczył „kolejną granicę”. - Nie ma miejsca na groźby karalne w polskim Parlamencie, ani w całej przestrzeni publicznej. W związku z dzisiejszymi słowami skierowanymi wobec ministra Niedzielskiego składam zawiadomienie do prokuratury – przekazała w mediach społecznościowych.

Kara dla Brauna

Lider Lewicy i wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował w czwartek wieczorem, że jednogłośną decyzją prezydium Sejmu, poseł Grzegorz Braun został ukarany najwyższą możliwą karą pieniężną.

Na pół roku zostanie obniżone mu uposażenie o 50 proc., nie będzie w tym czasie otrzymywał także diety poselskiej. - Nie ma już większych finansowych kar za tego typu przewinienia - mówił wicemarszałek Sejmu.
Czarzasty poinformował również, że posłowie Lewicy, KO i KP zbierają podpisy pod skierowaniem sprawy Grzegorza Brauna do komisji etyki poselskiej.

Braun: Nie groziłem, a ostrzegałem

Grzegorz Braun na antenie wRealu24 podkreślił, że od dawna upomina się o „sprawiedliwy proces karny ministra zdrowia”, zaś Konfederacja złożyła do prokuratury zawiadomienie w jego sprawie.

Dodał, że jego zdaniem, gdyby sąd dysponował całością materiału dowodowego, to nie spodziewałby się innego wyroku niż kara główna, gdyby takowa znajdowała się w Kodeksie karnym.

Braun tłumaczył, że podczas wystąpienia w Sejmie nie groził ministrowi zdrowia, a tylko go ostrzegał, używając „skrótu myślowego”.

Awantura w Sejmie. Braun: Będziesz pan wisiał

W Sejmie odbyło się w czwartek wysłuchanie informacji bieżącej, na wniosek klubu Koalicji Polskiej, w sprawie stanu wyjątkowego w służbie zdrowia. Pomysły resortu zdrowia na rozwiązanie kryzysu przedstawił minister Adam Niedzielski.

Później na mównicy pojawił się jeden z liderów Konfederacji Grzegorz Braun, zaczynając swoje przemówienie słowami „Szczęść Boże wszystkim ciężko pracującym uczciwym medykom, wszystkim cierpiącym pacjentom, oby nikt nie stawał na ich drodze do lekarza”. - Tymczasem niech Pan Bóg ma nas w swojej opiece, póki za tę dziedzinę (medycynę-red.) odpowiada człowiek zajmujący miejsce w tej ławie – niestety nie w ławie oskarżonych, a w ławie rządowej. Akt oskarżenia mam nadzieję, że przed trybunałem, kiedy wróci Rzeczpospolita z całą swoją mocą i majestatem – mówił.

Polityk dodał, że akt oskarżenia będzie zawierał informacje „o stu kilkudziesięciu tysiącach nadmiarowych zgonów, o wzroście o 1/3 zamachów samobójczych wśród dzieci i młodzieży”. - To są straty wojenne, a ludzie którzy za nie opowiadają są zbrodniarzami wojennymi – mówił.

Gdy Braun skorzystał z przysługujących mu dwóch minut wypowiedzi, już po wyłączeniu mu mikrofonu przez wicemarszałek Sejmu Małgorzatę Kidawę-Błońską, zwrócił się bezpośrednio do ministra zdrowia. - Będziesz pan wisiał.
Na jego słowa zareagowała przewodnicząca obrad. - Panie pośle, jak się pan w Sejmie zachowuje? To jest skandal po prostu – mówiła podniesionym głosem Kidawa-Błońska.

W końcu wicemarszałek Sejmu zarządziła przerwę, po której poinformowała, że Grzegorz Braun został wykluczony z obrad.
Szef resortu zdrowia oświadczył, że oczekuje od prezydium Sejmu „podjęcia stanowczych, surowych kroków w tej dziedzinie”. - My ostatnio tylko potakujemy głową, że dzieją się rzeczy skandaliczne, a nie ma podejmowanych żadnych wymiernych kroków wobec tego o zrobił pan Braun – mówił.

Niedzielski dodał, że usuniecie posła Konfederacji „na 15 minut z debaty to nie jest odpowiednia kara”. - To jest skandal, po prostu skandal – mówił minister. - Dziękuję państwu za jednoznaczną postawę, ale nie chciałbym, żebyśmy zatrzymywali się tylko na tym, że negujemy, a nie wyciągamy konsekwencji – dodał minister zdrowia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Kryzys na stacjach paliw we Francji

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
17 września, 22:17, Helikopter Bojowy:

Dobrze powiedział. Ile ludzi umarło bo nie mogli się dostać do lekarzy ... Tyle w temacie

Również mówił że wirusa niema a pandemia to sztuczny wytwór, ilu w to uwierzyło i zmarło na C19 ?

H
Helikopter Bojowy
Dobrze powiedział. Ile ludzi umarło bo nie mogli się dostać do lekarzy ... Tyle w temacie
s
stanisław
Chory człowiek,myslałem,ze jest mądrzejszy,lecz to osobnik naprawde chory, zal,że takie coś może być posłem i bierze grubą kase za nic.
P
POlityk
Żeby to któryś z PiSu powiedział , odrazu rozgłos na całą Europę , już pisma by były do Brukseli
k
kasienka
A Kaczenko jak oskarżał o zabójstwo to nic co nie?

PISlam sam dał przyzwolenie bo sam takie metody stosował i stosuje.

Proste.

Cytując klasyka:

Nie popieram, ALE ROZUMIEM
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie